Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Wydarzenia > List otwarty matki Przemysława Gosiewskiego do prezydenta

Pozycja materiału w rankingach:

48591 miejsce

Dział: Wydarzenia

Ocena: 9pkt

Oceń:

List otwarty matki Przemysława Gosiewskiego do prezydenta

  • Źródło: Dziennik Bałtycki
  • 2010-08-24 02:20
  • Odsłon: 7042
  • Komentarzy: 17

Jadwiga Czarnołęska-Gosiewska, matka tragicznie zmarłego w katastrofie rządowego Tupolewa Przemysława Gosiewskiego - posła PiS napisała otwarty list do Bronisława Komorowskiego. Domaga się w nim odpowiedzi na kluczowe pytania dotyczące śmierci 96 osób, które były na pokładzie rządowego samolotu. Oto pełny tekst listu:

 / Fot. R.PietraszPanie Prezydencie Rzeczypospolitej Polskiej

Upłynęły cztery miesiące od katastrofy smoleńskiej, ale wiemy coraz mniej i jeszcze mniej rozumiemy. Matka nigdy nie pogodzi się z niepotrzebną śmiercią swojego ukochanego syna, a ja ze śmiercią Przemysława Gosiewskiego. Narasta we mnie ogromne przykre przeświadczenie, że rząd polski nie chce uczciwego wyjaśnienia przyczyn tej katastrofy stulecia. Przez cztery miesiące nie znaleziono osób odpowiedzialnych za niedopatrzenia, za śmierć 96 osób. Jest tyle niedomówień, przekłamań, chęci zminimalizowania tej tragedii, że czuję się w obowiązku postawić Panu, Panie prezydencie publicznie szereg pytań. Wiem, że nie odpowie Pan mi, bo miałby Pan kłopoty z prawdomównością. Ale odwołuję się do Pana uczuć, jako ojca rodziny. Może w jakimś niewielkim stopniu się zrozumiemy.

Pierwsze pytanie: dlaczego publicznie podawano, że Prezydent RP, mój syn i pozostali członkowie delegacji polskiej, nie byli delegacją oficjalną? Wszak od stycznia bieżącego roku była prowadzona korespondencja między kancelarią prezydenta i premiera oraz innymi, odpowiedzialnymi instytucjami. Wiadomo, że kancelaria premiera przygotowuje, koordynuje loty najwyższych urzędników państwowych, a w tym prezydenta. Ważny dokument - z jakich lotnisk można korzystać danego dnia, wpłynął do kancelarii prezydenta dopiero dwa dni po tragedii.

Kolejne pytanie: dlaczego działania Rosjan już od pierwszej nocy po tragedii były niezrozumiałe? Przeprowadzono sekcje zwłok bez Polaków. Nie wiadomo jakimi kryteriami się kierowano. Czyżby w Polsce zabrakło odpowiednich specjalistów? Trzecie pytanie: dlaczego błędów popełnionych przez rosyjskich kontrolerów lotu nie wyjaśniono i nie starano się wyjaśnić?

Czwarte pytanie: czemu Polska posłusznie oddała śledztwo w ręce Rosjan? Rząd polski pozwolił, aby strona rosyjska mogła utrudniać dostęp do materiałów śledztwa. Od czterech miesięcy regularnie są zacierane ślady.

Piąte: dlaczego tak długo trwa przekazywanie wraku samolotu, czarnych skrzynek i innych ważnych elementów? Wszak jest to własność państwa Polskiego.

Szóste: jakie mechanizmy zadziałały, że tak się traktuje naszych najbliższych, którzy ponieśli męczeńską śmierć? Dlaczego tak bardzo walczycie z krzyżem? Nie trudno poznać, że to swoisty temat zastępczy, który ma usunąć w cień inne poważne zagadnienia. Najważniejsze jest to, że Pan, rząd nie chcecie uznać zasług Prezydenta Lecha Kaczyńskiego i jego współtowarzyszy. Ukazuje się jakaś tablica, potajemnie, szybko zawieszona... Tablica właściwie nic nie mówiąca.

Będę nieustannie się domagać, wraz z ogromną rzeszą Polaków, aby prawda o tragedii smoleńskiej ujrzała światło dzienne. Domaga się tych wyjaśnień także opinia europejska i USA. Wyobrażam sobie, że będzie miał Pan na tyle odwagi, że zechce Pan odpowiedzieć publicznie na ten szereg wątpliwości. Tak jak składał pan obietnice przedwyborcze uczciwego i rzetelnego przeprowadzenia śledztwa. Odwoływał się Pan do uczuć rodzinnych. Nie jestem jedyną matką, która straciła syna. Na zakończenie życzę Panu dużo zdrowia, a ewentualny ciężar wyrzutów sumienia będzie Pana gnieść.

Tomasz Turczyn

Komentarze: 17

Sortuj komentarze:

Magda Wieczorek 24.08.2010 13:24

Ocena: Ocena pozytywna 15 Ocena negatywna 17

Panie Krzysztofie jasne, że ma pan racje :))))

Komentarz został ukrytyrozwiń

BARBARA Romer Kukulska 24.08.2010 11:49

Ocena: Ocena pozytywna 23 Ocena negatywna 23

Niestety, ja nie rozumiem tej matki. Niestety, ta wiedza prawdziwa syna jej nie przywróci. To wg mnie jest niepotrzebne rozgrzebywanie w ranie, jaką jest bolesna strata syna. Mnie się nawet wydaje, że wolałabym nie wiedzieć.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Krzysztof Krzak 24.08.2010 11:02

Ocena: Ocena pozytywna 16 Ocena negatywna 34

Pani Magdo, poprawnie mówi się i pisze: nie r o z u m i e m.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jerzy Makieła 24.08.2010 10:55

Ocena: Ocena pozytywna 27 Ocena negatywna 19

Pani Magdo, można pytać i "pytać", nie dostrzega Pani tego? Nie widzi Pani insynuacji i pomówień zawartych w tych pytaniach? Pani udaje, czy tak poważnie?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Magda Wieczorek 24.08.2010 08:55

Ocena: Ocena pozytywna 22 Ocena negatywna 27

A ja nie rozumię panowie waszego zdziwienia. Co w tym złego,że matka chce znać prawdę o śmierci swojego syna? Nie wzięliście pod uwagę tego, że Ona może wie więcej niż Wy? Zobaczcie co robi rodzina pana Olewnika. Też chce znać prawdę. I ma rację. Do kogo miała pisać? Do proboszcza we Włoszczowej? (przepraszam księdza proboszcza), ale to co tu piszecie to dla mnie jest okropne. Macie dzieci? To myślcie bardziej ludzkimi kategoriami.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 24.08.2010 08:38

Ocena: Ocena pozytywna 25 Ocena negatywna 25

Ja też rozumiem teraz dużo więcej. A pytań Pani Gosiewskiej nie będę komentował. Życzenia zdrowia z zapowiadanymi wyrzutami sumienia brzmią oryginalnie w ustach pani G.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jerzy Makieła 24.08.2010 07:38

Ocena: Ocena pozytywna 24 Ocena negatywna 25

Teraz rozumiem dlaczego to Przemysław Gosiewski zadał to pytanie http://orka2.sejm.gov.pl/IZ6.nsf/main/4D0917D9

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.