Facebook Google+ Twitter

Liga NBA: perfekcyjne brzmienie Jazzu

  • Tomasz J
  • Data dodania: 2007-05-27 17:00

Główny faworyt do zdobycia mistrzostwa NBA upokorzony w Salt Lake City! W trzecim meczu finału Konferencji Zachodniej Utah Jazz pokonała we własnej hali San Antonio Spurs 109:83 i w rywalizacji do 4 zwycięstw przegrywa już tylko 1 - 2.

W pierwszej kwarcie konsekwentną i co najważniejsze skuteczną grę zaprezentowali Spurs, którzy tę część meczu wygrali 23:15. Wyróżniali się Tony Parker (6 punktów, 3 asysty) oraz Bruce Bowen (5 punktów, 3 zbiórki). Tim Duncan zdobył 4 punkty, ale większość czasu przesiedział na ławce z powodu problemów z faulami (szybko złapał dwa przewinienia). Z kolei gra gospodarzy była nierówna i chaotyczna, ich skuteczność z gry w tej części meczu wyniosła zaledwie 33.3 proc. W Jazz zdecydowanie wyróżniali się Carlos Boozer (8 punktów, 4 zbiórki) oraz Deron Wiliams (7 punktów, 2 przechwyty), którzy wobec braku wsparcia pozostałej części drużyny nie byli w stanie poradzić sobie z poprawnie funkcjonującą defensywą San Antonio.

W drugiej odsłonie pierwszej połowy Jazz zagrali lepiej, tym niemniej nie byli w stanie sprostać naporowi San Antonio. Prym w drużynie gości wiódł nadal Tony Parker, który pierwszą połowę zakończył z dorobkiem 12 punktów i 4 asyst; 9 punktów dorzucił niewidoczny w pierwszej części spotkania Manu Ginobili. Kompletnie nie istniał Duncan – Mehmet Okur trzy razy z rzędu zdołał powstrzymać wyjątkowo nieudolne tej nocy ataki centra Spurs. Podobnie jak w pierwszej kwarcie, sporo czasu przesiedział on na ławce z powodu fauli. W drużynie Jazz w dalszym ciągu świetnie grali Boozer i Wiliams (po dwóch kwartach odpowiednio 12 i 13 pkt); 9 punktów zdołał rzucić Gordan Giricek. Po dwóch kwartach Spurs prowadzili 47:43.

Druga połowa meczu rozpoczęła się od niezłej gry z obu stron. W Utah nie do zatrzymania byli wciąż Boozer oraz Wiliams (ten ostatni rzucił 9 punktów w półtorej minuty). San Antonio dotrzymywało kroku rywalowi tylko do momentu, gdy za kolejne, czwarte już przewinienie, boisko ponownie opuścił Duncan (który trzecią kwartę rozpoczął 5 punktami). Osamotniony w swoich poczynaniach Parker nie był w stanie przeciwstawić się coraz lepiej grającej drużynie gospodarzy. Utah zdobyło przewagę, której nie oddało już do końca meczu; trzecia kwarta zakończyła się wynikiem 75:67.

Ostatnia ćwiartka meczu była w zasadzie formalnością. Gospodarze wygrali ją w miażdżący wręcz sposób, zdobywając 34 punkty, zaś tracąc zaledwie 16. San Antonio w niczym nie przypominało ekipy, która w dwóch poprzednich spotkaniach rozprawiła się z Jazz bez większych problemów. Jednym z kluczowych czynników była fatalna postawa lidera Spurs, Tima Duncana, którego wyniki w tym meczu pozostawiają sporo do życzenia. 16 punktów i 8 zbiórek nie jest w stanie przyćmić aż 8 strat i 5 fauli. Wobec słabej gry centra San Antonio, najlepszym w zespole przyjezdnych okazał się Tony Parker (25 punktów, 7 asyst). W Utah Jazz do zwycięstwa najbardziej przyczynili się Deron Wiliams (31 punktów, 8 asyst) i Carlos Boozer (27 punktów).

Po raz kolejny, ponownie w Utah, drużyny zmierzą się w poniedziałek.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Staram się oglądać mecze, zwłaszcza fazy play - off. Oczywiście nie ma możliwości, bym widział wszystkie, ale część udaje mi się obejrzeć. A nawet szybko coś napisać w przerwie między kwartami ;)

Btw, NBA możesz oglądać nie tylko przez TV, ale to chyba wiesz.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oglądasz mecze na żywo w TV?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Słusznie zauważyłeś, dzięki! Już poprawione :)

Swoją drogą wczoraj Jazz naprawdę znaleźli sposób na Duncana. Wprawdzie Okur nie zdobył ani jednego punktu, ale akurat w Utah od rzucania są inni, zwłaszcza przy konieczności powstrzymania Tima :) A po pierwszej połowie sądziłem, że SA kontroluje sytuację...

Bardzo jestem ciekaw meczu poniedziałkowego - Houston także wygrywało z Utah 2 - 0 a wszyscy wiemy jak to się skończyło :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

W zajawce:
"Utah Jazz pokonała we własnej San Antonio Spurs 109:83...." brakuje we własnej HALI....

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.