Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

166637 miejsce

Liga Światowa: Zdecydowane zwycięstwo mistrzów świata

Reprezentacja Brazylii pokonała Francję 3:0 w drugim spotkaniu piątej kolejki rozgrywek siatkarskiej Ligi Światowej. Canarinhos nie dali najmniejszych szans przeciwnikom. Mecz, rozegrany w Belo Horizonte, obserwowało 15 tysięcy widzów.

Pierwszy punkt zdobył blokiem Gustavo. Po ataku Giby było 3:1. Brazylijczycy powiększyli przewagę do pięciu punktów po pomyłce Guillaume'a Samica i udanych kontratakach, skończonych przez Andre Nascimento. Na pierwszej przerwie technicznej gospodarze prowadzili 8:3.

Philippe Blain, trener reprezentacji Francji, wprowadził na boisko Nicolasa Marechala w miejsce Samuela Tui. Następnie toczyła się walka punkt za punkt. Marcelinho rozgrywał bardzo szybko, najczęściej do Środkowego Rodrigao, który był bardzo skuteczny. Tuż przed drugą przerwą techniczną Canarinhos "odskoczyli" rywalom na sześć punktów.

W decydujących momentach pierwszego seta Brazylijczycy zwiększyli jeszcze prowadzenie. Świetnie zbijał Andre Nascimento, zaś jego vis a vis, Marien Moreau, kilka razy został zablokowany. Niewidoczny był lider Francji, Guillaume Samica. Po jego błędzie przejścia linii trzeciego metra gospodarze zdobyli ostatni punkt w tej partii.

II odsłona

W początkowej fazie Brazylijczycy grali bardzo efektownie i efektywnie. Wypracowali sobie trzypunktową przewagę (6:3), na co zareagował trener gości, prosząc o czas. Po chwili było 8:4 i zespoły zeszły na pierwszą przerwę techniczną.

Potem kilka razy pomylili się gospodarze, szczególnie w polu zagrywki. Przy podaniu Marien'a Moreau, Francuzi zdobyli cztery kolejne punkty i doprowadzili do remisu. Przy stanie 11:12 czas wziął opiekun Canarinhos, Bernardo Rezende.

Po powrocie na boisko goście nadal grali bardzo konsekwentnie, utrzymując minimalne prowadzenie. Z dobrej strony pokazał się Emmanuel Ragondet, który w międzyczasie zmienił Samuela Tuia. Na drugiej przerwie technicznej było 15:16.

Brazylijczycy obudzili się z chwilowego marazmu. Kapitalnie bronił Sergio, libero mistrzów świata, a w ofensywie brylowali Giba i Dante. Drużyny zdobywały na przemian minimalną, jednopunktową przewagę. Końcówka należała jednak do gospodarzy, którzy "wrzucili drugi bieg". Przy wyniku 22:21 w polu zagrywki pojawił się wspomniany Giba. Przy jego serwisie Brazylia zdobyła trzy punkty z rzędu i wygrała tę odsłonę.

III partia

Francuzi zdobyli dwupunktową przewagę (4:2), lecz popełnili kilka błędów z rzędu, na co zareagował Philippe Blain, biorąc czas. Na tablicy widniał wówczas wynik 6:4.

Po powrocie na boisko goście nie zdołali "uciec" z nieszczęśliwego ustawienia. Przy zagrywce Marcelinho stracili dwa kolejne punkty. Na pierwszej przerwie technicznej było więc 8:4.

Następnie drużyny grały punkt za punkt. Coraz bardziej aktywny był Giba, który kończył trudne piłki. Jego koledzy dobrze spisywali się w obronie. Przy stanie 15:9 drugi czas wykorzystał trener gości. Na niewiele to się jednak zdało, ponieważ na przerwie technicznej mistrzowie świata wciąż wygrywali sześcioma punktami.

Pierre Pujol zastąpił na rozegraniu Loic'a Le Marrec'a . Bardzo widowiskowo zbijał Dante, a Gustavo grał dobrze przy siatce. Brazylijski środkowy raz po raz blokował Marien'a Moreau, atakującego reprezentacji Francji.

Bernardo Rezende przeprowadził klasyczną podwójną zmianę - na boisku pojawili się Bruno Rezende, syn selekcjonera, i Anderson w miejsce Marcelinho i Andre Nascimento. Spotkanie zakończył bardzo efektownym atakiem Rodrigao.

Brazylia zagrała na bardzo wysokim poziomie. Tym zwycięstwem pokazała, iż zbliża się do szczytu formy, która ma nadejść podczas finału Ligi Światowej, rozgrywanego w Rio de Janeiro. Mistrzowie świata występują już w najsilniejszym składzie, co pozwala im rozgrywać bardzo efektowne akcje. Z taką formą, jaką zaprezentowali w dzisiejszym meczu, będą niezwykle trudnym przeciwnikiem do ogrania zarówno podczas Final Six "Światówki", jak i na Igrzyskach Olimpijskich.

Brazylia - Francja 3 : 0 ( 25:17, 25:21, 25:19 )
Składy:

Brazylia: Marcelinho, Andre Nascimento, Giba, Dante, Gustavo, Rodrigao, Sergio (l) oraz Bruno Rezende i Anderson
Trener: Bernardo Rezende

Francja: Le Marrec, Moreau, Samica, Tuia, Sol, Tolar, Rowlandson (l) oraz Pujol i Ragondet
Trener: Philippe Blain

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.