Facebook Google+ Twitter

Ligi zagraniczne. Polacy ze zmiennym szczęściem

W miniony weekend doszło do wielu pasjonujących spotkań w najpopularniejszych ligach zagranicznych. Zapraszamy na podsumowanie piłkarskiego weekendu. Jakie mecze wywowały największe emocje? I jak poradzili sobie polscy piłkarze?

 / Fot. Fot: wikipedia.pl, wonkerANGLIA

W najciekawszym spotkaniu 11. kolejki angielskiej Premiership Arsenal Londyn niespodziewanie przegrał z Newcastle United 0:1. Tego meczu do udanych z pewnością nie zaliczy polski bramkarz, Łukasz Fabiański. Arsenal był zdecydowanym faworytem tego meczu. W pierwszej połowie Londyńczycy przeprowadzili kilka ciekawych akcji, a najbardziej wyróżniał się Cesc Fabregas. W 45. minucie rzut wolny dla Newcastle wykonywał Joey Barton. Fabiański wyszedł do dośrodkowania, chcąc złapać futbolówkę, jednak dał się uprzedzić Andy'emu Carollowi i napastnik Newcastle wpakował piłkę do siatki. Okazało się, że to był to jedyny gol w meczu. Po niefortunnej interwencji, w mediach aż huczy od krytyk Fabiańskiego. "Po ostatniej gafie znów będzie w centrum uwagi" - Eurosport, "Katastrofalna interwencja" - Sky Sports, "Byliśmy na polowaniu na Flappyhandskiego" - The Sun. Więcej o losie Fabiańskiego i meczu Arsenal - Newcastle możecie przeczytać w tekście o Fabiańskim.

Ciekawie było także w spotkaniu Liverpoolu z Chelsea Londyn. Mecz wygrali gospodarze 2:0, a obydwie bramki zdobył Fernardo Torres. Chelsea, pomimo niespodziewanej porażki pozostała liderem. Przełamali się piłkarze Manchesteru City, którzy po trzech porażkach (dwie ligowe, jedna z Lechem w Lidze Europejskiej) w końcu wygrali. Udało im się pokonać na wyjeździe 2:0 West Bromwich Albion. Oba gole dla City zdobył sprowadzony latem do Manchesteru Włoch Mario Balotelli. Zawodnik strzelił bramki w 20. i 27. minucie i co ciekawe, dostał czerwoną kartkę w 62 minucie, osłabiając swój zespół. Trener Mancini zapowiedział jednak złożenie odwołania w tej sprawie. Szczęściarzami kolejki można natomiast nazwać drużynę Manchesteru United, która pokonała Wolves 2:1. Zwycięskiego gola zdobyli jednak dopiero w 90. minucie i dzięki tej wygranej plasują się na pozycji wicelidera. Dużo bramek padło też w interesującym meczu Bolton - Tottenham, gdzie drużyna gospodarzy wygrała 4:2

Czołówka tabeli Premiership po 11 kolejkach:
1. Chelsea 25 pkt
2. Manchester United 23 pkt
3. Arsenal Londyn 20 pkt
4. Manchester City 20 pkt
5. Newcastle United 17 pkt
6. Bolton Wanderers 15 pkt

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Szkoda Fabiańskiego bo w ostatnich tygodniach wydawało się, że chłopak łapie formę i na dłużej może zagościć w bramce Kanonierów na zasadach pełnoprawnego pierwszego bramkarza. Bo gdybyśmy mieli dwóch bramkarzy, którzy są autentycznymi "1" w swoich klubach to byłoby o jedno zmartwienie z głowy Smudy mniej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.