Facebook Google+ Twitter

Likwidacja bibliotek oznacza spadek czytelnictwa!

Od pewnego czasu w kraju mówi się o likwidacji bibliotek w małych miejscowościach. Ministerstwo Kultury próbuje zmniejszyć wydatki, jednak dla bibliotekarzy, pisarzy, a przede wszysytkim czytelników oznacza to bolesny cios i mniejszy dostęp do książek. Ludzie związani z literaturą postanowili walczyć z niekorzystnymi zmianami. Rozmawiamy z Tomaszem Piątkiem, pisarzem i dziennikarzem, autorem książek m.in. „Heroina“, „Bagno“, „Pałac Ostrogskich“, kordynatorem i pomysłodawcą listu otwartego w sprawie bibliotek polskich.


Jakie jest poparcie Pana inicjatywy ze strony pisarzy, ludzi mediów, czytelników? Ile wpłynęło głosów poparcia? Czy - według Pana - ważniejszym powodem likwidacji małych bibliotek jest ich nierentowność czy spadek czytelnictwa?
- List otwarty podpisało 3000 osób: przede wszystkim bibliotekarze i czytelnicy, potem pisarze, tłumacze, redaktorzy, wydawcy, dziennikarze, artyści (bardzo wielu kompozytorów: Słowo dziękuję Muzyce!), naukowcy, działacze społeczni i polityczni, także przedsiębiorcy. Wśród nich: Julia Hartwig, Maria Janion, Jacek Bocheński, Józef Hen, Kinga Dunin, Olga Tokarczuk, Stefan Chwin, Andrzej Stasiuk, Jerzy Pilch, Kazimiera Szczuka, Krystyna Janda, Wojciech Kuczok... Dziękuję im ogromnie! Jeśli chodzi o powód likwidacji małych bibliotek, to jest on prosty: politycy, centralni i lokalni, chcą oszczędzać. Oszczędzać kosztem mózgów, duszy i serc Polaków. Likwidacja małych bibliotek nie jest skutkiem spadku czytelnictwa. Odwrotnie, tam, gdzie jest mała biblioteka i działa ona aktywnie, to hamuje ten spadek albo wręcz powoduje skutek odwrotny: lokalny wzrost czytelnictwa. Likwidacja małych bibliotek jest jedną z przyczyn spadku czytelnictwa - to jest pewne.

Za reformę bibliotek odpowiada wieloletni program Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego Biblioteka Plus. W programie przewidziane jest uruchomienie programu finansowego wsparcia modernizacji i rozbudowy bibliotek gminnych, internetyzacja bibliotek, szkolenie bibliotekarzy oraz stworzenie jednolitego, ogólnopolskiego, centralnego systemu komputerowego MAK Plus umożliwiającego zarządzanie zbiorami bibliotecznym. Na to potrzebne są kolejne środki finansowe. Jak - Pana zdaniem - wygląda wprowadzanie programu Biblioteka+ w praktyce? Czy likwidacja małych bibliotek nie jest sprzeczna z założeniami programu?
- Oczywiście, że likwidacja małych bibliotek przeczy wprost założeniom programu Biblioteka+. Przynajmniej na tyle, na ile ministerstwo mi pozwoliło go obejrzeć. I tutaj kwiatek dla ministra Zdrojewskiego: jest świetny program. No, może nie program: to jest świetny zbiór założeń. Tyle, że - jak to zbiór założeń - istnieje on wyłącznie na papierze. Przewiduje, że biblioteki dostaną 300 mln złotych na rozbudowę, internetyzację i w ogóle godne funkcjonowanie. Pod warunkiem, że minister finansów i premier się zgodzą. Pod warunkiem, że gminy się dołożą. Pod warunkiem, że dołożą się także władze wojewódzkie... No cóż, pouprawiajmy przez chwilę science-fiction i wyobraźmy sobie ministra finansów, który daje 300 mln na jakieś tam wiejskie biblioteki. Wyobraźmy sobie, że niektóre gminy się dołożą (no bo w gminach ciągle są rodzice, którzy chcą, żeby dzieci miały wykształcenie - i ci rodzice wybierają wójta czy też burmistrza). Nie bardzo jednak mogę sobie wyobrazić, że dołożą się władze wojewódzkie. One nie mają w tym takiego interesu, jak władze państwa i władze gminy. Władze gminy żyją na widelcu, blisko swoich wyborców. Władze państwa też są na widelcu, bo są obserwowane przez największe media. Natomiast władze wojewódzkie żyją w dziwnym zawieszeniu, wyborca styka się z nimi rzadko. Nie są tak bliskie jak władze miasta czy gminy, nie są tak ogólnie znane jak rząd i parlament. Jeżeli wypływają na chwilę, to raczej przy jednej wielkiej ogólnowojewódzkiej inwestycji, jak np. droga. Po cholerę im finansować coś, czym każda gmina będzie się chwalić z osobna, a rząd w ogólności? Nie zostawiając miejsca dla chwały polityków wojewódzkich? Co więcej, nie bardzo wyobrażam sobie, że wszystkie zainteresowane gminy i województwa nagle synchronizują swoje budżety zgodnie z programem rządowym. Jestem laikiem, może się nie znam na funkcjonowaniu władz samorządowych, ale znam Polskę i jakoś trudno mi to sobie wyobrazić.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (21):

Sortuj komentarze:

Edyta Kruk
  • Edyta Kruk
  • 21.11.2010 18:02

NIe likwidujcie wiejskich bibliotek. A jeśli już ma dojść do łączenia bibliotek to ekonomiczniej bedzie jeśli to biblioteki publiczne przejmą biblioteki szkolne inny wymiar godzin pracy i nie mają karty mauczyciela.pracują w ferie i wakacje

Komentarz został ukrytyrozwiń

Antoni czemu niby musi? To jest uzupełnienie. Dla mnie zawsze będzie ważna fizyczna książka ale audiobuki czy publikacje elektroniczne uważam, że też powinny się rozwijać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z bibliotekarzami i wyposażeniem bibliotek jest różnie. Potrzebowałem kiedyś materiału do art. o jednej z podlubelskich wiosek. Poszedłem do biblioteki (jedynej publicznej) w osadzie. No i były roczniki - gazety o historii wioski + jakieś wzmianki w publikacjach książkowych. Pożyczyć jednak książek nie mogłem (biblioteka tych tytułów nie wypożyczała), mogłem za to skserować - z tym, że w pobliżu nie było ksera. Na zasadzie: lodówka jest, ale nie chłodzi. Morał z tego taki, że wszędzie trzeba wozić laptopa, może nie ukradną:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Korzystam od czasu do czasu z dostępu do komputera w osiedlowej bibliotece - oczywiście nie za darmo, bo według cennika usługi. Daje do oprawy książki z domowej biblioteki do introligatorni, która jest integralną częścią biblioteki. Korzystam z zasobów bibliotecznych, a nawet kupuje tam od czasu do czasu - dla mnie wartościowe książki - przeznaczone na przemiał. Nie wyobrażam sobie by ta osiedlowa biblioteka miała być zlikwidowana, bądź połączona z osiedlowym ośrodkiem kultury, bo tam już jest prawie tylko komercja. Jestem zdecydowanie przeciwna likwidacji bibliotek w każdej postaci - bez względu na to gdzie się znajdują.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 06.01.2010 20:03

E-Book, książka elektroniczna, lub publikacja elektroniczna - http://pl.wikipedia.org/wiki/E-book AudioBook - http://www.audiobook.pl/?gclid=CJSq_cG4kJ8CFdSCzAod7CJPMA Przed tego rodzaju nowinkami technologicznymi musi bronić się książka, czy pokona tę konkurencję?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Zdzisławie... Taki dorosły, a jeszcze wierzy w krasnoludki...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marto, właśnie o tym mówiłam wyżej. Potrzebne są duże zmiany, żeby biblioteki mogły funkcjonować. Niestety trzeba zacząć od małych kroczków mających na celu przyciągnięcie użytkowników. Im więcej użytkowników, tym większa siła nacisku na lokalne i centralne władze. Im większy nacisk, tym większe fundusze. Całe szczęście, że póki co są dotacje z UE.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Można wynajmować sale biblioteczne jako sale konferencyjne" - teoretycznie tak. ale to dotyczy tylko bardzo nowoczesnych i świetnie wyposażonych bibliotek. Potencjalni klienci mają bardzo wysokie wymagania - często nawet hotelowe centra biznesowe z trudem mogą im sprostać. W "mojej" bibliotece, choć jest w centrum miasta i do malutkich nie należy, nie ma na to miejsca - trzeba by usunąć regały z książkami:) A co tu mówić o bibliotekach w małych ośrodkach...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Na szczęście biblioteki JESZCZE nie muszą same na siebie zarabiać. Jeśli nie przyciągniemy użytkowników, którzy w razie czego staną za nami murem, niedługo będziemy musieli zacząć funkcjonować jak prężne przedsiębiorstwa (za podstawowe usługi biblioteczne NIE MOŻNA pobierać opłat, więc możliwości są ograniczone). Można wynajmować sale biblioteczne jako sale konferencyjne, można rozwinąć odpłatną działalność infobrokerską itd.

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+) bo zapomniałem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2018 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.