Facebook Google+ Twitter

List otwarty w sprawie łamania prawa w psychiatrii

Międzynarodowego Stowarzyszenia Przeciwko Przemocy Psychiatrycznej do Europejskiego Komitetu do Spraw Zapobiegania Torturom oraz Nieludzkiemu lub Poniżającemu Traktowaniu albo Karaniu: ,,W związku z niepokojącą sytuacją osób, będących ofiarami psychiatrii na terenie Rzeczypospolitej Polskiej, wnosimy o przeprowadzenie kontroli w formie natychmiastowych interwencji CPT w tym sektorze".

Logo IAAPA / Fot. A. Skulski14 lutego 2011 roku Sekcja Polska IAAPA, Międzynarodowego Stowarzyszenia Przeciwko Przemocy Psychiatrycznej wystosowała List Otwarty do CPT, Europejskiego Komitetu do Spraw Zapobiegania Torturom oraz Nieludzkiemu lub Poniżającemu Traktowaniu albo Karaniu.

LIST OTWARTY

Szanowni Państwo!

W związku z niepokojącą sytuacją osób, będących ofiarami psychiatrii na terenie Rzeczypospolitej Polskiej, wnosimy o przeprowadzenie kontroli w formie natychmiastowych interwencji CPT w tym sektorze.

Wobec napływających do naszej siedziby w Berlinie informacji o systematycznych nadużyciach i dramatach ludzkich na skutek łamania podstawowych praw człowieka przez polskich psychiatrów, którzy swoją działalność wykonują stojąc poza prawem uważamy, że
przeprowadzenie gruntownych kontroli polskich zakładów psychiatrycznych stało się, szczególnie po ostatnio emitowanych w TVP doniesieniach o stosowanych tam torturach, koniecznością.

Informacje, które nieustannie docierają do nas, w tym coraz częściej z doniesień mediów, o nadużywaniu kompetencji i stosowaniu aktów przemocy w psychiatrii dla celów zarobkowych, jak również do celów „wychowawczych”, wydają się być w Polsce psychiatryczną codziennością (np. prywata, wystawianie fałszywych orzeczeń o ubezwłasnowolnienie, wykorzystywanych później w procesach majątkowych zleceniodawców itp.; torturowanie pacjentów wysokimi dawkami neuroleptyków, solą fizjologiczną itp.)

Niepokojąca jest szeroka skala tego zjawiska, gdzie psychiatra jest poza prawem i stosuje się drastyczne środki tortur, pozbawiając jednostki w ten sposób ich godności ludzkiej, doprowadzając często do całkowitej utraty zdrowia psychicznego i trwałego inwalidztwa. W konsekwencji takie działania psychiatrów powodują dożywotnie wykluczenie tych osób ze społeczeństwa i rodziny.

Najczęściej tego rodzaju precedensy odbywają się na podstawie wydawanych przez nich fałszywych opinii i notatek współpracujących z nimi lekarzy innych specjalności w ramach solidarności hermetycznie zamkniętego środowiska. Jest to bardzo niebezpieczne dla społeczeństwa, albowiem każda jednostka w państwie prawnym może stać się ofiarą nieuczciwych praktyk psychiatrów. Stanowi to poważne zagrożenie dla zasad demokracji, wolności oraz państwa prawnego, gdzie priorytetem jest człowiek, jego przyrodzone prawo do godności oraz wolności.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Zgadzam się z treścią listu i wyrażam swój sprzeciw wobec takim praktykom. Dodam jeszcze iż zgadzam się tez z komentarzem pana Okulickiego.

Komentarz został ukrytyrozwiń

W mojej opinii list nie traci na sile przez to, że odwołuje się, rzekomo, do "antypsychiatrycznych utopii". Rzecz w tym: kto i w/g jakich kryteriów ma oceniać osoby stanowiące "rzeczywiste zagrożenie dla siebie i innych" -jeżeli już ten argument się podnosi. Każda osoba ( zdrowa czy chora ) prowadząca pojazd na drodze stanowi "rzeczywiste zagrożenie dla siebie i innych" !

Komentarz został ukrytyrozwiń
Aga
  • Aga
  • 17.02.2011 11:40

Niestety w liście nawiązano zarówno do rzeczywistych uchybień (znęcanie się nad pacjentami i wykorzystywanie orzeczeń psychiatrycznych do celów niezwiązanych z leczeniem, jak bezprawne ubezwłasnowolnienia i prywatne zemsty prokuratorzyn) jak i do antypsychiatrycznych utopii (czyli zniesienie przymusu leczenia wobec osób, które stanowią rzeczywiste zagrożenie dla siebie i innych), przez co list traci na sile.
Niestety nie da się nic zrobić dopóki nie rozbije się solidarności psychiatrów i psychologów (która jest niezwykłą traumą dla pacjentów, gdyż wygląda jak filmy Lyncha - po 30 latach "leczenia" pacjentki lekarze potrafią orzec, że od początku była zdrowa, ale nie potrafią orzec, że przez 30 lat była błędnie diagnozowana), a jedyna organizacja "starająca się kontrolować" psychiatrów może ich ukarać jedynie, jeśli są jej członkami.
No cóż - jeśli psychiatrzy mogli kłamać, by chronić dysydentów, to czemu teraz nie mieliby bronić lokalnych układzików na przykład.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jednym słowem - lot nad kukułczym gniazdem - to pestka. Osławione psychuszki też. Czyżby środowisko lekarzy psychiatrów i personeli medycznych w psychiatrycznych placówkach zamkniętych było państwem w państwie?

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 16.02.2011 21:51

Nie jest to pierwszy protest w tej sprawie. Bulwersująca sprawa. Psychiatra podobno też jest lekarzem i jak oni składa przysięgę. Szkodzą, czy nie szkodzą?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przerażające, brak mi słów aby komentować.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przerażona jestem. Niesamowite. I co my mamy zrobić?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.