Facebook Google+ Twitter

List otwarty do Dziennikarzy Obywatelskich Wiadomosci24.pl

"Dziennikarstwo obywatelskie (ang. citizen journalism) - rodzaj dziennikarstwa uprawianego przez niezawodowych dziennikarzy w interesie społecznym..." - fragment definicji z Wikipedii.

W naszym wspólnym serwisie doszło do sytuacji, podczas której Dziennikarze Obywatelscy "wieszają na sobie psy"...

Ktoś kiedyś słusznie powiedział "swe gęsi za łabędzie uważać każdy rad" - tylko czy o to nam naprawdę chodzi, czy taka jest idea, która sprawiła, że spotkaliśmy się tutaj? Na pewno nie.

Nie musimy się lubić, naturalne jest to, że bliżsi są nam ludzie o podobnych poglądach, ale dla ludzi z otwartymi umysłami kulturalna rozmowa z człowiekiem o skrajnie odmiennych poglądach nie powinna sprawiać trudności, a jednak. Problem stanowi dla wielu. Dla wielu z nas, których lubię i szanuję. I jest mi z tym trudno.

Nie chcę opuszczać tego serwisu, bo sprawia mi radość rozmowa z wieloma osobami stąd, lubię czytać wielu autorów, którzy chcąc nie chcąc mają tę moc bycia opiniotwórczymi poprzez wrodzoną umiejętność znalezienia przekonywających argumentów dla swoich racji.
Wielu wśród nas to bardzo cenni ludzie, można zaryzykować nawet stwierdzenie, że bezcenni, ale w ostatnich dniach zacietrzewieni - gubią się we własnej nieuzasadnionej nienawiści do innych współtwórców portalu tylko dlatego, że ci drudzy mają odwagę publicznie wyrazić niepopularne zdanie, na pograniczu buntu.
Nie chcę wymieniać nazwisk, bo wszyscy zainteresowani doskonale zrozumieją mój wywód i nazwisk bezproblemowo się domyślą.

Godzę się z ludźmi o radykalnie odmiennym od mojego zdaniu pod warunkiem, że mam do czynienia z człowiekiem kulturalnym i merytorycznym, bo to bardzo cenna umiejętność. Umiejętność rzeczowej dyskusji z człowiekiem inaczej widzącym świat pozwala uniknąć "skamielin mózgowych", pozwala umysłowi zachować otwartość na niejednoznaczność zjawisk codzienności, a wreszcie ustrzec przed "samouwięzieniem" się w dogmatyce własnego umysłu.

Apeluję do Was, byśmy tworzyli w interesie społecznym przy wzajemnym szacunku dla współtwórców o odmiennych poglądach - każdy z nas ma swoich czytelników i każdy z nas ma prawo tworzyć materiały zgodne z własnym światopoglądem i sumieniem. Zatem zabierzmy się do roboty i dość już potęgowania wzajemnej nienawiści poprzez przytaczanie błędów, pomyłek, wytykanie inności, niepoprawności. Dość! Bo wyrośnie góra kamieni i zasypie sens...

Ja pierwsza biję się w pierś, bo nie jestem bez winy i liczę na Was...

Mój wiersz, tak ja to widzę:

***
Cześć
Pewnie mnie
już nie pamiętasz
(nie uświadamiasz sobie)
Mam na imię
Dogmat
I mieszkam w Twojej
głowie...
Jest mi tu dobrze
Tak ciasno
Od lat
Niezmiennie
Mam tu swoje miejsce
Żadnych nowych
Sąsiadów-
Natrętów
Myślowych...
Pozdrawiam
radośnie
zakorzeniony!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (46):

Sortuj komentarze:

myNaród
  • myNaród
  • 06.12.2010 21:25

Mariusz Wójcik Wczoraj 22:04 i Piotr Wierzbicki - nie wysilajcie się. "ma twarz, nie ma twarzy, za szeroki, za niski, łysy, nie łysy" itp. zachowujecie się jak dr mengele w auschwitz.
wy coś tam pokazujecie lecz zapewniam, nie macie się czym chwalić. spróbujcie coś merytorycznie bo póki co to ble ble.

Komentarz został ukrytyrozwiń
myNaród
  • myNaród
  • 06.12.2010 21:11

chwilunia. o jaką polską mocarstwowość chodzi? regionalną, europejską, czy światową. ponadto o mocarstwowość terytorialną, polityczną, wojskową , gospodarczą czy w piciu wódki bo i tu można być mocarzem. doprecyzujcie to biorąc pod uwagę, że polska nigdy nie była mocarstwem lecz jedynie federacyjnym wielonarodowym dużym obszarem i do tego krótko (naturalnie w skali historycznej). reszta to sentymenty i wzajemne czarowanie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jestem nowa, nie wiem jak było na początku na portalu, ale mnie się wydaje, że agresywność w komentarzach spowodowana jest po pierwsze, anonimowością internetu a po drugie brakiem dystansu do polityki, który straciliśmy jako społeczeństwo. Kiedyś ten z Solidarności i SLD mogli spotkać się na imieninach, posprzeczać, nawet może i sobie coś powtykać, ale na końcu i tak było stwierdzenie, że "ci na Wiejskiej to warci są siebie, szkoda zdrowia, lepiej się napić" a dziś wyborcy PiS i PO traktują się jak śmiertelnych wrogów. Rzeczową debatę wyparła dyskusja na poziomie udowadniania sobie z jednej strony żydostwa i dziadka w Wermachcie a z drugiej bycia niebezpiecznym oszołomem oraz moherowym zaściankowcem. Wiersz piękny Pani Asiu!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Piotreeeek!
Gdzie ty u mnie widzisz zachętę do wojaczki. Mnie - tak teraz, jak i zawsze - chodzi o budowanie, o tworzenie, o zacieśnianie ludzkich więzi a nie o niszczenie - bo wojna nigdy nie wzmacnia, lecz niszczy.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Piotruś Pan
  • Piotruś Pan
  • 05.12.2010 22:34

Wielu stąd odeszło... Wielu zablokowano... Trzeba zaczekać na upadek PO.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mariusz Wójcik, tak nie można myśleć, bo mi od pańskiego komentarza wyskoczyła gęsia skórka. Moje myśli w tej chwili skierowały się do filmów, które zamontowałem na You Tube. Na drugi dzień musiałem je natychmiast usunąć. Nagrania były na pewnej imprezie i na "dalszym planie" ścieżki głosowej nagrane wypowiedzi nie świadczące dobrze o Polakach.
Dlatego radzę Polakom, żeby uczyli się języków obcych tak, żeby nie można było ich odróżnić od reszty towarzystwa. Wtedy można posłuchać i przejrzeć się jak w lustrze. Jest to typowa metoda ludzi z Zachodniej Europy. Udają, że nie znają języka polskiego i wtedy najwięcej dowiadują się z pierwszej ręki.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Piotr Wierzbicki pisze - "myNaród, jaki z Ciebie naród, skoro jesteś bez twarzy?" Może właśnie w ten sposób Panie Piotrze pokazuje, że naród stracił twarz?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jakub Kluzik, celne trafienie. bez tych dwudziestu lat nic by nie było możliwe.

Komentarz został ukrytyrozwiń

No Tadeusz. I tutaj w całej rozciągłości nie zgadzam się z Tobą. Nie znaczy to, że jestem zaraz wrogiem, jak to niektórzy raczą interpretować taka postawę. A dlaczego nie zgadzam się?
Dlatego, że niuanse mocarstwowe w tym wydaniu można "o kant .... rozbić". Znamienne jest że niektórym Niemcom i Rosjanom śni się ich potęga. Kto chce być potężny, musi walczyć, wojować. A napisane jest: "Kto mieczem wojuje, od miecza ginie". A ja nie chcę ginąć w imię głupoty! I nie potrzebuję być mocny! I chcę tylko żyć! Ale żyć w poszanowaniu wzajemnym! Dla przykładu: <a href="link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Robercie, jak głowa zaczyna śmierdzieć, to ogon prędzej czy później zacznie śmierdzieć. No, chyba że odetniesz i zamrozisz.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.