„Czy dzisiaj można odróżnić Jarosława Kaczyńskiego od Donalda Tuska? Czy dzisiaj można odróżnić PiS od PO? Czołowe twarze Platformy – Zyta Gilowska, Zbigniew Religa – są dziś w PiS-ie. Czołowi liderzy PiS – Radosław Sikorski czy Bogdan Borusewicz – w PO. To, czy jest się dziś w PiS czy PO, jest całkowicie obojętne” – tymi słowami rozpoczął swoje wystąpienie na konwencji Ligi Prawicy Rzeczpospolitej Roman Giertych.

Były minister edukacji narodowej podkreślał, że alians Ligi Polskich Rodzin, Prawicy Rzeczpospolitej i Unii Polityki Realnej stanowi realną alternatywę dla dwóch największych partii – Platformy Obywatelskiej oraz Prawa i Sprawiedliwości.
Na dzisiejszej konwencji Ligi Prawicy Rzeczpospolitej liderzy zarysowali główne punkty programu. Marek Jurek opisując dzisiejszą scenę polityczną zwracał szczególną uwagę na konieczność zaprzestania finansowania partii politycznych z budżetu państwa. Przekonywał, że dzisiejsze partie nie są organizacjami zrzeszającymi ludzi o podobnych ideach i wartościach, a prężnie działającymi przedsiębiorstwami. Lider PR odwołując się do wartości katolickich przypominał jak bardzo szkodliwym zjawiskiem dla życia w rodzinie jest pornografia. Oświadczył również, że zamierza kandydować w najbliższych wyborach do Senatu z Piotrkowa Trybunalskiego.
Z kolei Roman Giertych w swoim przemówieniu eksponował wartości, które spajają partie tworzące Ligę Prawicy Rzeczpospolitej. W pierwszej kolejności wymienił troskę o suwerenność Polski. Pytał się prezydenta RP – Lecha Kaczyńskiego
„Panie prezydencie! Dlaczego Pan przystał na traktat, który sprawia, że polskie sądownictwo zostaje oddane pod kontrolę sądów brukselskich?”. Następnie były minister edukacji zapewnił, że LPRz będzie konsekwentnie sprzeciwiało się ratyfikacji konstytucji europejskiej. Prezes LPR-u oświadczył, iż będą walczyć o doprowadzenie do ogólnopolskiego referendum nad przyjęciem konstytucji europejskiej. Dalej deklarował, że będą nieprzerwanie obstawać przy twardym „nie” dla euro i że są gotowi na
„bój o złotówkę”. Roman Giertych podkreślił również za Markiem Jurkiem przywiązanie do wartości narodowo – katolickich, które zobowiązują do walki o życie poczęte oraz do sprzeciwu wobec eutanazji. Ostatnim elementem programu łączącego partie tworzące Ligę Prawicy Rzeczpospolitej - na jaki zwrócił uwagę Giertych - jest wolność gospodarcza. Obiecał zmniejszenie biurokracji, ukrócenie samowoli urzędniczej oraz zmniejszenie podatków. Zaręczył, że LPRz będzie zabiegała o likwidację podatku dochodowego od osób prywatnych (PIT) płaconego przez małych i średnich przedsiębiorców. Ponadto, mówiąc o wolności skrytykował po raz kolejny Prawo i Sprawiedliwość krzycząc z mównicy
„Mówicie o gwoździach do trumny, o katafalkach. Jesteśmy z mrocznej bajki. W głowach macie kraty, kajdanki, więzienia, urzędnika, nadzór, urząd skarbowy. To jest wasze myślenie. Dajcie wolności obywatelom!”. Po wystąpieniu Romana Giertych głos zabrał prezes UPR, Wojciech Popiela, który w swoim przemówieniu kładł szczególny nacisk na obciążenia podatkowe oraz gąszcz przepisów prawnych z jakim musi się zmierzyć początkujący przedsiębiorca. Przekonywał, że nienormalną jest sytuacja, w której to
„pracodawca płacąc swojemu pracownikowi tysiąc złotych, musi prawie drugie tyle oddawać fiskusowi”. W ostatniej części konwencji Ligi Prawicy Rzeczpospolitej wystąpił honorowy prezes Unii Polityki Realnej – Janusz Korwin – Mikke. Kandydat do Sejmu LPRz nr 1 w Gdańsku stwierdził, że
„Do tej pory czy to w Sejmie, czy poza Sejmem mieliśmy do wyboru popieranie dwóch właściwie sił: takich, którzy podobno znają się na gospodarce ale kradną, i drugich, którzy podobno są uczciwi, ale za to nie znają się na gospodarce. Dziś media na siłę forsują dwa ugrupowania - jedno, które chce mieć władzę dla samej władzy i nie wie co z nią zrobić, a drugie, które chce mieć władzę, żeby mieć nasze pieniądze”. Następnie dodał
„żeby zmienić państwo, trzeba zmienić konstytucję. I zmieniono, ale tylko jeden punkt - zlikwidowano artykuł, który mówi o tym, że ekstradycja polskiego obywatela jest zakazana. Jeżeli to ma być IV RP, to ja przepraszam, ale ja wysiadam”. Dr Marek Migalski, politolog z Uniwersytetu Śląskiego, oceniając dla TVP3 konwencję Ligi Prawicy Rzeczpospolitej zauważył, że LPRz podobnie jak SLD definiuje Platformę Obywatelską jako Prawo i Sprawiedliwość Bis. I na odwrót.
„LPRz i SLD zależy na tym, aby przekonać wyborcę do tego, że te partie w zasadzie niczym się od siebie nie różnią. Są partiami bliźniaczymi. LPRz będzie chciało udowodnić wyborcom, że tak naprawdę to oni są rzeczywistą alternatywą dla tych dwóch partii”. Obecnie sondaże dają Lidze Prawicy Rzeczpospolitej 7 proc. poparcia. Roman Giertych mówił na dzisiejszej konwencji, że LPRz ma już 10 proc. Kończąc swoje wystąpienie zapewniał raz jeszcze, że
„będzie dwucyfrowy wynik, bo w trzycyfrowy to nie wierzę” – żartował.