Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Wydarzenia > Ludzie > List Salvatore z więzienia

Pozycja materiału w rankingach:

24041 miejsce

Dział: Ludzie

Ocena: 0pkt

Oceń:

List Salvatore z więzienia


Życie w więzieniu na pewno nie jest łatwe, szczególnie jeśli jest się bezdomnym, który nie może liczyć na pomoc i wsparcie rodziny, przyjaciół. Wszechogarniająca nuda przerywana jest samobójstwami współwięźniów.

Salvatore Jurkowski przez wiele miesięcy był naszym Autorem. W swoich tekstach ukazywał nam życie ulicy, które wiódł sam. Od lat jest bezdomnym. Jest postacią mocno kontrowersyjną, nie wszyscy zgadzali się z jego poglądami, które głosił w swoich tekstach.

Mimo to, chyba dla nas wszystkich szokiem była wiadomość, że Salvatore zaatakował nożem kierowcę samochodu, któremu chciał umyć szyby. Obecnie przebywa w krakowskim areszcie, gdzie czeka na wyznaczenie daty pierwszej rozprawy.

Więcej na ten temat możecie przeczytać we wcześniejszych artykułach: Policja o czynie Salvatore: musiał być zdesperowany i Salvatore mówił, że został sprowokowany.
 / Fot. Agnieszka Gierczak
Kilka tygodni temu zaproponowałam na forum, abyśmy napisali wspólny list do Salvatore. Wasze wypowiedzi dołączyliśmy do owego listu. Niedawno przyszła
odpowiedź.

Salvatore fizycznie czuje się dobrze. Regularnie je, śpi w czystej pościeli. Dużo czyta i pisze. Będzie brał udział w konkursie poezji więziennej. Przeszedł badania psychiatryczne oraz psychologiczne, które są obowiązkowe w przypadku osób oskarżonych o zabójstwo lub usiłowanie zabójstwa.

W areszcie, w którym przebywa, tylko w tym roku były dwa samobójstwa. Salvatore uważa, że to przez warunki, w jakich przyszło im mieszkać. Więzienie jest przepełnione, brak miejsc, gdzie człowiek mógłby odreagować, a psychologów jest stanowczo za mało. Sam, jak napisał, walczy z depresją i stresem.

W swoim liście Salvatore wielokrotnie dziękował za Waszą pamięć, ciepłe słowa i modlitwy. Napisał, że był pewien, że postawiliście na nim krzyżyk. Niestety nie może w liście pisać o swoim czynie z 4 kwietnia. Zaznaczył, że sprawa jest trudna i sądowi nie będzie łatwo wydać sprawiedliwego wyroku, na który ma nadzieję.

Salvatore nieśmiało prosi o kilka drobiazgów, które jeśli ktoś miałby ochotę, mógłby przesłać mu w liście poleconym (z paczką jest dużo większy problem):
- szczoteczka i pasta do zębów
- zeszyt A4
- długopisy
- coś do czytania

Dla Salvatore, od tych rzeczy, jednak o wiele ważniejsze będą Wasze słowa.

Listy można przesyłać na adres:
Salvatore Jurkowski (syn Józefa)
Areszt Śledczy Kraków-Podgórze
ul. Czarnieckiego 3
30-536 Kraków

Zobacz także:

Agnieszka Gierczak OFFline profil autora

Autor: Agnieszka Gierczak

Napisz do autora

Artykuły (156) Galerie (4) Średnia ocen (4.58)

Wiek: 27 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska

O mnie: "Ta piękna dziewczyna była jednak zabawna (...) Wcale nie zmieszana, swobodna, nawiązująca bezpośredni kontakt z publicznością, mrugnięciem oka zdawała się mówić, że nie ma za grosz talentu, ale cóż to szkodzi, skoro ma coś innego." E. Zola

Ostatnie artykuły autora:


Komentarze: 3

Sortuj komentarze:

as as

as as 15.09.2010 05:44

Ocena: Ocena pozytywna 39 Ocena negatywna 44

a ja jestem wróżką czarodziejką i co z tego? zamienię go w żabę

Komentarz został ukrytyrozwiń

Anna Jełłaczyc 08.04.2009 13:40

Ocena: Ocena pozytywna 37 Ocena negatywna 32

Po nitce do kłębka, i doszłam do tego artykułu. Szkoda, że finał był taki. Każdy z nas jest Graczem, w grze zwanej Życiem. Ów Bezdomny Autor faktycznie trafił w rozdaniu na trefne karty. Już na starcie nie miał łatwo. Zawsze jest kilka rozwiązań: można spasować, blefować, starać się jednak ugrać jak najwięcej... To, że przegrał tę partię, nie znaczy jednak przegranej na całej linii. Nieuniknione jest popełnianie błędów, najważniejszym jest, byśmy obrastali mądrością i umieli wyciągać z nich odpowiednie wnioski. Szlifowanie własnej niedoskonałości jest niezwykle kształcące.

Kiedy wiatr nam w oczy - można liczyć na innych, mamy do tego prawo. Musimy jednak mieć świadomość, że od nas w głównej mierze zależy, jak wykreujemy rzeczywistość wokół. My musimy CHCIEĆ, inni mogą być jedynie swoistym katalizatorem. Często potrzeba nam jedynie odpowiedniej motywacji - a tej szukać można zarówno w czynnikach z zewnątrz, jak i w sobie samym. To Źródło gdzieś jest - należy jedynie znaleźć do niego słuszną i czytelną Drogę... Nierzadko jest ona wyboista, kręta, zarośnięta pokrzywami i chwastami. Ale warto ją odnaleźć. I tego życzę Panu Salvatore.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Leszek Baranek 07.10.2008 23:28

Ocena: Ocena pozytywna 35 Ocena negatywna 38

Oj Rafał, a tak niewiele brakował żebyś wyszedł na ludzi! Nie wiem czy to czytasz ale kurcze tak niewiele brakowało! Naprawdę szkoda!

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.