Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

44042 miejsce

Liga Światowa: Polscy siatkarze ulegają Brazylii 1:3

Polscy siatkarze ulegli Brazylijczykom w swoim pierwszym meczu w tegorocznej edycji Ligi Światowej. Faworyzowany zespół Canarinhos pozwolił biało-czerwonym na wygranie zaledwie jednego seta.

Zdjęcie ilustracyjne. Paweł Woicki / Fot. PAP/Adam HawałejOdmłodzona reprezentacja polskich siatkarzy, pod wodza nowego selekcjonera Daniela Castellaniego, od porażki rozpoczęła zmagania w jubileuszowej, dwudziestej edycji Ligi Światowej od najtrudniejszego przeciwnika.

Dzisiejszy mecz był piętnastym pojedynkiem Polaków z drużyną Canarinhos w tych prestiżowych rozgrywkach. Dotychczasowy bilans spotkań zdecydowanie przemawia na korzyść siatkarzy Bernardo Rezende, którzy triumfowali dziesięciokrotnie. Pochodzący z Argentyny Castellani nie zdołał na razie poprawić tego niekorzystnego wyniku.

Znakomite otwarcie spotkania


Pierwszy punkt, po udanym ataku Lucasa, zapisali na swoim koncie Brazylijczycy. Jednak kolejne oczko środkowy Canarinhos podarował naszym siatkarzom, zagrywając piłkę poza końcową linię boiska. Doskonałe dwa ataki Bartosza Kurka pozwoliły dotrzymać kroku gospodarzom, a skuteczny blok Piotra Nowakowskiego i Grzegorza Łomacza na Murilo doprowadził do remisu po 4. Dzięki skutecznej grze blokiem, biało-czerwoni wyszli na prowadzenie 6:4. Dwupunktową przewagę siatkarze Castellaniego zachowali również na pierwszej przerwie technicznej, a kolejne dwa oczka na konto Polaków trafiły po silnych atakach Jakuba Jarosza. Przy stanie 10:6 dla naszych siatkarzy, selekcjoner Brazylijczyków po raz pierwszy poprosił o czas. Bo udanych blokach na Michale Bąkiewiczu i Jaroszu, przewaga Polaków stopniała do jednego oczka. Do kolejnej przerwy technicznej gra toczyła się punkt za punkt, a po wznowieniu gry nieznaczną przewagę znów uzyskali nasi zawodnicy i trener Canarinhos po raz drugi poprosił o czas. Kiedy Bąkiewicz pojedynczym blokiem powstrzymał Murilo, na tablicy wyników pojawił się rezultat 20:16 dla biało-czerwonych. Trener Rezende zdecydował się wówczas na podwójną zmianę, boisko opuścili Rivaldo i Bruno, w miejsce których weszli Vissotto i Marlon. W końcówce seta przewaga Polaków stopniała do jednego punktu, lecz zimną krew zachował Jarosz, który silnym atakiem zakończył tę partię. Polacy zwyciężyli 25:23 i objęli prowadzenie w spotkaniu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 14.06.2009 10:53

mecz nie był zły, obie drużyny grały ofiarnie w obronie co mogło się podobać;) szkoda, że Polacy przegrali.. ale miejmy nadzieję, że dzisiaj już będzie inaczej;-) 3mam kciuki;)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 13.06.2009 23:15

Pierwszy set wyglądał naprawdę dobrze, od początku świetnie funkcjonował blok, co wyraźnie deprymowało Brazylijczyków. Gdy w drugim secie gra nie wychodziła już tak dobrze, zaczął się stres i głupie błędy. I do tego kontuzja Kurka. Zobaczymy, co chłopcy pokażą jutro. Egzamin w poniedziałek, ale na kibicowanie zawsze trzeba znaleźć czas ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Początek dobry, niestety później Polacy stanęli i Brazylia zrobiła to co musiała zrobić.

PS. Zły wynik w nawiasie po nazwach drużyn, teraz wygląda tak choćby Brazylia - Polska 0:4 ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.