Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

4783 miejsce

List otwarty do Kostków z Lublina!

Zwracam się z apelem do Kostków z Lublina i okolic, o wywiedzenie rodowodowe związku Kostków lubelskich z Kostkami z Rostowa.

Akt urodzenia dziadka Franciszka Kostki / Fot. Elżbieta KostkaByliśmy z mężem na IX i X zjeździe rodu Kostkow i osób spokrewnionych w Leśniewie (koło Wejcherowa) i muszę wam powiedzieć, że to świetne imprezy typu wesele. Szczególnie, gdy na zjeździe można poznać osobiście legendarnego już historyka rodu Kostków, Jerzego Kostkę (ojca Aleksandry od pogody w TV2), porozmawiać z Jerzym na temat ujęcia w historii Kostków naszej gałęzi lubelskiej, poznać innych Kostków i stwierdzić rodzinne podobieństwo.

W 2009 r pozazdrościłam mężowi Zdzisławowi, który napisał "Kronikę rodziny Sadowskich" i napisałam skróconą historię Kostków, konkretniej jej gałęzi lubelskiej. Skróconą, bo wyciągnięcie jakiejkolwiek informacji od rodziny w Lublinie okazało się niewykonalne. Jeszcze kronikarzowi Kostków Jerzemu, z poręczenia brata Zbigniewa, udało się wydobyć od rodziny z Lublina daty do rodowodu, jednak i tak nie udało się dotrzeć dalej, jak do 20.08.1897 roku - daty urodzin Franciszka Kostki (w Kazimierzu Dolnym - czasowym miejscu zamieszkania 32-letniego ojca Jana, pochodzącego z miejscowości Oblasy k. Kozienic i 35-letniej matki Anny Babut), mojego dziadka.

Brak jednak wcześniejszej informacji, skąd Kostki znalazły się w Oblasach, Kazimierzu Dolnym i wreszcie w Lublinie. Okazało się, że wszystkie wcześniejsze dokumenty z tego terenu są w Sandomierzu (w XIII wieku z ziemi sandomierskiej zaczęły wydzielać się ziemia lubelska i ziemia łukowska. W XIV wieku z tych 3 ziem utworzono województwo sandomierskie. W 1474 r. wraz z ziemią lubelską i łukowską wydzielono województwo lubelskie).

Brat Zbigniew miał pojechać do Sandomierza, aby uzupełnić rodowód rodziny i wywieść ewentualny związek z Kostkami z Rostowa (bo tylko wtedy Jerzy Kostka będzie mógł umieścić nasz rodowód w rodowodzie Kostków). Tylko nie byłam pewna, czy Zbyszek temu zadaniu podoła. Brat Zbyszek, zamiast zająć się uzupełnieniem rodowodu naszej rodziny i wywiedzeniem związku Kostków lubelskich z Kostkami z Rostowa, zajął się remontem swojego jachtu pełnomorskiego. Jak zwracałam Zbyszkowi uwagę, aby zajął się poważnie rodowodem Kostków, ten śmiał się, że widocznie Jan Kostka podczas przygotowywania tekstu i podpisania aktu Unii Lubelskiej (której był sygnatariuszem) w 1569 r, spłodził i zostawił swoich potomków w Lublinie (lub ściągnął do Lublina swoich krewnych).

Ale chyba bardziej prawdopodobne jest, że to Elżbieta Zofia Kostka i córka jej brata Franciszka - Joanna Sternberg-Kostka, żony Zygmunta Aleksandra Tarły i Piotra Aleksandra Tarły (wojewody lubelskiego), właścicieli zamku w Janowcu, ściągnęły tu swoich krewniaków Kostków, którzy osiedlili się w tej okolicy na stałe. Możliwe jest też, że syn Stanisława Młodzianowskiego (herbu Dąbrowa), który z małżeństwa z Aleksandrą Czyżowską miał syna Stanisława Kostkę (odrzucił część nazwiska i pozostał przy Stanisławie Kostce). Jego siostra Helena, została żoną Franciszka Tarły, kasztelana lubelskiego (sic!).

Niestety mieszkamy w Szczecinie i jesteśmy już w wieku emerytalnym, dlatego żmudne wywodzenie w archiwach skąd wzięli się Kostkowie w Lublinie i okolicach, w Sandomierzu i Lublinie przekracza nasze możliwości. Dlatego zwracam się z apelem do przedstawicieli Kostków w Lublinie, aby może ktoś z młodych (mających czas i odpowiednie predyspozycje) zająłby się poznaniem i wywiedzeniem rodowodu Kostków w Lublinie i okolicach (może w ten sposób powstać nawet praca naukowa, albo kronika rodu, a może powieść) i napisał do mnie na pocztę w wiadomościach24.pl.



Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Zobacz też relację z X Zjazdu Kostków: link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.