Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

21405 miejsce

Liga Okręgowa. K.S. Raszyn wygrywa z Perłą Złotokłos

W 19. kolejce Ligi Okręgowej grupy Warszawa II, K.S. Raszyn pokonał przed własną publicznością Perłę Złotokłos 2:0 (0:0). Obie bramki dla ekipy z Raszyna zdobył Maciej Galczewski.

W czwartej kolejce rundy wiosennej pierwszy zespół K.S. Raszyn podejmował na własnym boisku Perłę Złotokłos. Po ostatnim zwycięstwie nad Naprzodem Zielonki wszyscy optymistycznie patrzyli na wynik sobotniego spotkania. Trzeba podkreślić, iż mecz z Perłą był pierwszym w rundzie wiosennej rozgrywanym przez K.S. Raszyn przed własną publicznością.

W pierwszej jedenastce zespołu z Raszyna po raz kolejny zabrakło Patryka Przybyłkowskiego, który przed ostatnim meczem nabawił się urazu. Do gry powrócił za to Rafał Prażuch, który miał być „żądłem” zespołu. Od początku spotkania mecz toczył się w środkowej części boiska. Żadna z drużyn nie zdominowała gry, a najwięcej do roboty miał sędzia meczu odgwizdując liczne faule. Niestety jeden z nich fatalnie zakończył się dla Rafała Prażucha. Po ostrym ataku na napastniku gospodarzy w 10. minucie meczu, trener zespołu Jacek Romańczuk zmuszony był do zmiany zawodnika.

W miejsce kontuzjowanego Prażucha (po meczu okazało się, że ma złamaną 5. kość śródstopia i przed sobą 6 tygodni nogi w gipsie) wszedł Adam Czubak. W dalszej części pierwszej połowy więcej do powiedzenia mieli gracze Perły Złotokłos. Zespół K.S. Raszyn nie był w stanie narzucić swojego stylu gry, a w poczynaniach zawodników widać było nerwowość. Na szczęście dla linii obrony ekipy z Raszyna bardzo dobre spotkanie rozegrał Paweł Szewczyk broniąc wiele trudnych piłek. Do przerwy na boisku w Raszynie był bezbramkowy remis. Złym prognostykiem na drugą część gry był brak w ciągu pierwszej połowy strzału zespołu K.S. Raszyn na bramkę przeciwnika.

Na drugą połowę podopieczni Jacka Romańczuka wyszli jakby odmienieni. Już pięć minut po przerwie swojego pierwszego gola w tym meczu zdobył Maciej Galczewski. Perła nie mając nic do stracenia jeszcze bardziej się odkryła co po raz drugi wykorzystał zawodnik K.S. Raszyn. Galczewski w 63. minucie po ładnej akcji całej drużyny znów wpisał się na listę strzelców i jak się okazało ustalił wynik meczu. Mimo niekorzystnego wyniku goście nadal starali się strzelić choćby kontaktowego gola. W drugiej części gry w zespole z Raszyna bardzo dobrze spisywała się defensywa oraz niezastąpiony w bramce Paweł Szewczyk. Szkoda, że swojej szansy w drugiej połowie nie wykorzystał Adam Czubak, który w sytuacji sam na sam z bramkarzem Perły, próbował go przelobować, a piłka trafiła w zewnętrzną część słupka. Do końca meczu wynik nie uległ zmianie i KS Raszyn z boiska schodził znów zwycięski.

Cieszy kolejna wygrana szczególnie, iż mecz z Perłą Złotokłos był spotkaniem za „6 punktów”. W najbliższym meczu pierwszy zespół K.S. Raszyn zmierzy się na wyjeździe z ostatnią w tabeli Skrą II Obory. Pojedynek z outsiderem ligi będzie dobrą przeprawą przed ciężkim spotkaniem z Orkanem Sochaczew. Szkoda kolejnej kontuzji w zespole z Raszyna. Rafałowi Prażuchowi życzymy dużo zdrowia i mamy nadzieję, że już niedługo znów ujrzymy go na boisku.

K.S. Raszyn - Perła Złotokłos 2:0 (0:0)
Bramki: Maciej Galczewski (50’ i 63’)

Raszyn: Szewczyk - Sztymelski, Jaworski, Naklicki, Styczek K. (70' Malczewski), Galczewski, Wójcik (70' Kot), Szczęsny, Soroka (80' Guśko), Kempa, Prażuch (11' Czubak)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.