Pozycja materiału w rankingach:
List ten przesyłamy równolegle do: Prezydenta RP, Premiera RP, Prezydentów i Radnych Miast, Posłów, Senatorów, Ministrów, Rzecznika Praw Obywatelskich oraz środków masowego przekazu z prośbą o pomoc a potencjalnym klientom ku przestrodze.

Zobacz także:
Artykuły
(67)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.25)
Wiek: 55 | Miejscowość: Kraków | Kraj: Polska
O mnie: Pisanie jest dla mnie porządkowaniem myśli, oswajaniem stresu. Czytanie - przyjemnością.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Krystyna Nita 09.02.2012 18:37
Sąd Najwyższy przyznał nam rację!
"Tymczasem dzisiaj oszukani klienci Leoparda wygrali bój sądowy o cofnięcie hipotek kupionych przez nich mieszkań na rzecz funduszu Manchester (były one zabezpieczeniem pożyczki dla Leoparda, o czym klienci nie wiedzieli). Sąd Najwyższy uznał skargę kasacyjną klientów, przywracając korzystny dla nich wyrok sądu okregowego w Krakowie. - Dla nas to przełom. Mam wrażenie, że jesteśmy bliżej odzyskania naszych miesznań - mówi Tomasz Pala, wiceprezes Stowarzyszenia Wierzbowa, założonego przez poszkodowanych klientów Leoparda".
Więcej... http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,35798,11116850,Prezesi_Leoparda_aresztowani__klienci_gora_w_sadzie.html#ixzz1luJKI0kl
Krystyna Nita 08.02.2012 13:57
Wiadomość z Gazety Krakowskiej:
"Krakowska prokuratura postawiła trzem osobom zarzuty w sprawie afery deweloperskiej przy ul. Wierzbowej w Krakowie, gdzie ludzie wpłacali pieniądze, ale mieszkań nie dostali. Ówczesny prezes spółki "Leopard" Jacek P., wiceprezes Bogusław Z. i niezatrudniony w spółce, ale będący według śledczych szarą eminencją - Grzegorz A. są podejrzani o to, że wspólnie oszukali około 230 osób na 55 mln zł.
- To suma wpłat na mieszkania, wnoszonych przez osoby fizyczne i prawne. Wpłacali od 150 tys. zł do 1,5 mln zł - wyjaśnia rzecznik krakowskiej prokuratury Bogusława Marcinkowska.
Niedoszli lokatorzy podpisywali przedwstępne umowy kupna tych lokali. - Jednak trzej podejrzani wprowadzili ich w błąd co do możliwości wywiązania się z tych umów - tłumaczy prok. Marcinkowska.
Wszyscy trzej mężczyźni zostali zatrzymani wczoraj wieczorem, na polecenie prokuratury, która od 2008 r.
prowadzi śledztwo w sprawie "Leoparda". Dodatkowo, wszyscy trzej mają m.in. zarzuty działania na szkodę spółki (17,5 - 30 mln zł).
Żaden z nich nie przyznał się do winy. Grozi im do 10 lat więzienia".
jan z wielkopolski 26.06.2011 19:43
za czasów PiSu tacy niesolidni deweloperzy już by w pierdlu podłogi szorowali.
niestety, Platforma Obywatelska sprzyja działaniom niegodziwym.
stąd ma olbrzymie poparcie w więzieniach. co prawda komorowski ułaskawia, ale wszystkich nie może, natomiast Platforma za tego typu przewały niechętnie rozlicza sądownie.
Krzysztof Bień 26.06.2011 05:26
Mnie się wydaje, że politycy mają w nosie problemy ludzi, wyborców. A drogę do nich szukają jedynie przed wyborami by zapewnić sobie ciepłą posadkę na 4 lata. W tej sytuacji pozostaje europejski wymiar sprawiedliwości i bardzo wiele nadziei, cierpliwości oraz b. dobry prawnik. Czego wam z całego serca życzę.
Ewelina Flinta 25.06.2011 23:06
Cud, że tych złodziei-bandytów jeszcze ludzie nie rozszarpali na strzępy. Wtedy by się wszyscy "proworządni" z władzą na czele oburzyli nareszcie :/
Wojciech Arciszewski 25.06.2011 19:09
Krystyno, z komentarza wynika, że podpisywaliście umowy notarialne z developerem.
Zgodnie z polskim prawem nieruchomości można skutecznie nabywać tylko w formie aktu notarialnego. lecz w tym przypadku wspomniana umowa dotyczyła zapewne wybudowania mieszkania (a przeniesienie własności miało nastąpić później, lecz nie nastąpiło).
Źródłem zła w tym przypadku nie jest forma zawarcia umowy, lecz jej charakter, a przede wszystkim nie uregulowane kwestie własnościowe.Deweloper działał w sposób cyniczny i wredny, ale być może (co brzmi strasznie) w granicach obowiązującego prawa. Potem, natychmiast gdy tylko stracił możliwość regulowania długów ogłosił upadłość. Jeżeli uczynił to bezzwłocznie, to członkowie Zarządu spółki nie odpowiadają swoim osobistym majątkiem.
A hipoteka -rzecz święta, jeżeli jest obciążona to wierzyciel ma prawo z niej ściągać swoje należności.
Osobną sprawa jest, czy deweloper nie popełnił jednak przestępstwa, oszustwa, wyłudzenia.To na pewno powinna rozpoznać policja i prokuratura.
Trzymam kciuki !!!!
Krystyna Nita 25.06.2011 17:57
Nic mi nie wiadomo, żeby się ktoś odezwał. O pomocy nie wspomnę. Wygląda na to, że lobby deweloperskie jest u nas bardzo silne.
Biegamy do polityków i zwracamy uwagę na dziurawe prawo. Z różnym skutkiem staramy się zwrócić uwagę mediów na nasz problem. Nie jest to zresztą tylko nasz problem. W podobnej sytuacji jest kilka tysięcy ludzi w Polsce.
Próbuję zrozumieć, dlaczego zainteresowanie złym prawem i naprawieniem tego prawa jest tak małe…
Krzysztof Bień 25.06.2011 16:52
O ile pamiętam to, sprawa ta była u Jaworowicz. A czy ktoś z wymienionych odezwał się choć. Nie wspomnę o pomocy.
Krzysztof Bień 25.06.2011 16:47
Trzeba wierzyć we własne siły i budować dom samemu dużo taniej mniej kłopotów. A i satysfakcja większa.
Krystyna Nita 25.06.2011 14:05
Naszej afery nie można porównać do kryzysu w Grecji.
Po tym jak podpisaliśmy umowy i wpłacaliśmy pieniądze, za naszymi plecami deweloper podpisał umowę z Manchesterem. Manchester przed pożyczeniem pieniędzy na lichwiarski procent 25% i 30% (było kilka serii obligacji) przeprowadził audyt w spółce Leopard SA. Znał treść naszych umów i finanse Leoparda. Pracownik Manchestera znalazł się w zarządzie Leoparda. Tylko my nie zostaliśmy o tym poinformowani!
Deweloper nie pożyczył pieniędzy na budowę naszych mieszkań, bo te zostały wybudowane z naszych pieniędzy.
Za pożyczone pieniądze od Manchestera, deweloper kupił działki. Dlaczego my mamy spłacać dług dewelopera? Dlaczego ja mam stracić dorobek życia na rzecz spółek z którymi nie zawierałam umowy i nawet nie wiedziałam o ich istnieniu?
Cała zabawa Leoparda i Manchestera był w czasie boom'u mieszkaniowego. To teraz panowie chcą wszystko "zwalić" na kryzys.
I jeszcze jedno. Złodzieje istnieją na całym świecie. W krajach cywilizowanych nie mają dużego pola do popisu. U nas są szanowanymi ludźmi. Doradzają im profesorowie szacownych uniwersytetów.
Aż się prosi, żebym zacytowała Gogola:
"Nazwanie oszusta po imieniu to u nas niemalże zamach na państwo". — Mikołaj
Gogol
"Jeden tam tylko jest porządny człowiek – prokurator, ale i ten, prawdę
mówiąc – świnia". (Rewizor) - Mikołaj Gogol
Irlandczycy poprą traktat fiskalny? Nie chcą podzielić losu Grecji
(odsłon: +232)