Facebook Google+ Twitter

Liga Światowa: Polacy wreszcie wygrali z Serbią i Czarnogórą

Tym razem to nie na Milijkovicia, ale na Murka kibice patrzyli z podziwem. I to nie Serbowie a Polacy straszyli atomową zagrywką i wygrali 3:1.

W niedzielę widzieliśmy zupełnie odmienioną reprezentację Polski. Pierwsze sygnały dominacji biało-czerwonych miały miejsce w końcówce pierwszego seta. Przez całą partię trwała wyrównana walka. Przy stanie 22:23 dla Serbów, Murek pięknie zaatakował ze skrzydła, Pliński sam zablokował Milijkovicia, a potem Świderski zatrzymał Vujevicia. Goście padli na deski, niczym znokautowany bokser.

Drugi set również był wyrównany, ale w końcu Serbowie objęli prowadzenie 16:19 i nie oddali go do końca partii. Wygrali ją do 21.

W trzeciej partii koncert gry Polaków. Zaczęło się od potężnej zagrywki, która w sobotę była mocną stroną naszych rywali. Zaskoczeni goście zaczęli popełniać błędy, w dodatku ich zagrywka nie bardzo im wychodziła. Dotychczas strzelający jak z armaty w polu serwisu Vujević i Belica przerzucili się na zagrywkę taktyczną. Nie mieli problemów z przyjmowaniem takich piłek Polacy, zatem Murek, Świderski i Wlazły mieli idealne okazje do pokazania swych umiejętności w ataku.
Przy stanie 13:10 Wlazły zodbył aż trzy punkty (jeden z nich po pojedynczym bloku na Milijkoviciu). Przewagi Polacy już nie oddali i wygrali do 18.

Kanonada podopiecznych Raula Lozano trwała w secie czwartym. Kadziewicz pogrążył Serbów zagrywką i ci bezradni przegrywali już 5:0. Grający jak w transie Polacy nie również w tej partii nie pozwolili się dogonić. W dodatku pogubieni Serbowie marnowali często zagrywki i atakowali w aut. Choć w końcówce Serbowie się podnieśli, to różnica punktów była już zdbyt duża. Decydujący o zwycięstwie punkt zdobył Świderski, obijając blok rywali.
Niesamowita gra Polaków pokazała, że tym razem to nimi zachwycać się powinni obserwatorzy. Czym do niedawna była gra Milijkovicia, Belicy i Boskana, tym jest teraz niedzielny wyczyn Murka, Wlazłego i Kadziewcza.

Polacy wygrywając z Serbią i Czarnogórą zachowali szanse na awans do wielkiego finału, który rozegrany zostanie w Moskwie. Nasza drużyna zajmuje trzecie miejsce w grupie A. Do rozegrania zostały jeszcze dwa mecze u siebie z USA i cztery z Japonią.

Polska - Serbia i Czarnogóra 3:1 (23, -21, 18, 19)
Polska: Zagumny, Wlazły, Pliński, Kadziewicz, Świderski, Winiarski, Ignaczak (libero) oraz Murek
Serbia i Czarnogóra: Petković, Miljković, Bjelica, Gerić, Boskan, Vujević, Roljić (libero) oraz Perić, Mitrović, Stanković, Bojović

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.