Facebook Google+ Twitter

Linkin Park rezygnują z nu-metalu na "Minutes To Midnight"

No i obiecywali stylistyczną rewolucję, obiecywali również, że etykietka zespołu nu-metalowego to za mało, żeby teraz określić ich muzykę i oto nadszedł czas konfrontacji obietnic z rzeczywistym stanem rzeczy.

Okładka nowej płyty. / Fot. Materiały prasoweNa początek intro. Delikatny, trochę ambientowy wstęp nie zwiastuje jakiejś szczególnej rewolucji (cisza przed burzą?). Pierwsze zaskoczenie przynosi utwór numer dwa, czyli "Given Up". Kawałek zdecydowanie rockowy, by nie powiedzieć punkowy - bez DJ-eja ani rapowanych wstawek Mike'a Shinody, za to ze świetnym Chesterem Benningtonem, który, co prawda, wydziera się jak za dawnych czasów, ale jego wokal stał się bardziej różnorodny.

I to jest właśnie najmocniejszy punkt tej płyty - dynamiczne, przebojowe fragmenty. Niestety, nie ma tu ich zbyt wiele. Oprócz wspomnianego "Given Up", jeszcze "Bleed It Out" i "No More Sorrow", a to zdecydowanie za mało. Sytuacje ratuje jeszcze singlowy "What I've Done" z bardzo nośnym refrenem. Natomiast "Hands Held High", wzbogacony ciekawym marszowym rytmem perkusji, przywodzi na myśl "Where'd You Go" grupy Fort Minor, pobocznego projektu Shinody.

To niewątpliwie przebojowość zawsze była atutem LP. Na “Minutes To Midnight” zespół postawił w znacznej mierze na kompozycje spokojne, balladowe. I w sumie nie byłby to jakiś wielki zarzut, gdyby nie fakt, że są to utwory wyjątkowo nijakie. Ni to wzruszające, ni poruszające. LP chyba zapomnieli, że zrobić dobrą balladę to trzeba umieć, a tutaj mamy zdecydowany przesyt takich "usypiaczy". Na szczególną uwagę zasługuje "Shadow Of The Day" - jeśli mielibyście ochotę posłuchać kiepskiej kopii U2, to gorąco polecam. Tak, właśnie - Irlandczycy przewijają się wśród inspiracji, które odbiły się na premierowym materiale.

Ogólne wrażenie jest, niestety, negatywne. Co prawda zapowiadana zmiana - i to nie tylko muzyczna ale również w image'u muzyków - rzeczywiście nastąpiła, a po kilku przesłuchaniach można odkrywać różne smaczki, ale ogólny obraz pozostaje niezmieniony. Linkin Park od zawsze był zespołem, który można było określić mianem "control chaos". Dobrze wyglądające chłopaki, które lubią sobie poskakać, trochę się powydzierać, poszarpać struny. Wszystko to oczywiście podlane idealną, czyściutką produkcją. Nie ma tu tej, jakże potrzebnej rockowej kapeli, autentyczności. Nie pomógł nawet legendarny Rick Rubin za konsoletą. Nowy styl jest dla mnie bardziej odpowiedzią na nowe trendy, chęcią wpakowania się w modny ostatnio nurt pop-rock. Jako, że Linkin Park to mistrzowie wtórności (nikt nie sprzedaje tyle razy tego samego, tyle że pod inna nazwą, co oni), to pewnie niedługo możemy się spodziewać płyty z remiksami, koncertówki, jakiś featuring z modną gwiazdką, reedycji itp, itd. Jedno im się udało - teraz nikt nie powinien stwierdzić, że grają nu-metal.

Jako ciekawostkę warto nadmienić, że “Minutes To Midnight” ukaże się również w wersji specjalnej, zawierającej dodatkowo dysk DVD. Na bonusowym krążku znajdzie się teledysk do "What I've Done", reportaż z planu zdjęciowego klipu oraz relacje ze studia nagraniowego. Do tego jeszcze fani będą mogli skomponować własny dzwonek na komórkę, obejrzeć wygaszacz ekranu, galerie zdjęć, poczytać książeczkę zapisaną w formacie PDF i zaznajomić się z lirykami zawartymi na “Minutes To Midnight”.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Moim zdaniem linkin park jest ok:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oczywiście, że trwa, ale pojawiają sie kolejne pokolenia muzyków mniej lub bardziej "ściągających" od sławetnych prekursorów gatunku :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Linkin Park, to co prawda zupełnie nie moja bajka, wręcz draznią mnie tego typu zespoły, dlatego ciekawie jest przeczytać, że ktoś jeszcze dostrzega, iż coś tu jest nie tak;) Jedną tylko uwagę mam - "modny ostatnio nurt pop-rock" nie trwa już przypadkiem ze czterdzieści lat?;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Według kumpla LP grają muzykę komercyjną, taką co podoba się ludziom. Ja osobiście nie lubie mocnego rocka ani metalu, wiec ta wersja LP bardzo mi przypadla do gustu ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.