Facebook Google+ Twitter

Liga Światowa. Brazylia nie dała szans Polakom

Bolesną porażkę odnieśli Polacy w ostatnim meczu fazy interkontynentalnej Ligi Światowej. Biało-czerwoni nie dali rady ugrać w czwartkowym spotkaniu z Brazylią nawet seta.

Polak Zbigniew Bartman obija piłką ręce blokującego Brazylijczyka Gilberto Goodoy Filho, w drugim meczu Ligi Światowej siatkarzy w katowickim Spodku / Fot. PAP/Andrzej GrygielPolacy w czwartkowym meczu nie postawili się przyjezdnym. Poza trzecim, najbardziej wyrównanym setem, dominacja Brazylijczyków była bardzo wyraźna co potwierdza wynik 0:3 (17:25, 14:25, 21:25).

Duża ilość błędów gospodarzy i rozkręcający się Canarinhos

W pierwszej partii, do pierwszej przerwy technicznej, walka toczyła się punkt za punkt. Następnie przewagę osiągali Mistrzowie Świata, odrzucając biało-czerwonych od siatki, co pozwalało ustawiać szczelny blok oraz obronę. Wiele piłek podbijał Sergio, jakby wiedział, gdzie kierować je będą Polacy. W końcówce, podobnie jak w środę, sprawy w swoje ręce wziął niezawodny Dante, kilkukrotnie „mierząc” blokujących gospodarzy.

Od początku drugiego seta dominacja przyjezdnych nie podlegała jakiejkolwiek dyskusji. Świetne serie w polu zagrywki, przede wszystkim Sidao i Giby, których ewidentnym celem był Bartosz Kurek, dały Brazylii prowadzenie 6:2. Choć Andrea Anastasi starał się ratować sytuację, prosząc o czas i zmieniając całą „szóstkę”, to schodząc na drugą przerwę techniczną (9:16), wszyscy wiedzieli, iż Mistrzowie Europy szans będą musieli szukać w kolejnej partii.

Nie dali się "dogonić"

Otwarcie trzeciego seta było bardzo wyrównane. Do stanu 9:9 żadnej z drużyn nie udało się osiągnąć choć dwóch „oczek” przewagi. Wtedy właśnie Brazylijczycy wygrali kontrę, a po ataku Theo jego ekipa prowadziła 11:9. Wówczas grę przerwał szkoleniowiec reprezentacji Polski. Dobrą zmianę dał Michał Kubiak, ale jego skuteczna i regularna postawa w walce z blokiem Canarinhos nie wystarczyła. W decydujących momentach przypomniał o sobie Giba, przynosząc przyjezdnym niezwykle cenne punkty oraz kończąc całe spotkanie. MVP meczu został Marlon, rozgrywający Brazylii.

Polska – Brazylia 0:3 ( 17:25, 14:25, 21:25 )

Polska:
Żygadło, Kurek, Nowakowski, Bartman, Ruciak, Możdżonek, Ignaczak (libero) oraz Woicki, Jarosz, Kubiak, Bąkiewicz, Kosok

Brazylia: Marlon, Giba, Rodrigao, Theo, Dante, Sidao, Sergio (libero) oraz Bravo, Wallace, Bruno

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.