Facebook Google+ Twitter

Liga NBA wkracza na półmetek rozgrywek

Trzydzieści drużyn National Basketball Association rozegrało już połowę z 82 meczów 61 sezonu zasadniczego. Jak wyglądają szanse na mistrzowski tytuł każdego z nich? Sprawdźmy mocne i słabe strony zespołów najlepszej zawodowej ligi świata.

Na tym etapie rozgrywek z dużym prawdopodobieństwem można określić, jakie zespoły awansują do fazy play off. Przez ostatnie piętnaście sezonów rzadko zdarzało się, aby zespoły będące pod koniec stycznia w czołówce tabel Konferencji Wschodu i Zachodu, nie zakwalifikowały się do play off, rozpoczynającej się w trzeciej dekadzie kwietnia. Wyjątkami w ostatnich latach były zespoły Milwaukee Bucks (w sezonie 2001/2002) i Cleveland Cavaliers (w sezonie 2004/2005). „Kozły” i „Kawalerzyści” w drugiej połowie sezonu zasadniczego znacznie zwolniły tempo i w drugiej części rozgrywek przegrały odpowiednio: 26 i 24 z 41 spotkań.

Konferencja Wschodnia

Zgodnie z oczekiwaniami wielu ekspertów liderami Konferencji Zachodniej są ubiegłoroczni finaliści z Dallas oraz zespoły z Phoenix i San Antonio. Bardzo dobrze spisują się także ekipy Utah Jazz, Los Angeles Lakers i Houston Rockets.

Koszykarze Dallas Mavericks i Phoenix Suns mają obecnie najlepszy bilans zwycięstw w lidze. Najlepszy gracz Europy – Niemiec Dirk Nowitzki (25 punktów na mecz, 9,5 zbiórki na mecz) oraz Jason Terry (15,9 pkt, 5,2 asyst) i Josh Howard (19,6 pkt., 7,2 zbiórek) przegrali cztery pierwsze mecze sezonu, ale szybko wzięli się w garść i w 37 następnych meczach odnieśli 33 zwycięstwa. Głównym rywalem wicemistrzów z Dallas, w wyścigu o prymat na Zachodzie będą koszykarze Phoenix Suns.

Najlepszy gracz ligi z ostatnich dwóch lat, rozgrywający Kanadyjczyk Steve Nash (najlepiej podający w tym sezonie – 11,5 asysty na mecz) prowadzi do przodu najskuteczniejszy (7 grudnia 2006 Suns zdobyli aż 161 punktów w wygranym meczu z New Jersey Nets) i grający najbardziej efektowną koszykówkę zespół w lidze. Do gry, po długiej przerwie wrócił Amare Stoudemire (18,3 pkt., 9,1 zbiórek), który wraz z Nashem tworzy duet porównywany do słynnej pary z lat 90-tych: Gary Payton – Shawn Kemp z Seattle. Nie można zapomnieć też o takich graczach Suns, jak: Shawn Marion (18,8 pkt., 9,7 zbiórek), Raja Bell (42% skuteczności w rzutach za 3 punkty), Francuz Boris Diaw i rezerwowy Brazylijczyk Leandro Barbosa (16,5 pkt.).

O najwyższą stawkę grać będą tradycyjnie, zawodnicy San Antonio Spurs. Francuz Tony Parker (19,4 pkt.), Tim Duncan (19,9 pkt., 10,4 zbiórek) i Argentyńczyk Manu Ginobili są silnym i zgranym trio, których przeciwnicy nie mogą lekceważyć. W fazie play off wielkim atutem może okazać się też doświadczenie takich graczy Spurs, jak Robert Horry, Brent Barry, Bruce Bowen czy Michael Finley.

Bardzo dobrze rozpoczęli sezon gracze Utah Jazz, którzy prowadzą w Dywizji Północno-Wschodniej. Rozgrywający najlepszy sezon w karierze Carlos Boozer (22,2 pkt., 12 zbiórek – 4 miejsce w lidze), Turek Mehmet Okur (17,1 pkt.), rozgrywający Deron Williams (8,7 asyst) oraz Rosjanin Andriej Kirilenko, trenowani przez doświadczonego Jerry Sloana grają coraz lepiej. Być może, już niedługo staną się zespołem, jakim byli „Jazzmani” za czasów Karla Malone i Johna Stocktona.

Gracz New Orleans/Oklahoma City Hornets Desmond Mason wsadza piłkę do kosza uprzedzając Briana Cooka z Los Angeles Lakers. Fot. PAP/EPA/Larry W. SmithSkazywany przed sezonem na porażkę zespół Los Angeles Lakers, którego liderem jest Kobe Bryant (27,9 pkt.), radzi sobie nadspodziewanie dobrze. Trener Phil Jackson poukładał grę zespołu i odważnie wprowadził do składu młodzież: Jordana Farmara, Luka Waltona i Andrew Bynuma. Dziewięciokrotny mistrz NBA wiedział co robi. Kobe Bryant i Lamar Odom (17,5 pkt., 8,7 zbiórek) mają solidne wsparcie reszty drużyny.

O jak najlepszą pozycję w play off walczą też koszykarze Houston Rockets. Dużą przeszkodą dla nich może okazać się kontuzja Chińczyka Yao Minga (25,9 pkt., 9,4 zbiórek), który wygrał głosowanie kibiców do Meczu Gwiazd w Las Vegas. Mimo to, Tracy McGrady (22,8 pkt.), Rafer Alston, rezerwowy Luther Head (44,4% za 3 pkt.) oraz weteran Dikembe Mutombo (rocznik 1966, drugi w historii NBA pod względem ilości bloków w karierze), radzą sobie bardzo dobrze.

zykarze Denver Nuggets, Carmelo Anthony i Allen Iverson. Fot. PAP/EPA/Rick GiaseOstatnim zespołem w Konferencji Zachodniej, który będzie groźny dla wszystkich przeciwników jest Denver Nuggets. Kiedy Carmelo Anthony (31,6 pkt., najlepszy strzelec ligi) został zawieszony przez władze NBA na 15 spotkań za udział w bójce w meczu z New York Knicks, szefowie klubu kupili szybko innego super strzelca - Allena Iversona (27,7 pkt.) z zespołu Philadelphia 76ers. Oprócz tego Nuggets mają w składzie takich graczy, jak Marcus Camby (12,6 zbiórek) - drugi zbierający ligi w tym sezonie), Kenyon Martin (leczy kontuzję) i młody J. R. Smith. Pozostaje pytanie: czy trener George Karl pogodzi strzeleckie ambicje dwóch gwiazdorów? Czy Iverson i Anthony będą umieli współpracować i podzielić się zdobyczą punktową? Jeśli tak, to atak Nuggets będzie niezwykle trudny do zatrzymania. O ostatnie miejsce, premiowane awansem do dalszych rozgrywek będą walczyć ekipy Minnesoty Timberwolves, Golden State Warriors i Los Angeles Clippers.

Konferencja Zachodnia

Koszykarz New York Knicks Jamal Crawford blokowany przez Gary'ego Paytona z Miami Heat. Fot. PAP/EPA/Rhona WiseNa półmetku rozgrywek w Konferencji Wschodniej jest więcej niewiadomych. Najważniejsze pytanie dotyczy broniących tytułu mistrza koszykarzy Miami Heat. Czy w drugiej połowie sezonu zaczną w końcu grac lepiej? Gdyby sezon kończył się dziś, nie zobaczylibyśmy mistrzów w następnej fazie rozgrywek. Na czele tabeli są dziś zespoły z Cleveland, Washingtonu, Detroit, Chicago, Orlando, New Jersey i Indiany.

Liderem ekipy z Cleveland jest wszechstronny LeBron James (27,1 pkt., 6,8 zbiórek, 6,1 asyst). W poprzednim sezonie „Kawalerzyści” odpadli w drugiej rundzie play off, ale w tym roku mają nadzieję na finał. Jeśli Litwin Zydrunas Ilgauskas (8,2 zbiórek), Larry Hughes i Drew Gooden będą skutecznie wspomagać swojego najlepszego gracza, mają na to duże szanse.

Mistrzowie z 2004 roku, zespół Detroit Pistons, oddali przed sezonem do Chicago najlepszego obrońcę ostatnich lat – Bena Wallace. Żelazna, pierwsza piątka Detroit została pozbawiona kluczowego ogniwa. Teraz „Big Bena” ma zastąpić przybyły z Philadelphi, weteran Chris Webber. Jeśli nie będą nękać go kontuzje, wraz z Richardem Hamiltonem (22,9 pkt.), Chauncey Billupsem (18,1 pkt., 8 asyst), Rasheedem Wallacem (8,4 zbiórek) i Tayshaunem Princem, Webber może liczyć w tym roku na walkę o mistrzostwo.

Poważnymi kandydatami do walki o najwyższe laury są w tym sezonie koszykarze Washington Wizards. „Czarodzieje”, których liderem jest Gilbert Arenas (29,7 pkt., drugi strzelec ligi), z meczu na mecz grają coraz lepiej. Caron Butler (21 pkt., 8,1 zbiórek) i Antawn Jamison (19,2 pkt., 8,3 zbiórek) uzupełniają trójkę, napędzającą grę Wizards.

Zespół Chicago Bulls ma młody, wyrównany skład. Wchodzący z ławki rezerwowych Ben Gordon (21 pkt.) oraz Sudańczyk z anglielskim paszportem Luol Deng (17,9 pkt.), Argentyńczyk Andres Nocioni, Kirk Hinrich (6,2 asysty) i Ben Wallace (10,1 zbiórek), jeśli ustabilizują formę, mogą pomieszać szyki niejednemu przeciwnikowi.

W Dywizji Atlantyckiej prowadzą New Jersey Nets. Niesamowity Jason Kidd (14,4 pkt., 8,3 zbiórek!, 9,1 asysty), Vince Carter (25 pkt.) i Richard Jefferson to gracze doświadczeni i niebezpieczni dla każdego zespołu. Jeśli do gry wróci kontuzjowany środkowy, Serb Nenad Krstić, Nets będą walczyć z czołowymi drużynami Wschodu jak równy z równym.

Eddy Curry z New York Knicks ponad blokującym zawodnikiem Indiana Pacers Jeffem Fosterem. Fot. PAP/EPA/Steve C. MitchellDuże szanse na dalszą grę po zakończeniu sezonu zasadniczego mają także zespoły Orlando Magic i Indiana Pacers. „Magicy” grają w kratkę. Grant Hill i Keyon Dooling borykają się z urazami, ale Dwight Howard (17 pkt., 12,5 zbiórek, trzeci wśród zbierających w lidze), Jameer Nelson i Turek Hedo Turkoglu walczą w każdym meczu i na razie to oni są najlepsi na Florydzie.

Taki sam bilans jak Orlando Magic mają gracze Indiana Pacers. Czy niedawna wymiana zawodników z Golden State Warriors (pozbyto się m.in. Ala Harringtona i Stephena Jacksona. Z Kalifornii przyszli m.in. Mike Dunleavy i Troy Murphy) da efekty w postaci lepszych wyników? Trudno stwierdzić, ale Jermaine O’Neal (19,3 pkt., 10,4 zbiórki i 3 bloki, najlepszy blokujący w lidze) i Jamaal Tinsley (6,4 asysty) na pewno łatwo nie dadzą się wyprzedzić.

Tuż za zespołem Toronto Raptors, znajdującym się na ósmym, ostatnim miejscu, premiowanym awansem do play off, znajduje się w tej chwili ekipa Miami Heat. Dwyane Wade (28,2 pkt., 7,9 asyst) dwoi się i troi, ale bez Shaquille O’Neala, który rozegrał w tym sezonie tylko cztery mecze, gra obrońców mistrzowskiego tytułu nie wygląda, jak dotąd, najlepiej. W poprzednim roku Wade, Shaq, Jason Williams i Udonis Haslem mogli liczyć na wsparcie w decydujących momentach, ze strony weteranów – Gary Paytona, Alonzo Mourninga i Antoine Walkera, ale w obecnym sezonie widać, że czas robi swoje i kariery tych doświadczonych zawodników szybko zbliżają się do końca. Trener Pat Riley zapewne doprowadzi swój zespół do awansu, ale czy w play off nie zabraknie mistrzom siły?

Tabele

Western Sonference
1. Dallas Mavericks 34 zwycięstw – 8 porażek
2. Phoenix Suns 32 – 8
3. San Antonio Spurs 30 – 13
4. Utah Jazz 28 – 14
5. Los Angeles Lakers 27 – 15
6. Houston Rockets 25 – 16
7. Denver Nuggets 21 – 17
8. Minnesota Timberwolves 20 – 20

Eastern Conference
1. Washington Wizards 24 – 16
2. Detroit Pistons 23 – 16
3. Cleveland Cavaliers 24 – 17
4. New Jersey Nets 20 – 21
5. Orlando Magic 23 – 19
6. Chicago Bulls 23 – 19
7. Indiana Pacers 21 – 20
8. Toronto Raptors 20 – 22

Stan na dzień 23 stycznia 2007.

Wybrane dla Ciebie:


Tagi: NBA


Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Nawet dobrze ci ta analiza wyszła. Można się czepić paru rzeczy, ale jest ok. Czasami mogłeś dodać od siebie trochę pikanterii. Opierałeś się na wynikach, statystykach - prawidłowo, bo to podstawa, ale brakuje mi tu trochę krytyki dziennikarza obywatelskiego ;) +

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.