Facebook Google+ Twitter

Liga Mistrzów: Ważny pojedynek Vive

Już dziś o godzinie 18, w kieleckiej Hali Legionów, Vive Targi Kielce podejmie Bośnię Sarajewo. Podopieczni Bogdana Wenty staną przed trudnym zadaniem pokonania na własnym parkiecie mistrzów Bośni i Hercegowiny.

Bośnia Sarajewo / Fot. herb klubuPrzed meczem ciężko stawiać na którąś z drużyn. Vive pokazało już w tym sezonie, że w Lidze Mistrzów łatwo skóry nie sprzeda, a już z pewnością nie przed swoją publicznością. Pierwszy pojedynek ze słoweńskim RK Gorenje mistrzowie Polski wygrali 23:21. Później przyszedł czas na bardzo trudne spotkanie wyjazdowe z Rhein-Neckar Lowen. Klub Sławomira Szmala, Karola Bieleckiego i Grzegorza Tkaczyka to znana marka w niemieckiej Bundeslidze - najsilniejsze lidze świata, dlatego też wielu skazywało Vive na porażkę.

Tymczasem podopieczni trenera Wenty z Niemiec przywieźli jeden punkt z wywalczonego remisu 29:29. Jedyne spotkanie w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów, w którym Vive musiało uznać wyższość rywala to mecz z MKB Veszprem. Polacy ulegli mistrzom Węgier 33:26.

Bośnia Sarajewo w aktualny rozgrywkach Champions League wygrała tylko w meczu inauguracyjnym rozgrywki grupowe, kiedy to minimalnie pokonała francuski Chambery Savoie. Aktualnie zespół zajmuje ostatnie miejsce w grupie. Przyczyniły się do tego dwie porażki: minimalna z RK Gorenje 29:30 oraz 24:39 z Rhein-Neckar Lowen, gdzie Bośniacy zostali wprost rozgromieni.

Dlatego też mecz z Vive będzie dla zespołu z Sarajewa bardzo ważny. Jeżeli chce liczyć się w tegorocznych rozgrywkach musi po prostu wygrać. Vive natomiast aby wciąż walczyć o awans do 1/8 finału prestiżowych europejskich rozgrywek powinno wygrać.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Vive wygrało!

Vive Vive najlepsze w Polsce jest!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.