Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

43971 miejsce

Liga Mistrzów. Dokończenie czwartej kolejki

W środę kibice piłkarscy w Europie będą śledzić wydarzenia w grupach E, F,G i H rozgrywek o Puchar Europy. Oczy wielu z nich zwrócone będą na San Siro, gdzie Milan zmierzy się z Realem Madryt. Jednak nie tylko tam szykują się spore emocje.

Grupa E. Bayern w Rumunii o awans, Roma w Szwajcarii o honor


Piłkarze Bayernu Monachium w trzech dotychczasowych spotkaniach w tegorocznej edycji Champions League, zgromadzili komplet 9 punktów. Jeśli w środowy wieczór grając na wyjeździe z CFR Cluj dorzucą kolejne zwycięstwo, będą już pewni awansu do 1/8 finału. Podopieczni Louisa Van Gaala dużo lepiej radzą sobie w tym sezonie na arenie międzynarodowej, niż w macierzystej lidze, gdzie zajmują dopiero siódme miejsce. Nierówna forma Bastiana Schweinsteigera i spółki może być szansą dla mistrza Rumunii. Klużanie podobnie jak FC Bazylea i AS Roma, zgromadzili do tej pory 3 punkty i walka o drugie miejsce w tej grupie będzie trwać zapewne do ostatniej kolejki co zwiastuje ogromne emocje.
W drugim meczu tej grupy, FC Bazylea podejmie AS Romę. Szwajcarzy przed dwoma tygodniami byli sprawcami największej sensacji w spotkaniach trzeciej kolejki, kiedy to na wyjeździe pokonali właśnie Włochów. Jeśli "u siebie" powtórzyliby ten wynik, oznaczałoby to, że dla bazylejczyków jest to jeden z najlepszych sezonów w europejskich pucharach, a dla ich rywali... jeden z najgorszych.

CFR Cluj-Bayern Monachium
FC Bazylea-AS Roma

Grupa F. Chelsea postawi kropkę nad i ? Kopciuszek ugości Marsylczyków?

W tym sezonie piłkarze Chelsea, gdzie się pojawiają, tam zadziwiają skuteczną grą. Nie inaczej jest w rozgrywkach o Puchar Europy, gdzie podopieczni Carlo Ancelottiego wygrali wszystkie dotychczasowe spotkania, a w środę staną przed szansą wygrania po raz czwarty. Na Stamford Bridge przyjedzie bowiem Spartak Moskwa. Drużyna nieobliczalna, jednak chyba zbyt słaba, by zatrzymać Franka Lamparda i spółkę i to przed londyńską publicznością. Ta sztuka nie udała się Rosjanom w pierwszym podejściu, przed dwoma tygodniami, kiedy to na Łużnikach pogrążył ich m.in. rodak Jurij Żyrkow, który zdobył fantastyczną bramkę dla The Blues.

Tymczasem MSK Żylina podejmie Olympique Marsylie. Futbolowy Kopciuszek ze Słowacji, płaci drogie frycowe za występy w najbardziej elitarnych klubowych rozgrywkach na świecie. Mistrzowie naszych południowych sąsiadów nie zdobyli jeszcze punktu, jak również ani jednej bramki. Tę fatalną passę będą chcieli przerwać w starciu z Francuzami, ale problem w tym, że ci walczą ze Spartakiem o drugie miejsce w grupie i nie mogą sobie pozwolić na stratę choćby oczka na Słowacji. Podopieczni Didier Deschampa po początkowych kłopotach w lidze, wracają na właściwe tory i w Ligue1 zajmują już 3. miejsce. To może oznaczać spore kłopoty dla gospodarzy środowej potyczki.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.