Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

7377 miejsce

Liga Mistrzów. Jak spisali się polscy piłkarze w 3. kolejce?

Tylko trójka naszych reprezentantów zagrała we wtorek i środę w trzeciej kolejce fazy grupowej Ligi Mistrzów. W porównaniu z poprzednimi latami, jest to liczba bardzo mała.

 / Fot. PAP/EPA/ROLF VENNENBERNDOczywiście najbardziej zauważalny był występ naszej dwójki z Borussii Dortmund, która po fantastycznym meczu pokonała "galaktyczny" Real Madryt 2:1.

Pierwszą bramkę dla BVB zdobył Robert Lewandowski, który grał pełne 90 minut wygrywając wiele pojedynków z portugalską gwiazdą Królewskich - Pepe.
Bardzo dobre zawody rozegrał Łukasz Piszczek, który również zagrał całe spotkanie. Fenomenalna była w jego wykonaniu przede wszystkim druga połowa, kiedy to całkowicie z gry wyeliminował samego Cristiano Ronaldo. Ocena za to spotkanie dla "Piszcza" byłaby pewnie idealna, gdyby nie bramka stracona w pierwszej połowie, która w jakiś sposób obciąża reprezentanta Polski. Piszczek nie zdążył wrócić z połowy rywali i nie był przy Ronaldo, gdy ten strzelał bramkę. Trzeci z naszych reprezentantów w Borussii - Jakub Błaszczykowski - oczywiście z powodu kontuzji torebki stawowej, której nabawił się w spotkaniu z Hannoverem, był poza kadrą meczową.

Ostatnim Polakiem, który wystąpił w tej kolejce LM był kapitan z meczu z Anglią, a więc Marcin Wasilewski. Jego występ nie przeszedł bez echa, przede wszystkim ze względu na gest jaki wykonał wobec Aksela Witsela, a więc człowieka, który prawie złamał jego karierę piłkarską. Pisaliśmy o tym tutaj.

Ostatecznie "Wasyl" podał rękę Belgowi, czym pokazał jakim wspaniałym jest sportowcem i człowiekiem. Wasilewski w meczu Anderlechtu z Zenitem został zmieniony w 83. minucie. Niestety nie zagra w kolejnym spotkaniu swojej drużyny w LM, ponieważ otrzymał żółtą kartkę.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Oby jutrzejsze wybory w PZPN były równie emocjonujące jak ten mecz; tak jak Borussia rozkruszyła madrycki mur strzelając im dwie bramki tak żeby ktoś z dwójki Boniek-Kosecki rozkruszył PZPN-owski beton :D

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dokładnie, bez nudnego klepania w środku pola w stylu Barcy. Piła od razu szła na skrzydła i robiło się groźnie. Błaszczykowski miałby pole do popisu :(...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ładny mecz Borussi z Realem - aż się chciało oglądać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.