Facebook Google+ Twitter

List do Narodu

Polacy, wczoraj zawalił się dla nas świat. Nie potrafimy zrozumieć dlaczego tak się stało, że w jednej chwili straciliśmy tyle autorytetów. Musimy sobie poradzić z bólem i walką o pamięć tych wielkich poległych Polaków.

http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Zdj%C4%99cie0117_-_Kopia.jpg / Fot. http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/3/33/Zdj%C4%99cie0117_-_Kopia.jpgDrodzy Rodacy,
wczoraj zatrzymał się dla nas czas. Żaden Polak nie mógł obojętnie obejść obok tragicznych informacji napływających ze Smoleńska. Nie ma słów aby opisać jak wiele straciliśmy w ciągu jednej chwili. Katyńska rana na nowo krwawi z Polskiego serca i minie sporo czasu nim znów spojrzymy z nadzieją w przyszłość. Golgota wchodu znów nie pozwoliła o sobie zapomnieć. My, Polacy, naród tak tragicznie doświadczony przez dramaty historii po raz kolejny musimy poradzić sobie z dziejową niesprawiedliwością. Każdy z nas pyta dlaczego? Na to pytanie nie odpowiemy nigdy, ale możemy odpowiedzieć na inne pytanie - Co zostanie po tych, którzy oddali życie w drodze po walkę o pamięć i tożsamość Polski?

Lech Kaczyński zawsze starał się być prezydentem nie tylko tych, którzy na niego głosowali, ale prezydentem wszystkich Polaków. Nie zawsze to docenialiśmy, ale zawsze z szacunkiem przyjmowaliśmy wszystkie jego decyzje. Za życia jego widzieliśmy zmęczonego obowiązkami człowieka a przecież jak każdy z nas się uśmiechał oraz był wrażliwy na zło i niesprawiedliwość. Nie ważne co napiszą podręczniki historii, liczy się jedno - wczoraj zginął prezydent mojego kraju, mój prezydent.

Obok Lecha zawsze była jego niezwykła żona, która swoją dobrocią i otwartością wywoływała u każdego pozytywne odczucia. Prezydent Kaczorowski, który przez ciemne czasy w historii Polski dawał rodakom nadzieję na lepsze dni w wolnej ojczyźnie musiał oddać za prawdę życie. Na pokładzie feralnej maszyny znalazło się wiele innych, równie znamienitych postaci, którzy na zawsze zostaną w Smoleńsku patrząc na nas z góry i ocierając nam łzy i czasie żałoby. Miejmy nadzieję i wiarę, że dobry Bóg da im wieczne spoczywanie a nam ukojenie w niewyobrażalnym bólu.

[*]

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

[*]

Komentarz został ukrytyrozwiń

Długo się zastanawiałem jak uczcić pamięć poległych w katastrofie.Pomysł podsunął mi Przemysław Gosiewski swoją wypowiedzą o dębach Katyńskich. Właśnie dziś posadziłem pierwszy dąb i nazwę go EDGAR.
Jutro posadzę następne drzewa dobierając gatunki do osób poległych. Jeśli mi się uda znaleźć godne miejsce w lesie koło Zagnańska utworzę tam aleje poświęconą ofiarom katastrofy.
Na moim polu rośnie już dąb Jana Pawła II oraz drzewa innych moich zmarłych przyjaciół.
Jestem przekonany że taką formę pamięci zaakceptowali by uczestnicy narodowej tragedii oraz okryte żalem ich rodziny, przyjaciele i obywatele naszej ojczyzny.

Czy ta inicjatywa się powiedzie pokarze czas i wasza pomoc drodzy internauci !

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.