Facebook Google+ Twitter

Likwidacja bibliotek oznacza spadek czytelnictwa!

Od pewnego czasu w kraju mówi się o likwidacji bibliotek w małych miejscowościach. Ministerstwo Kultury próbuje zmniejszyć wydatki, jednak dla bibliotekarzy, pisarzy, a przede wszysytkim czytelników oznacza to bolesny cios i mniejszy dostęp do książek. Ludzie związani z literaturą postanowili walczyć z niekorzystnymi zmianami. Rozmawiamy z Tomaszem Piątkiem, pisarzem i dziennikarzem, autorem książek m.in. „Heroina“, „Bagno“, „Pałac Ostrogskich“, kordynatorem i pomysłodawcą listu otwartego w sprawie bibliotek polskich.


Opinie osób związanych z literaturą:

Ewa Zawadzka, Wydawnictwo Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie

„Przez kilkadziesiąt lat tworzono i uzupełniano biblioteki w małych miejscowościach. Były akcje zbierania książek. Do każdego zakątka Polski docierały biblioteki objazdowe, które organizowano w przerobionych autobusach. Dawało to wszystkim obywatelom szanse kontaktu z książką i często pozwalało zatrzymać wtórny analfabetyzm. Likwidacja bibliotek, których nie chcą utrzymywać gminy, jest działaniem antyspołecznym, zabiera możliwość tysiącom ludzi kontaktu ze słowem pisanym. Młodzi ludzie nie czytają lektur, bo znajdują bryki w internecie (tam, gdzie on dociera), a starsi zapomną, jak wygląda książka i jedyną lekturą będzie książeczka do nabożeństwa. To było dobre dla sienkiewiczowskiego latarnika. Nie spełni się słowo wieszcza, aby te księgi trafiły pod strzechy..., no bo i strzech nie ma”.

Marcin Wroński, pisarz S-F oraz kryminałów. Autor książek m.in. „Kino Venus”, „Morderstwo pod cenzurą”, „Obsesyjny motyw babiego lata”

„Byłby to cios nie tylko dla mieszkańców takich miejscowości, ale także dla nas - pisarzy. Wielu z nas, o ile nie wszyscy, co roku jeździ na spotkania autorskie również do małych ośrodków, w których są to nierzadko jedyne imprezy kulturalne w ciągu wielu miesięcy. To zarazem więcej niż pewny spadek i tak niewysokiego czytelnictwa Polaków oraz narastająca izolacja kulturalna tych osób, które nie mają szczęścia mieszkać w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu czy choćby w Lublinie. Czyli podział Polski już nie tylko na A i B, ale także na C".


Paweł Pomianek, kierownik projektu wydawniczego Libenter.pl oraz redaktor naczelny czasopisma „Goniec Wolności”

Wśród książek w bibliotekach znajdziemy bardzo dużo literatury promującej antywartości, natomiast wartościowej literatury jak na lekarstwo. Wyciąganie pieniędzy od podatnika (czyli pod przymusem) na zakup książek, które nie są zgodne z jego systemem wartości jest niemoralne. Biblioteki powinny utrzymywać się z pieniędzy sponsorów albo z pieniędzy instytucji np. Kościołów. Jeśli ktoś chce czytać, to zamknięcie małych bibliotek mu nie przeszkodzi – księgarnie i duże biblioteki w naszym kraju mają się dobrze, książkę można też pożyczyć od znajomego - a jeśli ktoś czytać nie chce, to istnienie bibliotek w małej miejscowości w żaden sposób mu nie pomoże. Likwidowanie wszelkich nierentownych instytucji jest krokiem we właściwym kierunku.

Marcin Pastwa, były redaktor naczelny magazynu „Radar”, dziennikarz


Restrukturyzacja bibliotek w takiej formie, jaką proponuje Ministerstwo Kultury, a wiec obniżenie finansowania może okazać się fatalne w skutkach. Należy tutaj myśleć długofalowo. To jest krok, który niesie za sobą poważne konsekwencje. Ograniczenie budżetu na biblioteki najbardziej dotknie małe miejscowości, gdzie bibliotek i tak jest niewiele. O ile w miastach, dostęp do bezpłatnych książek nie stanowi problemu, to na prowincjach nie jest tak kolorowo. Programy Biblioteka Plus oraz MAK Plus są kamieniami milowymi ku dobremu, jednak cięcia budżetowe, planowane na 2010 rok są irracjonalne i przeczą całej koncepcji. Likwidacja małych bibliotek w wyniku odcięcia finansowej pępowiny może spowodować lukę, której nie będziemy w stanie w żaden sposób uzupełnić. Łatwy dostęp do wypożyczalni książek, to według mnie jeden z najważniejszych czynników rozwoju intelektualnego człowieka. Wystarczy rozejrzeć się dookoła. W szkole wyróżniają się głównie dzieci, które są oczytane. Brak stymulatora w postaci bibliotek spowoduje ogromne straty, których skutki będzie ciężko przewidzieć. Dziwi mnie odwaga i motywacja pomysłodawców takich rozwiązań. Nie wiem jakie przesłanki nimi kierują, ale w moim odczuciu są nieracjonalne. To poważne naruszenie, którego nie powinniśmy lekceważyć. Warto przyjrzeć się całej sprawie, gdyż podejmowane kroki zaczynają cuchnąć średniowieczem.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (21):

Sortuj komentarze:

Edyta Kruk
  • Edyta Kruk
  • 21.11.2010 18:02

NIe likwidujcie wiejskich bibliotek. A jeśli już ma dojść do łączenia bibliotek to ekonomiczniej bedzie jeśli to biblioteki publiczne przejmą biblioteki szkolne inny wymiar godzin pracy i nie mają karty mauczyciela.pracują w ferie i wakacje

Komentarz został ukrytyrozwiń

Antoni czemu niby musi? To jest uzupełnienie. Dla mnie zawsze będzie ważna fizyczna książka ale audiobuki czy publikacje elektroniczne uważam, że też powinny się rozwijać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z bibliotekarzami i wyposażeniem bibliotek jest różnie. Potrzebowałem kiedyś materiału do art. o jednej z podlubelskich wiosek. Poszedłem do biblioteki (jedynej publicznej) w osadzie. No i były roczniki - gazety o historii wioski + jakieś wzmianki w publikacjach książkowych. Pożyczyć jednak książek nie mogłem (biblioteka tych tytułów nie wypożyczała), mogłem za to skserować - z tym, że w pobliżu nie było ksera. Na zasadzie: lodówka jest, ale nie chłodzi. Morał z tego taki, że wszędzie trzeba wozić laptopa, może nie ukradną:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Korzystam od czasu do czasu z dostępu do komputera w osiedlowej bibliotece - oczywiście nie za darmo, bo według cennika usługi. Daje do oprawy książki z domowej biblioteki do introligatorni, która jest integralną częścią biblioteki. Korzystam z zasobów bibliotecznych, a nawet kupuje tam od czasu do czasu - dla mnie wartościowe książki - przeznaczone na przemiał. Nie wyobrażam sobie by ta osiedlowa biblioteka miała być zlikwidowana, bądź połączona z osiedlowym ośrodkiem kultury, bo tam już jest prawie tylko komercja. Jestem zdecydowanie przeciwna likwidacji bibliotek w każdej postaci - bez względu na to gdzie się znajdują.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 06.01.2010 20:03

E-Book, książka elektroniczna, lub publikacja elektroniczna - http://pl.wikipedia.org/wiki/E-book AudioBook - http://www.audiobook.pl/?gclid=CJSq_cG4kJ8CFdSCzAod7CJPMA Przed tego rodzaju nowinkami technologicznymi musi bronić się książka, czy pokona tę konkurencję?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Zdzisławie... Taki dorosły, a jeszcze wierzy w krasnoludki...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marto, właśnie o tym mówiłam wyżej. Potrzebne są duże zmiany, żeby biblioteki mogły funkcjonować. Niestety trzeba zacząć od małych kroczków mających na celu przyciągnięcie użytkowników. Im więcej użytkowników, tym większa siła nacisku na lokalne i centralne władze. Im większy nacisk, tym większe fundusze. Całe szczęście, że póki co są dotacje z UE.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Można wynajmować sale biblioteczne jako sale konferencyjne" - teoretycznie tak. ale to dotyczy tylko bardzo nowoczesnych i świetnie wyposażonych bibliotek. Potencjalni klienci mają bardzo wysokie wymagania - często nawet hotelowe centra biznesowe z trudem mogą im sprostać. W "mojej" bibliotece, choć jest w centrum miasta i do malutkich nie należy, nie ma na to miejsca - trzeba by usunąć regały z książkami:) A co tu mówić o bibliotekach w małych ośrodkach...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Na szczęście biblioteki JESZCZE nie muszą same na siebie zarabiać. Jeśli nie przyciągniemy użytkowników, którzy w razie czego staną za nami murem, niedługo będziemy musieli zacząć funkcjonować jak prężne przedsiębiorstwa (za podstawowe usługi biblioteczne NIE MOŻNA pobierać opłat, więc możliwości są ograniczone). Można wynajmować sale biblioteczne jako sale konferencyjne, można rozwinąć odpłatną działalność infobrokerską itd.

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+) bo zapomniałem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2018 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.