Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

83445 miejsce

Liściasty urok Saskiej Kępy

Jeśli zapytać warszawiaka czy chciałby mieszkać na Saskiej Kępie to jestem pewna, że większość odpowiedziałaby, że tak. Myślę, że takiej zgodnej odpowiedzi nie otrzymalibyśmy w przypadku żadnej innej dzielnicy. Czemu tak lubimy to miejsce?

Pomnik Agnieszki Osieckiej przy ulicy Francuskiej na Saskiej Kępie w Warszawie / Fot. Katarzyna PrzemykJest tak bardzo popularna, że całkiem niedawno napisał o niej nawet „New York Times” w artykule pt. “Warszawski, liściasty, modernistyczny urok”. Według gazety fenomenem tego miejsca jest „niska zabudowa i modernistyczna architektura willowa lat 20. i 30. XX wieku”.

Nie będę tu przytaczać całej historii tego miejsca, która sięga podobno aż 1300 roku. Najciekawszy okres to początek XX wieku i lata powojenne.

Piękno modernizmu

Począwszy od lat 20. minionego wieku Saska Kępa zamieniała się w wyjątkową dzielnicę Warszawy, w której prywatne wille i budynki mieszkalne projektowali znani architekci. Często nie tylko budowali Saską Kępę, ale też sami tu mieszkali. Przykładem jest dom Lachertów z 1928 roku, którego twórcami byli Bohdan Lachert i Józef Szanajca.

Znajdziemy tu też dom Lucjana Korngolda z 1938 r., jednego z najbardziej wziętych architektów stolicy, który po wojnie zrobił karierę w Brazylii. To luksusowy modernizm z detalami nawiązującymi do różnych stylów.

Zbudowano tu też willę Różyckiego, właściciela słynnego praskiego bazaru. Ten dom przypomina klasycystyczny pałac z nowoczesnymi elementami.

To dziś o Saskiej Kępie mówi się, że to żywe muzeum i wystawa polskiej architektury.

Architekci z tym miejscem związani są do dziś. To tu siedzibę ma pracownia Kuryłowicz&Associates. Uwagę przyciąga też Klub Kultury Saska Kępa przy Brukselskiej. To budynek przypominający okrętowiec. Na jego dachu znajduje się ogromny amfiteatr z wyjątkowym widokiem na okolicę.

Międzynarodowe ulice

Charakterystyczne nazwy dzielnicy: Francuska, Paryska, Saska, Estońska również nie są przypadkowe. Przypominają o planach urbanistów, gdy jeszcze nie spodziewano się wybuchu wojny. To tu planowano na 1944 rok międzynarodową światową wystawę z okazji 25-lecia odzyskania niepodległości przez Polskę. Nazwy ulic są śladem tamtych projektów.

Księgarnie, kawiarnie…

Gdy zapytamy obecnych mieszkańców dlaczego nie zamieniliby tego miejsca na inne wskazują między innymi ofertę rozrywkowo-kulturalną, bliskość tego typu miejsc, bo księgarnie, kawiarnie czy restauracje znajdziemy tu na parterach budynków zamiast w centrum handlowym. Pod względem życia kulturalnego Saska Kępa przypomina Nowy Świat.

Z tą różnicą, że na ulicy nie czeka na nas tłok, wielkomiejski hałas, przytłaczająca ilość turystów. Tu czeka nas cisza, wszechobecna zieleń i klimat wspomnień o warszawskiej bohemie, która tu mieszkała.

Zagłębie artystów

Swoje domy mieli tu pisarze tacy jak Stefan „Wiech” Wiechecki, którego nikomu przedstawiać nie trzeba, poetka i pisarka Zuzanna Rabska, pisarz i dziennikarz Mieczysław Guranowski oraz twórcy znanych książek podróżniczych Alina i Czesław Centkiewiczowie. W tym miejscu trudno też nie wspomnieć związanej z tym miejscem Agnieszki Osieckiej.

Jedną z liczniejszych grup stanowili artyści, w tym śpiewacy, architekci wnętrz, malarze, ceramicy, rzeźbiarze. Mieszkali tu też znani aktorzy m.in. Jan Kobuszewski, Zygmunt Hübner i Edmund Wierciński.

To miejsce nie żyje tylko historią. W ostatnim czasie przeprowadzono gruntowną rewitalizację ulicy Francuskiej, poszerzono chodniki, dzięki czemu spacery tutaj to teraz przyjemność.

Marzenie warszawiaków

Do dziś to właśnie Saską Kępę wybierają na miejsce zamieszkania obcokrajowcy. Dodatkowo, jak w żadnej innej dzielnicy mieszka się tu przez pokolenia. Ktoś kto wychował się na Saskiej Kępie rzadko przeprowadza się do innej dzielnicy.

Położona w wyjątkowo atrakcyjnej lokalizacji jest też wymarzonym miejscem do mieszkania dla wielu warszawiaków, którzy dopiero szukają swojego miejsca na mapie stolicy. To ekskluzywne i eleganckie miasteczko w mieście.

Oczywiście najbardziej atrakcyjne lokalizacje to cztery główne arterie tej dzielnicy: Francuska, Zwycięzców, Saska i Międzynarodowa. Ta ostatnia ma szansę stać się nowoczesną częścią Saskiej Kępy. Tu bowiem planowane są właśnie nowe inwestycje, tak jak najświeższy projekt Villa Onyx. Budynek jest najlepszym przykładem tego, jak klimat tej okolicy narzucił określony styl architektoniczny. Już z założenia wpisując się w klimat budynek jest elegancki, niezbyt wysoki, kameralny, obowiązkowo musiał przecież nawiązać do modernizmu. Wykończony ma być tak egzotycznymi materiałami jak onyks, od którego bierze nazwę. Niebanalnie, tak samo jak miejsce, w którym się znajdzie.

Powrót młodych

Nowo powstające inwestycje będą na pewno wartością dodaną dla dzielnicy. Saska Kępa dzięki temu młodnieje. Z jednej strony takie wyjątkowe miejsce przyciąga młodsze pokolenie. Z drugiej strony często to właśnie młode osoby współtworzą dziś klimat tego miejsca. Część kawiarni czy restauracji powstało właśnie z ich inicjatywy. Słynne śniadania na szwedzkich stołach, na które można wpaść do knajpki wzięły swój początek właśnie tutaj, z przyjaznej atmosfery tego miejsca.

W Saskiej Kępie łatwo się zakochać.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

To prawda, w Saskiej Kępie można się zakochać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.