Facebook Google+ Twitter

Liga Mistrzów. Zespoły Barcelony i Bayernu zapewniły sobie awans do 1/8 finału

Po rozegranych wczoraj spotkaniach Ligi Mistrzów, awans do 1/8 finału rozgrywek, zapewnili sobie piłkarze FC Barcelony i Bayernu Monachium. Katalończycy rozbili Romę 6:1 natomiast Bayern pewnie wygrał z Olympiacosem Pireus 4:0.

 / Fot. By No machine-readable author provided. A.Stoewahse assumed (based on copyright claims). [GFDL (http://www.gnu.org/copyleft/fdl.html), CC-BY-SA-3.0 (hGrupa E

BATE Borysów 1:1 Bayer Leverkusen, bramki: Hardziajczuk 2 – Mehmedi 68
O tym, że Borysów jest trudnym terenem, przekonali się już piłkarze AS Romy, przegrywając 2:3. Kolejną ekipą, która poznała potencjał BATE, został Bayer Leverkusen. Już w drugiej minucie Michaił Hardziajczuk dał prowadzenie gospodarzom. Przy golu fatalnie zachował się bramkarz „Aptekarzy” Bernd Leno. Jeszcze w pierwszej połowie goście mogli odpowiedzieć. W polu karnym padł Javier Hernandez ale francuski sędzia Clément Turpin nie zdecydował się podyktować jedenastki. Wyrównanie padło dopiero w 68 minucie, gdy Admir Mehmedi sprytnym uderzeniem zaskoczył białoruskiego bramkarza Siarhieja Czernika. Remis jest z pewnością rozczarowaniem dla drużyny Bayeru, której do awansu może nie wystarczyć nawet zwycięstwo z Barceloną w ostatniej kolejce. Białorusini również mogą marzyć o awansie, jednak musieli by w ostatniej kolejce wygrać w Rzymie i liczyć na zwycięstwo Barcelony w Leverkusen.

FC Barcelona 6:1 AS Roma, bramki: L. Messi 15, 18, 60, L. Suarez 44, G. Pique 56, A. Correia 77 – Dzeko 90+1
W sierpniu Katalończycy ograli Rzymian na Camp Nou 3:0 w meczu o Puchar Gampera. Tymczasem we wtorek taki wynik był już do przerwy. Pogrom rozpoczął już w 15 minucie Leo Messi strzałem do pustej bramki. Już trzy minuty później Messi podwyższył wynik po fenomenalnej wymianie podań przy której zawodnicy z Rzymu nie za bardzo wiedzieli co się dzieje. Rezultat do przerwy ustalił ładnym uderzeniem z powietrz Luis Suarez. Po wznowieniu gry mieliśmy pokaz futbolu totalnego, gdy po asyście Messiego, obrońca Barcy Gerard Pique umieścił piłkę w siatce. Hat-trick Leo Messiego stał się faktem w 60 minucie, gdy nabiegając na podanie Suareza uderzył na bramkę i mimo obrony Wojciecha Szczęsnego, za drugim podejściem był już bezbłędny. Kwadrans przed końcem spotkania barcelona stanęła przed kolejną szansą podwyższenia wyniku. Faulowany w polu karnym Neymar, sam chciał wymierzyć sprawiedloiwośc z jedenstu metrów, jednak Szczęsny znakomicie wyczuł jego intencje. Mimo świetniej interwencji Polaka, zabrakło asekuracji ze strony obrońców włoskiego zespołu i wobec dobitki Adriano, polski bramkarz nie miał żadnych szans. Rzymianie szansę na gola honorowego mieli w 82 minucie, lecz strzał Edina Dzeko z rzutu karnego obronił Marc-André ter Stegen. Bośniak zrehabilitował się celnym uderzeniem głową w doliczonym czasie meczu. Swoim wspaniałym występem obrońcy tytułu, zagwarantowali sobie awans do fazy pucharowej turnieju. Pocieszeniem dla Romy może być rezultat z Białorusi, wobec którego Rzymianom, mającym lepszy bilans bezpośrednich meczów z Bayerem, wystarczy zwycięstwo w ostatniej kolejce na własnym stadionie z BATE, by nie zważając na wydarzenia w Leverkusen, móc świętować awans.

Tabela
1. FC Barcelona 14:3, 13 pkt
2. AS Roma 11:16, 5 pkt
3. Bayer Leverkusen 12:11, 5 pkt
4. BATE Borysów 5:12, 4 pkt


Grupa F

Bayern Monachium 4:0 Olympiacos Pireus, bramki: D. Costa 8, R. Lewandowski 16, T. Mueller 20, K. Coman 70
Bawarczycy wyszli z na boisko z jednym celem, jakim było zapewnienie sobie awansu do 1/8 finału przed własną publicznością. Potrzebowali jednak zwycięstwa z mistrzem Grecji. Realizację planu rozpoczęli w pierwszych minutach meczu. Jerome Boateng uderzył bardzo nieprzyjemnie dla bramkarza Olympiacosu Roberto, który odbił piłkę wprost do nabiegającego Douglasa Costy. Brazylijczyk pewnie umieścił piłkę w siatce. Już osiem minut później było 2:0. Kingsley Coman uderzał z dystansu, piłka trafiła pod nogi Roberta Lewandowskiego. Reprezentant Polski nie miał kłopotów z trafieniem do bramki. Gol Polaka, był jego piątym w tegorocznej edycji Champions League. Trzecią bramkę dla Bayernu zdobył w 20 minucie Thomas Mueller, kierując piłkę do bramki z najbliższej odległości. Wynik meczu ustalił w 70 minucie strzałem głową Coman, który nieco ucierpiał przy golu, ponieważ został zahaczony przez bramkarza z Pireusu. Podopieczni Pepa Guardioli, świętują zatem awans z pierwszego miejsca w grupie.

Arsenal Londyn 3:0 Dinamo Zagrzeb, bramki: M. Oezil 29, A. Sanchez 33, 69
„Kanonierzy” by liczyć się jeszcze w walce o awans musieli wygrać z mistrzami Chorwacji oraz liczyć na zwycięstwo Bayernu. Prowadzenie londyńczykom dał w 29 minucie Mesut Oezil. Znakomitą asystę przy strzle głową reprezentant Niemiec, zaliczył Alexis Sanchez. W 33 i 69 minucie sam Chilijczyk był bezlitosny dla drużyny Dinama, dając gospodarzom cenne trzy punkty. Mecz w Pireusie pomiędzy Olympiakosem i Arsenalem, zapowiada się pasjonująco, ponieważ rozstrzygnie którą z drużyn zobaczymy na wiosnę w Lidze Mistrzów.

Tabela
1. Bayern Monachium 17:3, 12 pkt
2. Olympiacos Pireus 6:10, 9 pkt
3. Arsenal Londyn 9:10, 6 pkt
4. Dinamo Zagrzeb 4:11, 3 pkt


Grupa G

Maccabi Tel Awiw 0:4 Chelsea Londyn, bramki: G. Cahill 21, Willian 73, Oscar 77, K. Zouma 90+1
Chelsea w stolicy Izraela powtórzyła wynik ze stolicy Wielkiej Brytanii. W 21 minucie z bliska trafił do bramki obrońca The Blues gary Cahill. Mistrzoiwe Izraela grali w osłabieniu od 41 minuty, po tym jak ich obrońca i były zawodnik m.in. Chelsea Tal Ben Haim za faul na Diego Coście, ukarany został czerwoną kartką. Druga bramka padła dopiero w 73 minucie za sprawą Williana, który znakomicie uderzył z rzutu wolnego. Kilka minut później trzeciego gola strzałem głową zdobył Oscar. W doliczonym czasie spotkania, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego najwyżej wyskoczył obrońca Chelsea Kourt Zouma, który ustalił wynik meczu.

FC Porto 0:2 Dynamo Kijów, bramki: A. Jarmołenko 35 (k), D. Gonzalez 64
Niepokonane w tym sezonie Porto by awansować do dalszej fazy rozgrywek musiało wygrać na własnym stadionie z Dynamem Kijów. Pozornie łatwe zadanie okazało się nie do przejścia, gdyż po bramkach Andrija Jarmołenki z rzutu karnego oraz Derlisa Gonzaleza, goście wygrali 2:0. Porażka oznacza, że „Smoki” do awansu będą potrzebowały zwycięstwa w Londynie chyba, że mistrzowie Ukrainy nie wygrają u siebie z Maccabi.

Tabela
1. Chelsea Londyn 11:3, 10 pkt
2. FC Porto 9:6, 10 pkt
3. Dynamo Kijów 7:4, 8pkt
4. Maccabi Tel Awiw1:15, 0 pkt


Grupa H

Zenit Sankt Petersburg 2:0 Valencia CF, bramki: O. Szatow 15, A. Dziuba 74
Pewny awansu Zenit nie odpuścił meczu z Valencią. Mistrzowie Rosji po bramkach Olega Szatowa w 15 i Artioma Dziuby w 74 minucie wygrali 2:0, odnosząc piąte zwycięstwo w fazie grupowej.

Olympique Lyon 1:2 KAA Gent, bramki: J. Ferri 7 – D. Milicević 32, K. Coulibaly 90+5
Miłe złego początki drużyny Lyonu. Po bramce Jordana Ferri’ego wicemistrzowie Francji prowadzili 1:0. Wyrównał Danijel Milicević w 32 minucie. Bohaterem belgijskiego zespołu, został wprowadzony chwilę wcześniej Kalifa Coulibaly, który w doliczonym czasie zapewnił gościom niezwykle cenne trzy punkty. Jeśli Belgowie wygrają w ostatnim meczu z niegrającym już o nic Zenitem, zapewnią sobie awans.

Tabela
1. Zenit 12:4, 15 pkt
2. KAA Gent 6:6, 7 pkt
3. Valencia CF 5:7, 6pkt
4. Lyon 3:9, 1 pkt



Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.