Facebook Google+ Twitter

List otwarty matki Przemysława Gosiewskiego do prezydenta

  • Źródło: Dziennik Bałtycki
  • Data dodania: 2010-08-24 02:20

Jadwiga Czarnołęska-Gosiewska, matka tragicznie zmarłego w katastrofie rządowego Tupolewa Przemysława Gosiewskiego - posła PiS napisała otwarty list do Bronisława Komorowskiego. Domaga się w nim odpowiedzi na kluczowe pytania dotyczące śmierci 96 osób, które były na pokładzie rządowego samolotu. Oto pełny tekst listu:

 / Fot. R.PietraszPanie Prezydencie Rzeczypospolitej Polskiej

Upłynęły cztery miesiące od katastrofy smoleńskiej, ale wiemy coraz mniej i jeszcze mniej rozumiemy. Matka nigdy nie pogodzi się z niepotrzebną śmiercią swojego ukochanego syna, a ja ze śmiercią Przemysława Gosiewskiego. Narasta we mnie ogromne przykre przeświadczenie, że rząd polski nie chce uczciwego wyjaśnienia przyczyn tej katastrofy stulecia. Przez cztery miesiące nie znaleziono osób odpowiedzialnych za niedopatrzenia, za śmierć 96 osób. Jest tyle niedomówień, przekłamań, chęci zminimalizowania tej tragedii, że czuję się w obowiązku postawić Panu, Panie prezydencie publicznie szereg pytań. Wiem, że nie odpowie Pan mi, bo miałby Pan kłopoty z prawdomównością. Ale odwołuję się do Pana uczuć, jako ojca rodziny. Może w jakimś niewielkim stopniu się zrozumiemy.

Pierwsze pytanie: dlaczego publicznie podawano, że Prezydent RP, mój syn i pozostali członkowie delegacji polskiej, nie byli delegacją oficjalną? Wszak od stycznia bieżącego roku była prowadzona korespondencja między kancelarią prezydenta i premiera oraz innymi, odpowiedzialnymi instytucjami. Wiadomo, że kancelaria premiera przygotowuje, koordynuje loty najwyższych urzędników państwowych, a w tym prezydenta. Ważny dokument - z jakich lotnisk można korzystać danego dnia, wpłynął do kancelarii prezydenta dopiero dwa dni po tragedii.

Kolejne pytanie: dlaczego działania Rosjan już od pierwszej nocy po tragedii były niezrozumiałe? Przeprowadzono sekcje zwłok bez Polaków. Nie wiadomo jakimi kryteriami się kierowano. Czyżby w Polsce zabrakło odpowiednich specjalistów? Trzecie pytanie: dlaczego błędów popełnionych przez rosyjskich kontrolerów lotu nie wyjaśniono i nie starano się wyjaśnić?

Czwarte pytanie: czemu Polska posłusznie oddała śledztwo w ręce Rosjan? Rząd polski pozwolił, aby strona rosyjska mogła utrudniać dostęp do materiałów śledztwa. Od czterech miesięcy regularnie są zacierane ślady.

Piąte: dlaczego tak długo trwa przekazywanie wraku samolotu, czarnych skrzynek i innych ważnych elementów? Wszak jest to własność państwa Polskiego.

Szóste: jakie mechanizmy zadziałały, że tak się traktuje naszych najbliższych, którzy ponieśli męczeńską śmierć? Dlaczego tak bardzo walczycie z krzyżem? Nie trudno poznać, że to swoisty temat zastępczy, który ma usunąć w cień inne poważne zagadnienia. Najważniejsze jest to, że Pan, rząd nie chcecie uznać zasług Prezydenta Lecha Kaczyńskiego i jego współtowarzyszy. Ukazuje się jakaś tablica, potajemnie, szybko zawieszona... Tablica właściwie nic nie mówiąca.

Będę nieustannie się domagać, wraz z ogromną rzeszą Polaków, aby prawda o tragedii smoleńskiej ujrzała światło dzienne. Domaga się tych wyjaśnień także opinia europejska i USA. Wyobrażam sobie, że będzie miał Pan na tyle odwagi, że zechce Pan odpowiedzieć publicznie na ten szereg wątpliwości. Tak jak składał pan obietnice przedwyborcze uczciwego i rzetelnego przeprowadzenia śledztwa. Odwoływał się Pan do uczuć rodzinnych. Nie jestem jedyną matką, która straciła syna. Na zakończenie życzę Panu dużo zdrowia, a ewentualny ciężar wyrzutów sumienia będzie Pana gnieść.

Tomasz Turczyn

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (17):

Sortuj komentarze:

Wiesława Kuczek
  • Wiesława Kuczek
  • 02.09.2010 17:46

Bardzo współczuję wszystkim Matkom które straciły swoje dzieci w katastrofie smoleńskiej.Sama straciłam syna 6 lat temu dopiero teraz mogę rozmawiać i szukać prawdy. B.dobrze że P.Gosiewska walczy i szuka prawdy.
z wielkim szacunkiem Wiesława

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Wojciechu, poszperałam w internecie już dużo wcześniej - oprócz zdawkowych informacji na różnych stronach znalazłam http://smolensk-2010.pl/2010-07-28-co-rosjanie-znalezliby-w-lockerbie.html , dwie pozostałe katastrofy również tragiczne. Niemniej jednak Pani Gosiewska ma prawo pytać. Jej syn zginął w wypadku samolotu prezydenckiego. Ma do tego prawo jako matka i jako obywatelka. Ma również prawo naciskać na władze. To też jest przywilej obywatelski. Skoro poseł palikot ma prawo pytać o zawartość alkoholu we krwi prezydenta Lecha Kaczyńskiego, to Pani Gosiewska ma prawo pytać i domagać się postępów w śledztwie dotyczącym śmierci najbliższego członka jej rodziny. Że inne matki nie pytają? Może nie widzą sensu. Ja też nie widzę sensu rozpisywać się nad szczegółami śledztwa - kto chce wejdzie na stronę smoleńską, tam są wypowiedzi lotników, techników inżynierów . Kto chce mieć święty spokój powie: ufam Rosjanom. Co do horyzontów - dajmy sobie spokój - wymyślanie sobie nawzajem nic nie daje.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dwa komentarze jakże odmienne
Cyt.p.Aliny P.
"W pełni popieram panią Gosiewską. To mądra i energiczna kobieta. Oczywiście tych pytań jest znacznie więcej. Rozwodzić się nad tym tematem nie ma sensu, gdyż wielu ludzi ceni sobie święty spokój bardziej niż prawdę"
Cyt. p.Jerzego M.
"Pani Magdo, można pytać i "pytać", nie dostrzega Pani tego? Nie widzi Pani insynuacji i pomówień zawartych w tych pytaniach? Pani udaje, czy tak poważnie"

W przeciwieństwie do p.Aliny nie znam bliżej p.Gosiewskiej, by moc potwierdzic, że jest mądra i energiczna.Jeden list to zbyt mało, by wyciagać pochopne wnioski o danej osobie.
Mnie bardziej rażą insynuacje, które według p.Gosiewskiej i p.Aliny są "PRAWDĄ."
Może Pani Alina i Pan Z.R.Mac wytężyliby nieco umysły i poszperali w lotniczej literaturze fachowej,internecie.Zamiast pisać o "prawdzie" i narzekac na czasokres trwania sledztwa, poznaliby np. historię badania najgłosniejszych wypadków lotniczych np.pod Paryżem (DC-10), nad Lockerby (B747) i koło Paryża (Concorde) i wielu innych. Ich horyzonty myslowe uległyby radykalnemu poszerzeniu, co pozwoliłoby zamieszczać rozsądniejsze komentarze.

Komentarz został ukrytyrozwiń

W pełni popieram panią Gosiewską. To mądra i energiczna kobieta. Oczywiście tych pytań jest znacznie więcej. Rozwodzić się nad tym tematem nie ma sensu, gdyż wielu ludzi ceni sobie święty spokój bardziej niż prawdę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Cytuję: link
"Argumentum ad personam (łac. argument skierowany do osoby) – pozamerytoryczny sposób argumentowania, w którym dyskutant porzuca właściwy spór i zaczyna opisywać faktyczne lub rzekome cechy swego przeciwnika, nie przebierając przy tym w słowach. W ten sposób unika stwierdzenia, że jego racjonalne argumenty zostały wyczerpane, a jednocześnie sugeruje audytorium, że nasze poglądy są fałszywe. Dodatkowo, obrażanie oponenta ma na celu wyprowadzenie go z równowagi, tak by utrudnić mu adekwatne reagowanie na przedstawiane postulaty.
Artur Schopenhauer w swoim dziele Erystyka wskazuje, że jest to ostatni sposób nieuczciwej argumentacji, który stosuje się, gdy wszystkie inne sposoby zawodzą i nie ma szans na wygranie sporu " (-)Z.R.Mac

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kilka pytań, zupełnie podstawowych i takich, które sobie chyba każdy myślący człowiek zadaje. Kobieta, która zasługuje na szacunek.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 24.08.2010 14:29

Wieczny odpoczynek racz im dać panie...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie wiem, ile jest matek wśród rodzin ofiar katastrofy. Sadze, że jeszcze wiele, bo zgineli ludzie w sile wieku, a nawet całkiem młodzi.Nie ma takiej matki, ktora nie przeżywa podwójnie straty swego dziecka. Bo porządek świata każe grzebać dzieciom rodziców , a nie odwrotnie.
Niestety, pani G. daje wraz swej boleści w liscie zawierającym elementy rozgrywki politycznej; widac gołym okiem rekę pana Maciarewicza i innych "wiedzących". Do listu wplątany jest tez wątek krzyża; list jest jeszcze jednym elementem deprecjonowania obecnego prezydenta w opinii publicznej. Trwa spektakl pod pałacem, teraz do gry na uczuciach zaprzęgnieto obolałą matkę. Obie panie Gosiewskie rozpoczeły pod egidą Rydzyka i Maciarewicza chocholi taniec i jesli zaczna sie pojawiac na ich temat uliczne dowcipy, będzie to zasługą ich doradcow i przewodników. Tak, jak zasługą Jarosława i tzw."obronców krzyża" są kpiny z "Lecha męczennika".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Jerzy - to co Pan przytacza powinno się porządnie nagłaśniać, tymczasem bardzo mało w mediach tego typu informacji. Dlatego uważam, że nigdy nie poznamy prawdy, gdyż może być ona "niepoprawna politycznie".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Na wiele pytań może bliżej znaleźć odpowiedź. Była to wizyta prywatna i wiadomo było już o tym przed wylotem. Zawracanie głowy obecnemu prezydentowi takimi pytaniami jest nie na miejscu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.