Pozycja materiału w rankingach:
Jadwiga Czarnołęska-Gosiewska, matka tragicznie zmarłego w katastrofie rządowego Tupolewa Przemysława Gosiewskiego - posła PiS napisała otwarty list do Bronisława Komorowskiego. Domaga się w nim odpowiedzi na kluczowe pytania dotyczące śmierci 96 osób, które były na pokładzie rządowego samolotu. Oto pełny tekst listu:
Panie Prezydencie Rzeczypospolitej PolskiejZobacz także:
Sortuj komentarze:
Wiesława Kuczek 02.09.2010 17:46
Bardzo współczuję wszystkim Matkom które straciły swoje dzieci w katastrofie smoleńskiej.Sama straciłam syna 6 lat temu dopiero teraz mogę rozmawiać i szukać prawdy. B.dobrze że P.Gosiewska walczy i szuka prawdy.
z wielkim szacunkiem Wiesława
Dorota Walkowiak 27.08.2010 02:14
Panie Wojciechu, poszperałam w internecie już dużo wcześniej - oprócz zdawkowych informacji na różnych stronach znalazłam http://smolensk-2010.pl/2010-07-28-co-rosjanie-znalezliby-w-lockerbie.html , dwie pozostałe katastrofy również tragiczne. Niemniej jednak Pani Gosiewska ma prawo pytać. Jej syn zginął w wypadku samolotu prezydenckiego. Ma do tego prawo jako matka i jako obywatelka. Ma również prawo naciskać na władze. To też jest przywilej obywatelski. Skoro poseł palikot ma prawo pytać o zawartość alkoholu we krwi prezydenta Lecha Kaczyńskiego, to Pani Gosiewska ma prawo pytać i domagać się postępów w śledztwie dotyczącym śmierci najbliższego członka jej rodziny. Że inne matki nie pytają? Może nie widzą sensu. Ja też nie widzę sensu rozpisywać się nad szczegółami śledztwa - kto chce wejdzie na stronę smoleńską, tam są wypowiedzi lotników, techników inżynierów . Kto chce mieć święty spokój powie: ufam Rosjanom. Co do horyzontów - dajmy sobie spokój - wymyślanie sobie nawzajem nic nie daje.
Wojciech Arciszewski 26.08.2010 11:05
Dwa komentarze jakże odmienne
Cyt.p.Aliny P.
"W pełni popieram panią Gosiewską. To mądra i energiczna kobieta. Oczywiście tych pytań jest znacznie więcej. Rozwodzić się nad tym tematem nie ma sensu, gdyż wielu ludzi ceni sobie święty spokój bardziej niż prawdę"
Cyt. p.Jerzego M.
"Pani Magdo, można pytać i "pytać", nie dostrzega Pani tego? Nie widzi Pani insynuacji i pomówień zawartych w tych pytaniach? Pani udaje, czy tak poważnie"
W przeciwieństwie do p.Aliny nie znam bliżej p.Gosiewskiej, by moc potwierdzic, że jest mądra i energiczna.Jeden list to zbyt mało, by wyciagać pochopne wnioski o danej osobie.
Mnie bardziej rażą insynuacje, które według p.Gosiewskiej i p.Aliny są "PRAWDĄ."
Może Pani Alina i Pan Z.R.Mac wytężyliby nieco umysły i poszperali w lotniczej literaturze fachowej,internecie.Zamiast pisać o "prawdzie" i narzekac na czasokres trwania sledztwa, poznaliby np. historię badania najgłosniejszych wypadków lotniczych np.pod Paryżem (DC-10), nad Lockerby (B747) i koło Paryża (Concorde) i wielu innych. Ich horyzonty myslowe uległyby radykalnemu poszerzeniu, co pozwoliłoby zamieszczać rozsądniejsze komentarze.
Dorota Walkowiak 25.08.2010 23:46
W pełni popieram panią Gosiewską. To mądra i energiczna kobieta. Oczywiście tych pytań jest znacznie więcej. Rozwodzić się nad tym tematem nie ma sensu, gdyż wielu ludzi ceni sobie święty spokój bardziej niż prawdę.
Jadwiga Kowalczyk 24.08.2010 16:48
Cytuję: link
"Argumentum ad personam (łac. argument skierowany do osoby) – pozamerytoryczny sposób argumentowania, w którym dyskutant porzuca właściwy spór i zaczyna opisywać faktyczne lub rzekome cechy swego przeciwnika, nie przebierając przy tym w słowach. W ten sposób unika stwierdzenia, że jego racjonalne argumenty zostały wyczerpane, a jednocześnie sugeruje audytorium, że nasze poglądy są fałszywe. Dodatkowo, obrażanie oponenta ma na celu wyprowadzenie go z równowagi, tak by utrudnić mu adekwatne reagowanie na przedstawiane postulaty.
Artur Schopenhauer w swoim dziele Erystyka wskazuje, że jest to ostatni sposób nieuczciwej argumentacji, który stosuje się, gdy wszystkie inne sposoby zawodzą i nie ma szans na wygranie sporu " (-)Z.R.Mac
Adam Degler 24.08.2010 14:39
Kilka pytań, zupełnie podstawowych i takich, które sobie chyba każdy myślący człowiek zadaje. Kobieta, która zasługuje na szacunek.
Autor usunął profil 24.08.2010 14:29
Wieczny odpoczynek racz im dać panie...
Jadwiga Kowalczyk 24.08.2010 13:52
Nie wiem, ile jest matek wśród rodzin ofiar katastrofy. Sadze, że jeszcze wiele, bo zgineli ludzie w sile wieku, a nawet całkiem młodzi.Nie ma takiej matki, ktora nie przeżywa podwójnie straty swego dziecka. Bo porządek świata każe grzebać dzieciom rodziców , a nie odwrotnie.
Niestety, pani G. daje wraz swej boleści w liscie zawierającym elementy rozgrywki politycznej; widac gołym okiem rekę pana Maciarewicza i innych "wiedzących". Do listu wplątany jest tez wątek krzyża; list jest jeszcze jednym elementem deprecjonowania obecnego prezydenta w opinii publicznej. Trwa spektakl pod pałacem, teraz do gry na uczuciach zaprzęgnieto obolałą matkę. Obie panie Gosiewskie rozpoczeły pod egidą Rydzyka i Maciarewicza chocholi taniec i jesli zaczna sie pojawiac na ich temat uliczne dowcipy, będzie to zasługą ich doradcow i przewodników. Tak, jak zasługą Jarosława i tzw."obronców krzyża" są kpiny z "Lecha męczennika".
Krzysztof Gnat 24.08.2010 13:46
Panie Jerzy - to co Pan przytacza powinno się porządnie nagłaśniać, tymczasem bardzo mało w mediach tego typu informacji. Dlatego uważam, że nigdy nie poznamy prawdy, gdyż może być ona "niepoprawna politycznie".
Roman Woźniak 24.08.2010 13:37
Na wiele pytań może bliżej znaleźć odpowiedź. Była to wizyta prywatna i wiadomo było już o tym przed wylotem. Zawracanie głowy obecnemu prezydentowi takimi pytaniami jest nie na miejscu.
O. Rydzyk i PiS są zgodni: "Katolicy nie powinni płacić podatków"
(odsłon: +3191)