Facebook Google+ Twitter

Liga Światowa 2012. "Biało-czerwoni" wygrali z Finami 3:0

Podopieczni Andrea Anastasiego, w kolejnym spotkaniu katowickiego turnieju Ligi Światowej nie zawiedli polskim kibiców. W trzech setach pokonali Finlandię i pokazali świetną formę w kluczowym momentach meczu.

Fińscy siatkarze podczas rozgrzewki / Fot. Piotr DrabikSobotnie spotkanie dla gości z mroźnej północy było szansą na zatarcie złego samopoczucia po meczu z Brazylią. A w nim zostali dosłownie zdemolowani przez Canarinhos, przegrywając w trzech setach do 13, 14 i znów do 14. W konfrontacji z gospodarzami wypadli o wiele lepiej, wykorzystując głównie błędy Polaków. Grę punkt za punkt po stronie "biało-czerwonych" przede wszystkim rozgrywał Bartek Kurek (dobrze spisujący się w ataku) oraz rewelacyjny podczas katowickiego turnieju Zbigniew Bartman. Po powrocie z drugiej przerwy technicznej, przy stanie 16:13 dla podopiecznych Andrea Anastasiego przewaga gospodarzy malała z czasem. Gdy Polacy nie wykorzystali szansy zakończenia pierwszego seta, znów o sobie dał znać Bartman, który niesamowitym asem serwisowym dał swojej drużynie prowadzenie i wygrać 26:24.

Siatkarze pod wodzą Andrea Anastasiego pokonali Finlandię 3:0 / Fot. Piotr DrabikRozpoczęcie drugiej partii meczu również nie obyło się bez emocji - Polakom udało się odskoczyć w końcu rywalom, dzięki blokowi Możdżonka i Bartmana. Od przerwy technicznej, gdy tablica wyników pokazywała przewagę Polaków 8:4, gospodarze z biegiem czasu coraz bardziej oddalali się rywalom. Siatkarze Daniela Catellaniego pod koniec seta wykorzystali drobne rozluźnienie w obozie biało-czerwonych, ale ostatecznie i tę partię przegrali do 18. Ostatni, jak się okazało trzeci set, również zakończył się takim samym wynikiem na korzyść Polaków, ale i tym razem nie obyło się bez problemów. Na początku, lepiej spisywali się goście z mroźnej północy - jednopunktowe prowadzenie okazało się jednak zbyt kruchym kapitałem by wygrać z Polakami. W trzeciej partii meczu najskuteczniejsi okazali się Żygadło i znów Możdżonek.

Polscy kibice jak zwykle nie zawiedli siatkarzy / Fot. Piotr DrabikW drugim spotkaniu katowickiego turnieju Ligi Światowej, podopieczni Andrea Anastasiego znów zdobyli trzy punkty i umocnili się na fotelu lidera swojej grupy. Nie wiemy, czy spotkanie z Finlandią wywarło tak duże wrażenie na prezesie PZPS, Mirosławie Przedpełskim, ale tuż po jego zakończeniu przedłużono kontrakt selekcjonera na kolejne dwa lata. Czy humory zarówno siatkarskim działaczom, jak i polskiej reprezentacji zepsuje niedzielny super pojedynek z Brazylią? Okaże się dziś o 20 - transmisja meczu w Polsacie Sport.

Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.