Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

166065 miejsce

Liga Światowa: Zwycięstwo Rosjan w meczu farsie

Reprezentacja Rosji wygrała z Japonią 3:0 w meczu drugiego dnia finału Ligi Światowej w Rio de Janeiro. To spotkanie można określić tylko jednym słowem: żart.

Kadr z meczu Rosja-Japonia. / Fot. PAP/EPA  ANTONIO LACERDA Już przed początkiem meczu było wiadomo, że nie będzie to normalny pojedynek. Wszystko przez Japończykow, którzy przylecieli do Brazylii w rezerwowym, bardzo okrojonym składzie oraz bez swojego trenera. Władimir Alekno również wystawił drugą "szóstkę". Zaskoczeniem był brak w protokole meczowym Siemona Połtawskiego. Podobno popadł on w konflikt z selekcjonerem, ale nie jest to oficjalna informacja.

1. set

Ten nieciekawie zapowiadający się pojedynek rozpoczął się od kilku zepsutych zagrywek z obu stron. Tak jak się spodziewano Rosjanie szybko objęli prowadzenie (6:3). Dzięki pasywnemu wyblokowi i skutecznym kontratakom wykańczanym przez Jurija Bierieżko, Sborna wygrywała na pierwszej przerwie technicznej różnicą 5 oczek. Zanosiło się na pogrom.

Rosjanie kończyli wszystkie ataki czego nie można powiedzieć o Japończykach. Podopieczni Władimira Alekno grali świetnie i na drugiej przerwie technicznej prowadzili aż 16:6! Po czasie obraz gry się nie zmienił, a kibice zgromadzeni na hali (czytaj garstka kibiców) zaczęli zastanawiać się czy Japonia zdoła zdobyć 10 oczek.

Na szczęście im się to udało, ale punkt ten podarował im Aleksander Kosariew, psując zagrywkę. Partię zakończył skuteczny, potrójny blok Rosjan na Tatsuyi Fukuzawie.

2. partia

Na boisku pojawił się Wadim Chamuckich, który zastąpił Siergieja Grankina. Początek tego seta był zaskakująco wyrównany. Japończycy wyszli nawet na prowadzenie (6:4) po bloku na Maksimie Michajłowie. Utrzymali tę dwupunktową przewagę na pierwszej przerwie technicznej.

Po czasie Rosja nie mogła wyrównać. Japończycy grali świetnie w obronie i umiejętnie ogrywali blok rywali, a na dodatek ich przeciwnicy popełniali dużo niewymuszonych błędów. Po skutecznym bloku Chamuckiego i autowym ataku Takaaki Tomimatsu, Rosja wyszła na prowadzenie 16:14.

Po asie serwisowym Tatsuyi Fukuzawy znów mieliśmy remis 18:18. Chwilę później na pojedynczy blok nadział się Jurij Bierieżko i znów Japonia wygrywała. O czas poprosił Władimir Alekno. Po przerwie kolejną atomową zagrywką popisał się Fukuzawa i było już 20:18.

Japończycy, którzy mieli za sobą wszystkich kibiców, cieszyli się grą. Po ataku Fukuzawy, Japonia miała pierwszą piłkę setową. Nie zdołała jej jednak wykorzystać, co się zemściło. Po ataku Michajłowa, Rosja wygrała 26:24.

3. odsłona

Rosjanie podobnie jak we wczorajszym meczu popełniali dużą ilość niewymuszonych błędów i to Japończycy prowadzili 2:1. Sborna rozgrywała bardzo słabe zawody. Czasem jednak zdobywali się na chwilę wysiłku i pełnej koncentracji, tak jak przed pierwszą przerwą techniczną, na której prowadzili 8:5.

Po czasie utrzymywała się ta trzypunktowa przewaga. Po asie Jurija Bierieżko było 14:10 i o czas poprosił trener Japończyków. Nie pomogło to jednak, gdyż po przerwie dzięki zagrywkom młodego przyjmującego, Rosjanie odskoczyli na 8 punktów przewagi.

Końcówka to wyraźnie "męki" naszych sąsiadów, którzy chcieli jak najszybciej zakończyć to spotkanie, Ostatni punkt w meczu zdobył atakiem z szóstej strefy, Aleksander Korniejew.

Dzięki temu zwycięstwu Rosja praktycznie zapewniła sobie awans do półfinału Final Six Ligi Światowej, gdyż nikt nie wyobraża sobie, że Brazylia przegra z Japonią. Najlepszym zawodnikiem spotkania był Jurij Bierieżko, który jako jedyny był w pełni skoncentrowany na grze. Po tym spotkaniu FIVB powinno zmienić zasady przyznawania "dzikiej karty", bo jaki jest sens, jeżeli taką kartę otrzymuje drużyna, która nie potrafi podejść profesjonalnie do takiej imprezy?

Rosja - Japonia 3:0
(25:14, 26:24, 25:18)

Składy:

Rosja: Siergiej Grankin, Aleksiej Kuleszow, Aleksiej Ostapienko, Jurij Bierieżko, Aleksander Korniejew, Maksim Michajłow, Aleksiej Werbow (libero) oraz Wadim Chamuckich i Aleksander Wołkow.
Trener: Władimir Alekno

Japonia: Masayuki Iwata, Hisashi Aizawa, Takaaki Tomimatsu, Takeshi Kitajima, Tatsuya Fukuzawa, Kunihiro Shimizu, Daisuke Sakai (libero) oraz Koyhei Shibata.
Trener: Hideo Hagiwara

Wybrane dla Ciebie:


Tagi:


Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.