Facebook Google+ Twitter

Liga Światowa: Polska wygrała z Argentyną po dobrym meczu obu drużyn

Liga Światowa siatkarzy zawitała do Polski. We wrocławskiej Hali Stulecia reprezentacja Polski w sobotę, 26 czerwca, wygrała z Argentyną 3:1. Okazja do rewanżu już w niedzielę.

Maskotka biało-czerwonych. / Fot. Bartosz SenderekPierwszy set należał do podopiecznych Daniella Castellaniego, biało-czerwoni wygrali 25:19. Początek pierwszej partii był bardzo wyrównany, jednak uwagi trenera podczas pierwszej przerwy technicznej pozwoliły naszej reprezentacji odskoczyć na dwa punkty a w dalszej fazie spotkania tą różnicę zwiększyć nawet do sześciu punktów.

Drugi set rozpoczął się od wymiany punkt za punkt, jednak po pierwszej przerwie technicznej gra układała się na korzyść Argentyny goście szybko odskoczyli na czteropunktowe prowadzenie i było już 8:12. Biało-czerwoni niesieni dopingiem wrocławskiej publiczności nie poddawali się i szybko doprowadzili do remisu 15:15 i Polska zaczęła bronić remisu. Argentyńczycy co chwilę wychodzili na jednopunktowe prowadzenie, bardzo często po naszych błędach. Chwilę przed końcem seta gracze z Argentyny odskoczyli na dwa punkty (22:24), szybko zareagował Castellani i wynik znów wrócił do remisu 24:24 i walki na przewagi, która ostatecznie zakończyła się wygraną Argentyny (26:28).

Trzeci set znów przyniósł ogromne emocje goście za sprawą Demiana Gonzalesa objęli pierwsze prowadzeniej, jednak podopieczni Daniela Castellaniego nie czekali długo na odpowiedź i po asie serwisowym Jakuba Jarosza prowadzili już 7:3. Goście zdołali jednak odrobić dość dużą stratę i po udanym bloku prowadzili już 17:17. Końcówka podobna do tej z poprzedniej odsłony, tyle, że na korzyść Polaków. Argentyńczycy trzykrotnie bronili piłki setowej, jednak przy stanie 26:26 Gaston Giani, źle przyjął i decydujący punkt powędrował na konto Polski.

Czwarta odsłona siatkarskiego spektaklu rozpoczęła się od jednopunktowego prowadzenia Polski, goście jednak nie dawali za wygraną i szybko doprowadzili do remisu, który utrzymywał się dość długo. Na pierwszą przerwę techniczną zespoły schodziły przy jednopunktowym prowadzeniu Argentyny, które nie trwało zbyt długo. Po udanym ataku Patryka Czarnowskiego biało-czerwoni prowadzili już 13:10. Podopiecznym Daniela Castellaniego udało się utrzymać prowadzenie do końca seta. Spotkanie zakończył Mariusz Wlazły, którego atak obił się o argentyński blok i spadł poza boisko.

Reprezentacja Polski zainkasowała trzy punkty do tabeli LŚ. Okazja do rewanżu już jutro o godz. 18.

Polska - Argentyna 2:1 (25:19, 26:28, 27:25, 25:22)

Polska: Kurek, Jarosz, Kłos, Ruciak, Czarnowski, Łomacz, Gacek (L) oraz Pliński, Zagumny, Wlazły.

Argentyna: Arroyo, Filardi, Uriarte,
Quiroga, Pereyra, Gonzalez (L) oraz Sole, Chavez

MVP: Bartosz Kurek

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 27.06.2010 11:01

zdjęcia z meczu http://www.wroclawianie.info/galeria/thumbnails.php?album=257

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.