Facebook Google+ Twitter

Liga Mistrzów. PSG, Benfica, Atletico i Juventus awansowały do 1/8 finału

Wczoraj w Lidze Mistrzów mecze rozgrywały drużyny od grupy A do grupy D. Gry w 1/8 finału rozgrywek pewne są zespoły Paris Saint Germain, Benfici Lizbona, Atletico Madryt oraz Juventusu Turyn.

 / Fot. By Walveur (Own work) [GFDL (http://www.gnu.org/copyleft/fdl.html) or CC BY-SA 3.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)], via Wikimedia ComGrupa A

Szachtar Donieck 3:4 Real Madryt, bramki: A. Teixeira 77 (k), 88, Dentinho 83 – C. Ronaldo 18, 70, L. Modrić 50, D. Carvajal 53.

Real przyjechał do Lwowa, gdzie rozgrywano mecz, rozdrażniony porażką z Barceloną. Widać było, że mimo pewnego już awansu „Królewscy” chcieli bardzo wygrać ten mecz. Już w 18 minucie po świetnym podaniu Garetha Bale’a, Cristiano Ronaldo głową umieścił piłkę w bramce. Do przerwy goli nie było. Festiwal strzlecki rozpoączął się w 50 mincue Luka Modrić. Przy bramce Chorwata asystę zanotował Cristiano Ronaldo. Kolejną asystę Portugalczyk zanotował trzy minuty później, zagrywając piłkę Daniemu Carvajalovi, który uderzył nie do obrony. Po dwóch bramkach i dwóch asystach w 70 minuce Ronaldo skompletował hat-trick, pokonując Andrija Piatowa. Jednak w ostatnim kwadransie Real pokazał, że wciąż nie jest w optymalnej formie. W 77 minucie rzut karny na bramkę zamienił Alex Teixeira. Bierną postawę defensywy hiszpańskiej drużyny przy rzucie rożnym, wykorzystał w 83 minucie Dentinho. Pięć minut póxniej Szachtar przegrywał już tylko jedną bramką. Po raz kolejny bramkę zdobył Teixeira, któremu asystował Marcio Azevedo. Kiko Casilla, który zastępował Keylora Navasa w bramce Realu nie miał nic do powiedzenia. Real we Lwowie stracił swoje pierwsze bramki w obecnych rozgrywkach Champions League.

Malmoe FF 0:5 Paris Saint Germain, bramki: A. Rabiot 3, A. Di Maria 14, 68, Z. Ibrahimović 50, Lucas 82.

Powrót Zlatana Ibrahimovicia do rodzinnego miasta i pojedynek z jego pierwszym klubem nie był przyjemny dla gospodarzy. Paryżanie, który zagrali w specjalnych koszulkach, upamiętniających ofiary zamachów w stolicy Francji, dominowali od pierwszych minut. Już w trzeciej minucie Adrien Rabiot po dośrodkowaniu Gregory’ego van der Wiela, głową skierował piłkę do siatki. Nieco ponad dziesięć minut później Blaise Matuidi zagrał do Angela di Marii, który bez trudu pokonał Johana Wilanda. Do przerwy goście prowadzili 2:0. Po pięciu minutach drugiej odsłony na listę strzelców wpisał się Zlatan Ibrahimović dla którego gol miał szczególne znaczenie. W 61 minucie mistrzowie Szwecji mogli zdobyć bramkę honorową, jednak Markus Rosenberg uderzając z jedenastu metrów trafił w słupek. Siedem minut później obrońca PSG Maxwell, zrehabilitował się za swój faul w polu karnym, zaliczając świetne dośrodkowanie przy drugiej bramce Di Marii, który niebawem opuścił boisko. Jego zmiennik Lucas, osiem minut przed końcem precyzyjnym strzałem z rzutu wolnego ustalił wynik spotkania i przypieczętował awans mistrzów Francji.

Tabela
1. Real Madryt 11:3, 13 pkt
2. Paris Saint Germain 10:1, 10 pkt
3. Szachtar Donieck 7:12, 3 pkt
4. Malmoe FF 1:13, 3 pkt

Grupa B

CSKA Moskwa 0:2 VfL Wolfsburg, bramki: I. Akinfiejew 67 (samobójcza), A. Schuerrle 88
Gospodarze mieli więcej okazji bramkowych, jednak żadnej nie potrafili wykorzystać. Kulczowa akcją meczu był błąd bramkarza moskiewskiej drużyny Igora Akinfiejewa, który po uderzeniu Andre Schuerrle z boku pola karnego wypuścił piłkę prosto do własnej bramki. Podłamaną drużynę Leonida Słuckiego, dwie minuty przed końcem dobił Schuerrle, uderzając przy krótkim słupku bramki Akinfiejewa. Goście wywożą z Moskwy cenne trzy punkty, lecz nie są jeszcze pewni awansu.

Manchester United 0:0 PSV Eindhoven
Bezbarwne „Czerwone Diabły” miały co prawda kilka okazji strzeleckich, jednak po nudnym spotkaniu zremisowali z mistrzami Holandii. Wobec remisu na Old Trafford, podopiecznych Louisa van Gaala, czeka walka o awans na trudnym terenie w Wolfsburgu.

Tabela
1. VfL Wolfsburg 6:4, 9 pkt
2. Manchester United 5:4, 8 pkt
3. PSV Eindhoven 6:6, 7 pkt
4. CSKA Moskwa 4:7, 4 pkt

Grupa C

FK Astana 2:2 Benfica Lizbona, bramki: P. Twumasi 19, M. Anicić 31 – R. Jimenez 40, 72
Debiutujący mistrz Kazachstanu, pozostał niepokonany na własnym stadionie. W środę kolejny raz zremisował, grając u siebie, choć mógł nawet wygrać. W 19 minucie Patrick Twumasi wykorzystał dobre dośrodkowanie Juniora Kabanangi i uderzeniem głową pokonał Julio Cesara. Po raz kolejny bramkarz mistrzów Portugalii, musiał wyciągać piłkę z sitaki w 31 minucie po muśnięciu piłki przez Marina Anicicia. Pięć minut przed przerwą kontaktowego gola dla Benfici zdobył głową Raul Jimenez. Do przerwy gospodarze sensacyjnie prowadzili 2:1. Po zmianie stron Benfica próbowała doprowadzić do remisu. Gospodarze mieli swoje sytuacje lecz znakomicie interweniował Julio Cesar. Wyrównanie padło dopiero w 72 minucie. Po raz drugi na listę strzelców wpisał się Jimenez. Świetne podanie przy golu Meksykanina, zaliczył Andre Almeida.

Atletico Madryt 2:0 Galatasaray Stambuł, bramki: A. Griezmann 13, 65
Goście przybyli do Madrytu jeszcze bez swojego nowego szkoleniowca Mustafy Denizliego. Drużynę ze Stambułu prowadził Claudio Taffarel, były bramkarz tej ekipy i reprezentacji Brazylii. Dwiema bramkami dla Atletico popisał się Antoine Griezmann. Przy obu trafieniach znakomicie asystował kapitan hiszpańskiego zespołu – Gabi. Reprezentant Francji dwie bramki zdobył również w Stambule. Można więc stwierdzić, że ma patent na tę drużynę. Podopiecznych Diego Simeone czeka w Lizbonie walka o pierwsze miejsce z posiadającą tyle samo punktów Benficą. Goście natomiast powalczą u siebie z Astaną o miejsce w Lidze Europy.

Tabela
1. Atletico Madryt 9:2, 10 pkt
2. Benfica Lizbona 9:6, 10 pkt
3. Galatasaray Stambuł 5:9, 4 pkt
4. FK Astana 4:10, 3 pkt

Grupa D

Borussia Moenchengladbach 4:2 FC Sevilla, bramki: L. Stindl 29, 83, F. Johnson 68, Raffael 78 – Vitolo 82, E. Banega 90+1 (k)
Wynik prowadzonego w szybkim tempie meczu otworzył w 29 minucie Lars Stindl. Swój udział przy tym golu miał pomocnik Borussi Granit Xhaka. Do przerwy widniał wynik 1:0 dla gospodarzy. Sevilla miała okazję do wyrównania. Zemściły się one w 68 minucie, gdy Fabian Johnson technicznym strzałem pokonał Sergio Rico. Dziesięć minut później po asyście strzelca pierwszego gola Raffael podwyższył wynik na 3:0. Niedługo później Vitolo strzelił kontaktowego gola. Kolejna akcja bramkowa Borussi była odwrotnością poprzedniej. Tym razem Raffael zagra do Stindla, który zdobył swojego drugiego gola, przesądzając losy rywalizacji. Gości stać było na jeszcze jedno trafienie. W doliczonym czasie Grzegorz Krychowiak, został sfaulowany w polu karnym. Z jedenastu metrów nie pomylił się Ever Banega. Borussia potwierdziła swoją dobrą dyspozycję, natomiast Sevilla pokazała, że jest cieniem zespołu z poprzedniego sezonu.

Juventus Turyn 1:0 Manchester City, bramka: M. Mandzukić 18
Wynik spotkania został ustalony już w pierwszej połowie, gdy po dośrodkowaniu Alexa Sandro Mario Mandzukić pokonał Joe Harta. Bramkarz reprezentacji Anglii z powodu urazu musiał opuścić boisko dziesięć minut przed końcem spotkania. Zastąpił go Argentyńczyk Wilfredo Caballero. Mimo okazji z obu stron wynik nie uległ już zmianie i finaliści ostatnich rozgrywek zapewnili sobie awans oraz zostali liderami grupy.

Tabela
1. Juventus Turyn 6:2, 11 pkt
2. Manchester City 8:6, 9 pkt
3. Borussia Moenchengladbach 6:8, 5 pkt
4. FC Sevilla 7:11, 3 pkt

Tak więc po piątej serii spotkań znamy dziewięć z szesnastu zespołów, które zagrają w 1/8 finału rozgrywek. Są nimi: Real Madryt, Paris Saint Germain, Atletico Madryt, Benfica Lizbona, Juventus Turyn, Manchester City, FC Barcelona, Bayern Monachium oraz Zenit Sankt Petersburg.






Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.