Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

47710 miejsce

Liga Mistrzów. Real zawodzi, Bayern gromi

Drugi dzień rozgrywek 1/8 finału Ligi Mistrzów za nami. Jak na razie najbliżej awansu są gracze Bayernu Monachium, którzy wygrali wyjazdowe spotkanie ze Sportingiem Lizbona aż 5:0. Pozostałe mecze zakończyły się skromniejszymi wynikami.

Liga Mistrzów wkroczyła w najważniejszą fazę. Przyszłotygodniowe rewanże wyłonią 8 najlepszych drużyn, które zagrają w ćwierćfinałach. Kto przybliżył się do Pucharu Champions League, a komu zaczyna on uciekać sprzed nosa?

O ironio - wygrali Hiszpanie

Jose Maria Gutierrez z Realu i Javier Mascherano z Liverpoolu / Fot. PAP/EPAMożna powiedzieć, że sprawiedliwości stało się zadość i w Madrycie, stolicy Hiszpanii, zwyciężyli jej obywatele, czyli... The Reds. Skąd taki dziwny wniosek? Ano stąd, że w zespole Rafy Beniteza więcej Hiszpanów, niż w Realu Madryt. Jednak żaden z nich nie zdobył gola.

Spotkanie FC Liverpool - Real Madryt nazywane było przez niektórych przedwczesnym finałem Ligi Mistrzów. Przed meczem trudno było przewidzieć, jak to wszystko się skończy. Obie drużyny zajmują obecnie drugie miejsce w swoich ligach, tracąc tyle samo punktów do liderów. Oba zespoły pokazywały też, że są w dobrej dyspozycji. Mimo tak wyrównanych statystyk, wskazywano na niewielką przewagę Realu.

Pierwsze minuty spotkania zdawały się potwierdzać taką tezę. Królewscy zaczęli mecz pewnie, szybkimi zagraniami. Dużo było ruchu na boisku, wiele podań z pierwszej piłki. Wydawało się, że FC Liverpool musi gonić rywala. Jednak taka sytuacja nie trwała długo. Bardzo szybko poziom gry się wyrównał. I rozpoczęły się "piłkarskie zapasy". Częste przepychanki, szczególnie w środkowej strefie boiska i mało strzałów na bramkę - tak upłynęła pierwsza połowa meczu. Cały czas z lekkim wskazaniem na Real Madryt, jednak bez bramek. Królewscy jedną co prawda strzelili - w 29. minucie, jednak sędzia Roberto Rosetti odgwizdał spalonego.
Drugie 45 minut spotkania niewiele różniło się od pierwszych. Piłkarzom nie można było odmówić walki, jednak widać było, jak świetnie spisały się sztaby szkoleniowe. Oba zespoły zostały rozpracowane w najmniejszych szczegółach. O wyniku mógł zadecydować błąd lub indywidualna akcja.

Szczególnie dużo pracy miały środkowe formacje. Stosunkowo mało było natomiast akcji wyprowadzanych przez bocznych obrońców. Kilka razy spróbował Gabriel Heinze, a po stronie "The Reds" właściwie nie było takich sytuacji. Zabrakło też strzałów z dystansu. Jeśli chodzi o FC Liverpool, widać było pod tym względem brak Stevena Gerrarda, który pojawił się na boisku na kilka ostatnich minut spotkania. Zwycięstwo dla gości z Anglii wywalczył w 82. minucie Yossi Benayoun. Niepilnowany podczas rzutu wolnego, zaskoczył strzałem głową Ikera Casillasa. Mecz ciekawy, jednak nie tak porywający, jakim go zapowiadano, zakończył się wynikiem 0:1 dla "The Reds".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

"Drugi dzień rozgrywek 1/8 finału Ligi Mistrzów za nami. Jak na razie najbliżej awansu są gracze Bayernu Monachium, którzy wygrali wyjazdowe spotkanie ze Sportingiem Lizbona aż 5:0...

BŁĄD. POWINNO BYĆ 0:5- WYNIK PODAJE SIĘ ZAWSZE OD GOSPODARZY DO GOŚCI
POZDRAWIAM

Komentarz został ukrytyrozwiń

to było zderzenie dwóch odmiennych koncepcji gry. Juande Ramos znów pokazał że nie potrafi grać z Anglikami <pracując w Tottenhamie nie wygrał żadnego meczu>. Wszyscy trenerzy Liverpoolu w ostatnich latach potrafili świetnie ustawić zespół tak by blokował on środek pola i podwójnym kryciem asekurował skrzydła. Zawodnicy The Reds wychodzili w meczu z Realem do piłki. Natychmiast reagowali, na każde zagrożenie, kontry tez były bardzo szybkie i odważne<np strzał Xaviego Alonso z własnej połowy na bramkę Casillasa był genialny>
Real powinien wiecej grać bez piłki a Raul mniej rozgrywać a więcej czaić się na linii spalonego między obrońcami.
do tego obrona Realu jest zbyt statyczna, głównie przez niedołężność cannavaro i Heinze. Uważam że skład Realu powinien był wyglądać tak:
Casillas
Ramos-Pepe-Heinze-Marcelo
Robben------Lass-----Drenthe
n--------Guti---Snejder---------
-----------Raul---------------------
Guti jest w życiowej formie i doskonale rozumie sie z Raulem, Snejider potrafi cudnie huknąć z dystansu Skrzydła opanowane przez Robbena i Drenthe przeciw "angolom" zostałyby rozbrojone<oba skrzydła a nie to na którym aktualnie znajduje się Robben>
Ogólnie Juande Ramos nie odrobił pracy domowej oby w rewanżu Real zagrał tak jak ze Sportingiem Gijon.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mnie najbardziej zawiódł Villareal.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A wiecie co mnie najbardziej śmieszy w tym spotkaniu? Ano, to że trener (Ramos) mógł wygrać 9 meczów z rzędu, a po jednej porażce chcą go zwolnić. Pomińmy fakt że Real od 4 lat nie pokonał 1/8. Ale sama atmosfera pracy nie jest dobra.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Realu oczywiście szkoda, chłopakom dość zależało na zwycięstwie( normalne). Dzisiejszy Real to nie jest póki co ta drużyna z Ronaldo, Beckhamem, Roberto Carlosem, Zidanem...

Młodzi Higuain, Gago- słabi przynajmniej we wczorajszym meczu, Robben- bez rewelacji, Raul- nie najmłodzszy , ale chociaż walczył, obrona i defensywny pomocnik w porządku...jednak siła ataku, linia pomocy, póki co słaba..

Championship jest ciekawa, gra tam o wielu więcej reprezentantów krajów, niż u nas w ekstraklasie;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

To ja już wolę oglądać mecze drużyn z dołu tabeli Championship niż Lecha w Pucharze UEFA ;) Swoją drogą fajny tekst Arletta :) Z resztą jak zwykle.

Szkoda mi trochę Realu grali podobnie jak Liverpool, ale zabrakło jednej dobrej sytuacji. A może błędu defensywy The Reds...?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Prawdę mówiąc więcej spodziewałem się po meczu Realu z Liverpoolem. Spotkanie zapowiadało się niezwykle interesująco.

Ale niestety nie zobaczyłem wielu składnych akcji, pięknych strzałów. Było tylko kilka dobrych interwencji bramkarzy. Jednak to za mało.

Ciekawiej zapewne wyglądał mecz Bayernu ze Sportingiem(5:0).

Póki co bardziej podobają mi się mecze w pUEFA.

To oczywiście moje zdanie;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.