Facebook Google+ Twitter

Liga Mistrzów. Real Madryt pokonał FC Kopenga

Widać, że Królewscy mają ambitne plany na ten sezon, bo w kolejnym meczu zdobyli komplet punktów. Tym razem wygrali w Kopenhadze 2:0.

 / Fot. EPA/JENS NOERGAARD LARSENPoczątek meczu był niezwykle wyrównany, a pierwszą groźną sytuację stworzyli Duńczycy, kiedy to w 13 minucie po przegranym pojedynku Nacho bramce Ikera Casillasa zagroził Toutouh. Wystarczyły dwie minuty by z kolei Real przedostał się pod bramkę rywala i po podaniu Arbeloi akcję niecelnym strzałem zakończył Gareth Bale. Następnie w 21 minucie jedną z najgroźniejszych okazji marnuje Karim Benzema. Nikogo ten fakt raczej nie zdziwił, bo Francuz ma spore problemy w takich sytuacjach. Tym razem było podobnie gdyż strzał trafił prosto w ręce bramkarza. Kolejna szansa na bramkę dla Realu pojawiła się po faulu na Isco. Do rzutu wolnego podszedł oczywiście Ronaldo, ale uderzył obok bramki. Nie zniechęciło to jednak Madrytczyków do walki o zdobycie pierwszej bramki w tym spotkaniu. W 25 minucie, po genialnym zwodzie i uderzeniu Modrića piłka mija sześciu piłkarzy Kopenhagi i znajdując miejsce w siatce. Tym sposobem Królewscy wychodzą na prowadzenie. Trzynaście minut później kolejny raz strzału na bramkę próbuje Cristiano, ale na przeszkodzie staje mu fenomenalna obrona Wikanda. W 40 minucie miała miejsce kontrowersyjna sytuacja. Bramka strzelona przez gospodarzy nie została uznana. Wzbudziło to ogromne emocje nie tylko u piłkarzy ale i wśród kibiców, którzy „nagrodzili” arbitra gwizdami. A propos kibiców... to warto wspomnieć, że stworzyli oni niesamowitą atmosferę na trybunach i udzielili wielkiego wsparcia swojej drużynie, dzielnie jej kibicując od pierwszych minut, pomimo , że i tak od początku było wiadomo, że Kopenhagczycy nie mieli szans na awans do Ligi Mistrzów. Sędzia do nominalnego czasu gry doliczył dodatkową minutę, która nic już nie zmieniła i do szatni królewscy zeszli z jednobramkową przewagą.

Początek drugiej połowy rozpoczął kapitalnie gracz Królewskich – Cristiano Ronaldo, który już w 48 minucie strzelił swoją dziewiątą bramkę w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Po tej bramce uśmiech Portugalczykowi nie znikał już z twarzy. Zaledwie siedem minut później okazje do strzelanie pierwszej bramki dla gospodarzy miał Toutouh, jednak piłka po jego strzale znalazła się w rękach hiszpańskiego bramkarza. W 57 minucie fenomenalnych podaniem do Ronaldo popisał się Karim Benzema, który w tej części meczu najwyraźniej ożył, tworząc naprawdę świetne sytuacje. Po kolejnych czterech minutach piłka po strzale Nacho ląduje w bramce gospodarzy., ale bramka nie zostaje uznana bo jej autor był na pozycji spalonej. Ta sytuacja jakby nieco pobudziła graczy Kopenhagi, którzy wzięli się ostro do pracy, usiłując strzelić honorowego gola. Nie było to jednak bo Królewscy tak łatwo nie odpuszczają więc nie pozwolili Duńczykom na żadne śmielsze kroki. W 75 minucie Ronaldo pechowo strzelał na bramkę gospodarzy, bo piłka odbiła się od słupka. W 89 minucie ma miejsce kolejna kontrowersyjna sytuacja. Sędzia odgwizdał faul na Ronaldo w polu karnym i podyktował „jedenastkę”. Sam poszkodowany nie był jednak szczęśliwym egzekutorem bo jego strzał świetnie obronił bramkarz gospodarzy. Mecz zakończył się niecelnym strzałem Garetha Bale’a i ostatecznie Królewscy wygrali 2:0

W dzisiejszym meczu z pewnością bohaterem był Wilkland, bramkarz Kopenhagi, który wykazał się niezwykłą skutecznością w obronie niezliczonych strzałów Madrytczyków. Warto także wspomnieć o świetnych dośrodkowaniach Marcelo, który w dzisiejszym meczu był najbardziej widocznym zawodnikiem gości. Oczywiście wspomnieć też należy obu strzelców bramek tj. Ronaldo i Modrić’a. Ten drugi niestety z powodu urazu musiał opuścić boisku z grymasem bólu na twarzy.

Kopenhaga żegna się więc porażką z Ligą Mistrzów, a Real ciesząc się pewnym awansem może snuć marzenia o kolejnym rywalu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.