Facebook Google+ Twitter

Lipiec: Byłem przeciwny pozyskiwaniu środków z dopłat do gier losowych

  • Źródło: IAR
  • Data dodania: 2010-01-22 20:05

Komisja badająca aferę hazardową zakończyła przesłuchiwanie Tomasza Lipca. Były minister sportu w rządzie Prawa i Sprawiedliwości zeznał, że był przeciwny pozyskiwaniu środków na budowę Narodowego Centrum Sportu z dopłat do gier losowych.

Podkreślił, że plany budowy były niezależne od przyznania Polsce organizacji Euro 2012. Tomasz Lipiec zeznał, że jako minister uważał, iż Totalizator Sportowy powinien tak jak dotychczas przekazywać około 450 - 500 milionów na inne inwestycje sportowe oraz dodatkowo środki na Narodowe Centrum Sportu. Natomiast minister skarbu zaproponował okrojenie funduszy na inne inwestycje sportowe o około 150 milionów. - To było dla nas nie do przyjęcia - powiedział Lipiec.

Były minister przyznał, że podsekretarz stanu w ministerstwie za jego urzędowania Tomasz Malarz, został oddelegowany z Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Później reprezentował ministerstwo sportu w rządowym zespole, zajmującym się ustawą hazardową. Lipiec powiedział, że Malarz był potrzebny w resorcie w związku z trwającym wówczas sporem z Polskim Związkiem Piłki Nożnej. Były minister nie potrafił odpowiedzieć na pytanie, czy ktoś zarekomendował mu tę osobę. Zeznał, że dwukrotnie pisał wniosek do ABW o oddelegowanie Tomasza Malarza do pracy w ministerstwie sportu.

Lipiec oświadczył, że powierzył Malarzowi stanowisko podsekretarza stanu, gdyż był zadowolony z przeprowadzonej przez niego kontroli w podległych resortowi obiektach. Lipiec zaprzeczył, aby pełniąc urząd ministra, kontaktował się z prezesem Totalizatora Sportowego.


Kiedy kolejne przesłuchania?

Prezydium komisji postanowiło, że w najbliższy czwartek, 28 stycznia, zostanie przesłuchany Mirosław Drzewiecki - były minister sportu w rządzie Donalda Tuska. 3 lutego mają zostać przesłuchani Grzegorz Schetyna i Ludwik Dorn.

Mirosław Drzewiecki, miał zeznawać w piątek, jednak do sekretariatu komisji wpłynęło pismo z prośbą o przełożenie terminu ze względu na zły stan zdrowia.

Wczoraj posłowie przesłuchiwali przez 11 godzin byłego szefa klubu PO Zbigniewa Chlebowskiego, a następnie do późnych godzin nocnych - byłego ministra sprawiedliwości Jerzego Jaskiernię.

W październiku "Rzeczpospolita" podała, że czołowi politycy PO, w tym przesłuchiwany wczoraj Zbigniew Chlebowski oraz Mirosław Drzewiecki, mieli lobbować w interesie firm hazardowych. Miały o tym świadczyć nagrania, w których biznesmen Ryszard Sobiesiak powoływał się na "Zbycha" i "Mira".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.