Facebook Google+ Twitter

List od czytelnika. Farmy wiatrowe a ekologia

Farmy wiatrowe wyrastające jak grzyby po deszczu. Ludzie cieszą się z ekologicznej energii. Czy naprawdę jest to powód do wielkiej radości?

Jeden z czytelników naszego serwisu zadał pytanie dotyczące elektrowni wiatrowych.

wpływ wiatraków na krajobraz leśny i polny (woj. pomorskie) / Fot. Artur Hampel"Panie Arturze zwracam się do pana jako ekologa, przyrodnika. Jakiś czas temu zaangażowałem się w kampanię przeciwko instalacji elektrowni wiatrowych na obszarze mojego sołectwa. Głównym argumentem była zbyt bliska lokalizacja od siedlisk ludzkich (380m). Zdaję sobie sprawę, że w polskim prawodawstwie nie ma wskazań, co do minimalnych odległości. Chciałbym poznać pana zdanie na temat istoty farm wiatrowych w Polsce." Łukasz A Zaranek

Mam nadzieję, że niniejszy artykuł, choć w części da na nie odpowiedź.

Farmy wiatrowe nie są aż tak ekologiczne jakby się to mogło wydawać. Pamiętać należy, że trzeba je wyprodukować i zainstalować, a to nie dzieje się bez szkody dla środowiska. Kolejnym argumentem na minus jest wyłączenie ogromnych obszarów krajobrazowych z eksploatacji pod względem walorów estetycznych. Nasz krajobraz jest już poprzecinany liniami przesyłowymi wysokiego i innego napięcia, jest wiele instalacji masztowych telefonii komórkowej, są też działające już farmy wiatrowe. Taki krajobraz nie tylko uniemożliwia wykonanie zdjęć dzikiej przyrody, ale silnie ingeruje w nasze samopoczucie. Wiatraki stwarzają jeszcze większe ograniczenia widokowe i trudno by było twierdzić, że są piękne (to nie drewniany wiatraczek ze swoim klimatem).

Z punktu widzenia ekologicznego, krajobraz, który nas otacza ma kolosalne znaczenie dla naszej psychiki, samopoczucia i zadowolenia z życia, czyli tych czynników, które są najważniejszymi, które są protoplastą i kluczem do zachowania dobrego zdrowia w ogóle. Czynniki emocjonalne związane z naruszeniem struktury spokojnego krajobrazu, są o wiele poważniejsze w perspektywie czasu jeżeli chodzi o negatywny wpływ na zdrowie człowieka niż to się może z pozoru wydawać. Nie wolno zapominać o tym, że krajobraz nie jest naruszony wyłącznie w obrębie samej farmy wiatrowej, ale na przestrzeni kilkudziesięciu kilometrów kwadratowych.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Oczywiście spojrzenie od autorskie nie musi zaraz być słuszną i jedynie poprawną wizją. Sam wiatrak szkody nie czyni żadnej w przyrodzie. A cywilizacja zna zdecydowanie gorsze pomysły Homo sapiens niż wiatraki. Rozwój człowieka, miast, rolnictwa - to wszystko ingeruje w środowisko. Człowiek już dawno temu został pognany z Raju. I na tym Raj się zakończył. Każdy ma jednak wciąż jego wizję. Najgorzej, że nie każdy dostrzega tam już samego człowieka.
Ingerencja w krajobraz dokonała się już dawno temu. Sprawa urody-brzydoty, tak jak łacińskie: gustibus non est disputandum ... . Nie wszędzie przesłaniają widoki, czasem urozmaicają krajobraz (Kisielice stoją wiatrakami: link ). Nie da się ukryć, że energia jest najczystsza. Lecz wskazywanie, że produkcja samego wiatraka już najczystsza być nie musi - jest prawdą. Lecz taką prawdą jest każda inna produkcja. O czym więc świadczą takie słowa?
Kwestią istotną dla mnie jest sprawa kosztów. Przyjęte w Europie rozwiązania generują ogromne koszty z podatków. Koszty te generują stowarzyszenia ekologiczne oraz firmy budujące farmy. Ustawodawstwa państw dbają o to by dopłaty były odpowiednio wysokie i jednocześnie ograniczają indywidualne możliwości budowy tego typu wiatrowni. To sieć-pułapka, w którą wpakowano społeczeństwa Europy mamiąc je wizją walki o czyste środowisko. Przyjęte rozwiązania jednak nie mają na względzie korzyści społecznych lecz interes międzynarodowego lobby ekologicznego i takiegoż biznesu. Samo środowisko od dawno już przestało się liczyć w tych układankach.
Nie wszyscy to dostrzegają, wielu wrażliwców i mniej odpornych przypłaca zdrowiem: pojawił się zespół pod nazwą carborexia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Po uwagach jednego z czytelników, zastąpiono zwrot fermy wyrazem farmy, jaką właściwszą formą językową. Dziękuję w tym miejscu czytelnikowi za zwrócenie uwagi na ten niuans językowy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Pan Andrzej - to prawda, chociaż czasami odnoszę wrażenie, że lobby energetyczne nie "palą się" do tanich rozwiązań. Miejmy nadzieję jednak, że szeroko rozumiana globalizacja oraz niesamowity pęd technologiczny dadzą nam w końcu bezpieczną i przyjazną energię

Komentarz został ukrytyrozwiń

Naturvårdsverket w Szwecji ustalił normy krytyczne dotyczące hałasu wywoływanego przez elektrownie wiatrowe. Norma pomiarowa to wiatr o sile 8m/s oraz mierzony na wys.10m. Hałas dopuszczalny- 40dBA w terenie zabudowanym oraz 35 dBA w terenach gdzie cisza odgrywa dla człowieka dużą role,np. w lesie, nad jeziorem, przy wybrzeżu morskim itp. To są normy ogólne, w pewnych przypadkach są obniżane. Do wad elektowni wiatrowych wymienionych już powyżej dodałbym również ich niską produktywnośc i tu również przykład szwedzki- w r.1999 oraz 2005 Szwecja zamkneła, z uwagi na niski poziom bezpieczenstwa, elektrownie atomową w Barsebäck tzn. dwa reaktory które produkowały łącznie 1200 MW energi elektrycznej. Aby je zastąpic potrzeba 5000 elektrowni wiatrowych średniej wielkości.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Andrzej Chorążkiewicz. Oczywiście ma Pan rację. Cywilizacja kosztuje. Rzecz w tym, by te koszty minimalizować, zarówno jeśli chodzi o naszą energochłonność jak również złe inwestycje na przyszłość. I teraz pytanie: Co za Co? Panie Andrzeju ?
Elektrownie węglowe w Polsce po zastosowaniu filtrów emitują o ok. 90% zanieczyszczeń mniej niż kiedyś. Inwestycje w tym kierunku pozwoliły by na jeszcze większe ograniczenie zanieczyszczeń. Poza tym warto pamiętac o biomasie jako źródle energii oraz odpadach, które sami wytwarzamy w ogromnych ilościach jako społeczeństwo. Są jeszcze możliwości elektrowni słonecznych, które co prawda również zajmują obszarowo ogromne areały, ale nie zakłócają panoramy krajobrazu na przestrzeni kilkudziesięciu kilometrów kwadratowych. Nie wspomnę już o utracie wartości gruntów w okolicy właśnie ze względu na zaburzony element naturalnego krajobrazu

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.