Facebook Google+ Twitter

Liga Mistrzów: FC Barcelona pod ścianą

Barcelona zagra dzisiaj z Lewskim Sofia. Jeśli piłkarze Blaugrany marzą o awansie muszą ten mecz wygrać. Wielki apetyt na awans ma jednak Werder Brema, który zmierzy się z liderem grupy A Chelsea Londyn.

Czy Ronaldinho zapewni Barcelonie wyjście z grupy tej edycji Ligi Mistrzów? Fot. MWMedia Barcelona nie najlepiej spisuje się w obecnej edycji Ligi Mistrzów. Podopieczni Franka Rijkaarda wygrali zaledwie jeden mecz, na inaugurację rozgrywek właśnie z Lewskim Sofia. Dwa razy mecze z udziałem Barcy kończyły się remisami, z Werderm 1:1 i z Chelsea 2:2. Blaugrana raz schodziła z boiska pokonana. Przegrała 1:0 mecz z Chelsea. Wszystko to sprawiło, że Barcelona ma na swoim koncie zaledwie pięć punktów, zajmuje trzecie miejsce w grupie A (awansują tylko dwie najlepsze drużyny) i aby myśleć o awansie musi wygrać dzisiejszy mecz.

Chelsea przeciwko Barcelonie?

Liderzy grupy A czyli Chelsea Londyn i Werder Brema zagrają dzisiaj ze sobą. Dla Werderu jest to wielka szansa na awans. Jeśli Niemcy wygrają, a Barcelona nie pokona Lewskiego, to właśnie zespół z Bremy będzie w kolejnej fazie rozgrywek. W jeszcze lepszej sytuacji znajduje się Chelsea Londyn. Podopieczni Jose Murinho potrzebują do awansu zaledwie jednego punktu i wydaje się, że tylko jakiś kataklizm pozbawi Anglików prawa gry w kolejnej fazie turnieju. A biorąc pod uwagę fakt, iż ostatni mecz Chelsea zagra z Lewskim, ich awans jest już prawie pewny.

Co zrobi Murinho?

Przed meczem Werder-Chelsea krążyło wiele plotek jakoby Murinho, chcąc uniemożliwić Bracelonie awans, miał dzisiaj wystawić rezerwowy skład. Sam Portugalczyk zaprzecza tym pogłoskom twierdząc, że interesuje go tylko pierwsze miejsce w tej grupie i nie ma zamiaru wystawiać rezerwowego składu. Murinho dodał także, że nie interesuje go sytuacja Barcelony tylko własny zespół. Wielu jednak uważa, że Murinho to genialny taktyk, który potrafi wykorzystać każdą okazję, aby pozbyć się najgroźniejszego rywala, także i taką jak dziś.
Nie zależnie od tego, jaki skład wystawi dzisiaj Murinho, w jego zespole zabraknie pauzującego za kartki Franka Lamparda, a niepewny występu jest Ricardo Carvalho. Zespół Barcelony zagra z Lewskim w osłabionym składzie. Już od dawna kontuzjowany jest Sammulel Eto'o, a ostatnio groźnej kontuzji nabawił się młody Argentyńczyk Leo Messi. W meczu przeciwko Bułgarom nie zagra również Javier Saviola.

Frank Rijkaard na dzisiejszy mecz zabierze 18 zawodników:
Bramkarze
Valdes, Jorquera
Obrońcy
Puyol, Sylvinho, Marquez, Oleguer, Thuram, Zambrotta, Gio
Pomocnicy
Iniesta, Edmilson, Xavi, Deco, Motta
Napastnicy
Giuly, Ezquerro, Ronaldinho, Gudjohnsen
Pierwsza jedenastka prawdopodobnie będzie wyglądała tak:
Valdés - Zambrotta, Puyol, Márquez, Sylvinho; Xavi, Deco, Iniesta; Giuly, Gudjohnsen, Ronaldinho

Natomias Lewski przypuszczalnie zagra w składzie:
Petkov - Milanov, Topuzakov, Tomasic, Lucio Wagner, Borimirov, Eromoigbe, Telkiyski, Bardon, Ivanov, Yovov.



Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Ja bym tam nie przesadzał. Murinho to profesjonalista w każdym calu. A nawet jak wystawi rezerwy i przegra to nic zarzucić mu nie można !! Czemu ma patrzeć na Barcelone?? W jego interesie jest awans Chelsea i inne rzeczy go mało powinny interesować. A Barca sama sobie jest winna, że taka sytuacja zaszła. Trzeba było wygrać z Chelsea, a nie teraz jakieś gierki robić, że zły Murinho chce ich wyrzucić z LM. Sami sobie winni!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.