Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

154266 miejsce

List polskiego ucznia

Zwracam się o pomoc w rozwiązaniu kilku problemów związanych m.in. z nadchodzącymi rekolekcjami wielkopostnymi. Jestem uczniem klasy II liceum ogólnokształcącego, uczniem przerażonym tym, co dzieje się w mojej szkole (domyślam się, że nie tylko w mojej) i mocno zaniepokojonym przesuwaniem się kolejnej granicy w stronę całkowitego sklerykalizowania polskiej oświaty.

http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,6407

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (25):

Sortuj komentarze:

Nie wiem czyj to w istocie list - link pochodzi z "Racjonalisty" i uznałam go za ciekawostkę;
Jak widac - z interesujacym efektem, bo burzę wywołał, aczkolwiek, w gruncie rzeczy, nie ja ten wiatr posiałam. :)
No, może tylko przekierowłam na forum, gdzie inny rodzaj publiczności.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 17.03.2009 18:43

Nie wiem o co swary, kłótnie, jutro wszak ... gotujemy zupę...
Polemizowanie z (przerażonym?!) fantomem-marksistą nawet gdyby to sam szatan nie idzie najlepiej gdy tylko on ma nagan...... Szkoła tak, może obecnie przerażać ale żeby aż rekolekcjami? Prędzej już poziomem intelektualnym .....lecz i tu istnieją przecież granice absurdu!
Jadwigo! Kto się boi Wirginii?
Zacznijmy od tego że nie wygląda to na tekst ucznia......

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 16.03.2009 22:45

Drogi Adamie Jeśli do kogoś mogłyby mieć pretensje to tylko do swoich rodziców bo niby jakim prawem do społeczeństwa. Naprawdę liczba rodziców których kompletnie nie interesuje los dzieci jest znikoma w stosunku do całkowitej ich liczby. Takie dzieci które miały by tak nieodpowiedzialnych rodziców mogłyby otrzymać pomoc od lokalnie działających fundacji i stowarzyszeń oraz liczyć na stypendia fundowane przez nie mające dzięki temu rozwiązaniu problemów finansowych szkoły. Oczywiście możliwości pomocy dotyczyły by tylko tych które uczyć się chcą same.

Państwo to chwilowy okupant kraju i nigdy nie jest dobrze jak okupant ma wpływ na zakres i konieczność edukacji. Pomyliłeś narodowość z państwowością a to zupełnie różne sprawy zresztą dość często sprzeczne. Co do wpływu na program nauczania to chciałbym zwrócić uwagę na taki drobny fakt że strajk dzieci szkolnych we Wrześni rozpoczęty 20 maja 1901 wywołany został nie tym że władze chciały ingerować w program nauczania (ten był ustalany nadal przez nauczycieli) ale tylko z powodu zmiany języka nauczania jednego z przedmiotów. Jak wielki protest wśród rodziców i dzieci powinien się podnieść na samą myśl że jakiż urzędnik ma prawo narzucić lub zabronić nauczania danego tematu. Zdaję sobie sprawę że 50 lat siłowego przekonywania że najlepiej co człowiekowi potrzebne wie partia odniosły swój skutek lecz może po kolejnych 20 latach możności samodzielnego myślenia czas by był najwyższy na refleksję.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ hub lan zły pomysł.

Po pierwsze gdyby nie obowiązek to wielu rodziców w ogóle nie posyłało by dzieci do szkoły. No i te dzieciaki same by tam nie chodziły. Stałaby się dzieciakom krzywda. Za 10 lat miałyby pretensje do społeczeństwa, że nie mają wykształcenia i szans w życiu. Po drugie jednak jest dobrze jak państwo ma nadzór nad tym co się uczy w takiej szkole. Bo państwo to my, to jego obywatele, to nasz naród polski. A co by było gdyby w jakichś np 20 szkołach w danym miejscu zaczęto uczyć, iż np. "należy odłączyć daną część Polski od Polski, że Polska jest zła i każdy z uczniów chodzących do tej szkoły powinien się czuć np. narodowości włocławskiej (jeśli byłoby to we Włocławku) albo kujawskiej (jeśli na Kujawach). itd"

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+) Za poruszony temat, nie za to co robi szkoła. To jest granda, żeby uczniów zmuszać do uczestniczenia w praktykach religijnych i to wszystkich. Nie, nie macie takiego obowiązku. Polska krajem różnorodnym światopoglądowo.

PS Katolicy też mają prawo do swojego wkładu w kraj.

Komentarz został ukrytyrozwiń

milan1899 15.03.2009 20:23

Feministki...ach...Gdybym miał napisać co o nich myślę, Ireno, to bym Cię zbyt mocno obraził.

Ja się podpisałam Feministka. Nie, Feministki.

Nie jesteś w stanie mnie obrazić. Drażni Cię same słowo "feministka", a z tym już dawno się oswoiłam.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 16.03.2009 19:15

Ja jestem zwolennikiem całkowitej likwidacji edukacji w szkole państwowej i uwolnienia znacznie tańszej i znacznie lepszej edukacji w szkole prywatnej po pierwsze każdy rodzic będzie mógł zdecydować czy jego dziecko ma się uczyć takiego czy innego zestawu przedmiotów oraz czy i jaka to będzie szkoła oraz do kiedy (jakiego poziomu) uważa za stosowne nauczanie swoich dzieci. Teraz mamy masową produkcję inżynierów i magistrów z których zdecydowana większość nie potrafi samodzielnie myśleć oraz przeczytać tekstu ze zrozumieniem. Cały poruszany powyżej problem zniknie całkowicie gdyż jeśli komuż krzyż czy religia nie będzie się podobać to po prostu poprosi rodziców o przeniesienie do innej szkoły.

Socjalizm bohatersko walczy z problemami nie znanymi gdzie indziej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie wiem, czy lekcje religii powinny odbywać się w pafarii katolickiej czy na parafii ewangielickiej, czy w szkole, wiem natomiast, że "nie ważne gdzie, ważne z kim" są te lekcje.

Wielokrotnie tu wyrażałam zdanie, że lekcje religii nie zrobią z nikogo katolika. Nie taki ich cel.
Tutaj nawet muzułmanie zostają na lekcjach religii chociaż nie muszą. Tak samo ewangielicy i ateiści. Chcą wiedzieć . znać. nauczyć się. Na tych lekcjach są też tematy innych wyznań.
Krzyż wisi w każdej klasie. W Regionalnym szpitalu w każdej sali. Leża tam ludzie różnych wyznań. Zawzeszą sie tylko tabliczkę na łóżku, że nie potrzebuje odwiedziń księdza z komunią.
Z lekcją religii jest tak samo. Jeśli muzułmanin nie chce być klasyfikowany z przedmiotu religii . to nie będzie. Maturę tu zdje sie w wieku 20 lat. Gdy uczeń konczy 18 lat sam wypełnia deklarację o lekcjach religii, oraz deklaruje swoje wyznanie.
Nikt do niczego nie zmusza, ale też nie żąda zdjęcia krzyży . oraz lekcji w specjalnych slach w prafii czy na parafii. Byłoby to technicznie potworne utrudnienie tak dla uczniów jak i uczących, a przede wszystkim parafii.
No. cóż. Szwajcarzy , chośby na tym przykładzie widać, przestrzegają zasady. "Żyj i daj żyć" Nie utrudniajmy sobie życia nawzajem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

+)
Hen daleko, na południu Polski uczyłem w szkole. Zajęcia z religii odbywały się na parafii ewangelickiej (!). Choć szkoła była duża, sal lekcyjnych miała niedostatek. Ot ciekawostka.
Uważam, że lekcje religii powinny odbywać się w salach parafialnych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

gaja162 - tak, przytoczyłam fragment na zachątę, bo Tygodnika warto zaglądać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.