Facebook Google+ Twitter

Liga Światowa: konieczne dwa zwycięstwa i odrobina szczęścia

W najbliższy weekend polscy siatkarze rozegrają w Poznaniu ostatnie spotkania fazy grupowej Ligi Światowej. Stawka jest wysoka - awans do finału tej imprezy.

Czy maskotka reprezentacji pomoże Polakom w awansie do finału Ligi światowej? | Fot. Dariusz Piekarczyk Dziennik Łódzki. Aby zagrać w finale Ligi Światowej w Moskwie, Polacy muszą dwukrotnie pokonać reprezentację Japonii i liczyć na potknięcie Serbii i Czarnogóry w meczach z USA. Japończycy uważani są za najsłabszą drużynę w "polskiej" grupie, lecz podopieczni Raula Lozano nie zamierzają lekceważyć przeciwników. Zdaniem byłego trenera reprezentacji Waldemara Wspaniałego, Polacy muszą wyjść na te spotkania skoncentrowani i maksymalnie zmobilizowani.

Siatkarze z Kraju Kwitnącej Wiśni preferują szybką grę i trudno ich zablokować. Dwa zwycięstwa biało-czerwonych podbudowałyby ich z pewnością przed zbliżającymi się Mistrzostwami Świata, gdzie ponownie w fazie grupowej będą musieli zmierzyć się z Japończykami. Atutem Polaków są silni środkowi oraz atakujący Mariusz Wlazły, który doszedł już do formy po kontuzji stopy, jakiej nabawił się w potyczce z USA.

Zmobilizowani Serbowie

Serbowie, którzy mają identyczną jak Polacy ilość zwycięstw grupowych, zrobią wszystko, by zagrać w finale Ligi Światowej. Mają lepszy bilans małych punktów od drużyny trenera Lozano. Niewykluczone, że w spotkaniach z USA w składzie pojawi się pierwszy rozgrywający reprezentacji Nikola Grbić, dotychczas leczący kontuzję ścięgna Achillesa.

Mogą zadecydować małe punkty

W czterech spotkaniach z Serbią i Czarnogórą Polacy odnieśli tylko jedno zwycięstwo. W tegorocznych rozgrywkach Ligi Światowej liczy się stosunek punktów zdobytych do straconych, jednak biało-czerwoni wciąż mają szanse na wyjście z grupy, zwłaszcza jeśli pomogą im Amerykanie pokonując ekipę trenera Ljubomira Travicy. Alojzy Świderek, asystent trenera Lozano, jest zdania, że drużynę USA stać na wygranie przynajmniej jednego meczu. Wówczas ewentualny awans do finału Ligii Światowej byłby tylko w rękach Polaków.

Finał Ligi Światowej w Spodku?

Dobre występy biało-czerwonych, zagrzewanych do boju przez wspaniałych kibiców, z pewnością pomogłyby międzynarodowym władzom siatkarskim w podjęciu decyzji o przyznaniu Polsce organizacji przyszłorocznego finału Ligi Światowej. Impreza odbyłaby się najprawdopodobniej w katowickim Spodku, który ma mnóstwo atutów, na czele z fantastyczną publicznością.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.