Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

65742 miejsce

Liga Światowa. Polska-Kuba 3:0, plan minimum wykonany

Polacy z nawiązką zrewanżowali się reprezentacji Kuby, pokonując ją w drugim spotkaniu bez straty seta. Zwycięstwo w Hawanie przedłuża szanse biało-czerwonych na awans do Final Six tegorocznej Ligi Światowej.

 / Fot. PAP/EPAPo pierwszym, przegranym spotkaniu z Kubańczykami nasi siatkarze narzekali przede wszystkim na niemiłosierny upał. Temperatura w hali Ciudad Deportiva dochodziła do 40. stopni Celsjusza. W tych trudnych warunkach niezwykle ciężko było o dokładne rozegranie piłki, która wyślizgiwała się ze spoconych dłoni zawodników.

– Graliśmy dobrze do momentu, w którym obudził się Roberlandy Simon. Jego dobra postawa sprawiła, że reszta zespołu również zaczęła lepiej się prezentować. Obudzili się kibice, a my nie byliśmy w stanie powrócić już do swojej gry. Jutro mamy kolejną szansę i mam nadzieję, że ją wykorzystamy – mówił po piątkowym meczu kapitan naszej reprezentacji Piotr Gruszka, któremu trudno było jednak ukryć rozczarowanie.

Zmiany w szóstce

Nasi siatkarze wyszli na parkiet w znacznie zmienionym składzie, w porównaniu do pierwszego spotkania z Kubańczykami. W szóstce znaleźli się Michał Winiarski, Bartosz Kurek, Grzegorz Łomacz oraz Patryk Czarnowski. W zespole rywali, w miejsce libero Gutierreza, który nabawił się kontuzji stawu skokowego, pojawił się Gustavo Leyva Alvarez.

Mecz rozpoczął się od prowadzenia biało-czerwonych (4:2), którzy utrzymali dwupunktową przewagę na pierwszej przerwie technicznej. Obydwie drużyny pokazywały znakomitą grę w obronie, bardzo dobrze w tym elemencie spisywał się zwłaszcza Piotr Gacek. Na kolejnej przerwie Polacy wyprzedzali rywali o trzy oczka. Ich gra była znacznie spokojniejsza i bardziej dokładna, niż w pierwszym, przegranym spotkaniu w Hawanie. Niespodziewanie, dzięki silnym zagrywkom Díaza, przeciwnikom po raz pierwszy w tym meczu udało się wyjść na prowadzenie (19:18). Daniel Castellani bezzwłocznie wykorzystał dwie przerwy, a następnie zmienił parę przyjmujących, posyłając do boju Michała Ruciaka i Zbigniewa Bartmana. Marcin Możdżonek i Piotr Gruszka szybko doprowadzili do wyrównania po 20, więc do gry powrócili Winiarski i Kurek. Przeciwnikom udało się obronić dwie piłki setowe reprezentacji Polski, po czym pierwszą partię skutecznym blokiem zakończył Możdżonek.

Wyrównana gra

Kolejną odsłonę rozpoczęła wyrównana gra punkt za punkt. Popsute zagrywki Gruszki i Kurka oraz atak w antenkę naszego kapitana ułatwiły Kubańczykom wyjście na prowadzenie. Polacy jednak nie pozwolili im odskoczyć. Punkty trafiały na konto to jednego to drugiego zespołu. Dynamicznymi atakami popisywał się ich kapitan Simon, który jednak dobrą grę przeplatał niewymuszonymi błędami.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Bardzo dobry mecz, warto było czekać do tak późnej godziny :D Chłopaki pokazali że stać ich na dobrą, stabilną gre. Jedynie co mnie zraziło to niesportowa postawa Kubańczyków w niektórych momentach.
I hymn gospodarzy grany jako pierwszy - takie rzeczy tylko na Kubie.
Mam nadzieje że u Nas pokażemy klase :D

(ps. Drodzy Kibice - nie klaszcze się podczas hymnu gości!!! - podczas hymnu - to zagłuszanie; po hymnie - jak najbardziej :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

zdjęcia z meczu: http://www.siatkowka-w-obiektywie.pl/index.php/liga-swiatowa-2010-kuba-polska-ii-mecz-zdjecia/
statystyki z meczu: http://www.siatkowka-w-obiektywie.pl/index.php/ls2010-statystyki-kuba-polska-ii-mecz/

Komentarz został ukrytyrozwiń

super, nie oglądałam bo zaspałam, Łukasz wygramy:)))))5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Świetnie - teraz mecz u nas u trzeba wygrać wszystko do 0 albo 1, a zdecydowanie nas na to stać:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.