Facebook Google+ Twitter

Liga Mistrzów: zwycięstwo Barcelony, Inter i Manchester tracą punkty

Za nami pierwsza kolejka fazy grupowej LM. Inter i Manchester United tracą punkty, a Barcelona odnosi przekonywujące zwycięstwo po wspaniałej grze Leo Messiego. Nie gorsza jest Valencia, gdzie Ever Banega pokazał jak strzela się z dystansu.

Grupa A

Wielkich emocji nikt nie spodziewał się w Eschede, gdzie miejscowe, debiutujące w Lidze Mistrzów, Twente podejmowało tegorocznego triumfatora Inter Mediolan. Spotkanie rozpoczęło się po myśli przyjezdnych, którzy w 13 minucie objęli prowadzenie po golu Wesleya Sneijdera, który dobił strzał Diego Milito. Holendrzy nie zamierzali spoczywać na laurach. 6 minut później było już 1:1, a fantastycznym strzałem z rzutu wolnego popisał się Theo Jansen. Radość w Eschede trwała i miała pozytywny wpływ na podopiecznych Michela Preud’homme’a. W 30 minucie Milito chcąc przeciąć wrzutkę z rzutu rożnego, głową wpakował piłkę do własnej bramki. Twente grało niezły futbol, ale Włosi nie zamierzali splamić swojego honoru. Jeszcze przed przerwą dobrym, precyzyjnym uderzeniem zza pola karnego popisał się Samuel Eto`o. W drugiej odsłonie tempo gry spadło, a kibice nie obejrzeli wielu sytuacji podbramkowych. Tym samym obie ekipy niespodziewanie podzieliły się punktami.

W drugim pojedynku tej grupy Werder Brema z Sebastianem Boenishem na ławce, podejmował innego debiutanta - Tottenham Hotspurs. Spurs przeciętnie spisujący się w Premier League zamierzali odkupić swoje winy postawą w Lidze Mistrzów. Na murawie wychodziło im to całkiem nieźle, bo już w 12 minucie objęli prowadzenie po samobójczym golu Petriego Pasannena, który chcąc przeciąć podanie do Petera Croucha, wślizgiem oszukał Tima Wiese. Anglicy poszli za ciosem i w 18 minucie było 2:0, a na listę strzelców wpisał się Peter Crouch, wykorzystując swój wysoki wzrost i znakomite dośrodkowanie Rafaela van der Vaarta. "Die Grun - Weissen" mimo niezbyt ciekawego wyniku nie odpuszczali. W 43 minucie po wrzutce Wesleya, kontaktowego gola zdobył głową Hugo Almeida. Po przerwie Niemcy szybko zażegnali widmo porażki. 120 sekund po wznowieniu gry Marko Martin trafił z daleka, jak się później okazało na wagę jednego punktu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.