Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Sport > Piłka nożna > Lista kandydatów na prezesa PZPN jeszcze otwarta

Pozycja materiału w rankingach:

87245 miejsce

Dział: Piłka nożna

Ocena: 0pkt

Oceń:

Lista kandydatów na prezesa PZPN jeszcze otwarta

  • Źródło: Gazeta Krakowska
  • 2007-02-10 09:35
  • Odsłon: 1517
  • Komentarzy: 1

Wydawało się, że wczoraj zamknięta zostanie lista kandydatów na nowego prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej. Lista to zresztą zbyt duże słowo, bo jak na razie jedyną osobą, która formalnie zgłosiła chęć ubiegania się o stanowisko sternika polskiego futbolu, jest Grzegorz Lato. Oczywiście prócz króla strzelców z 1974 roku jest jeszcze spore grono kandydatów, którzy zgłaszali się w mediach.

Mowa przede wszystkim, o Ryszardzie Czarneckim, Romanie Koseckim, Tomaszu Jagodzińskim, Włodzimierzu Lubańskim czy Januszu Wójciku. Osobny temat to Henryk Kasperczak, którego na stanowisko prezesa zgłosił Łódzki Klub Sportowy, a sam zainteresowany nie chce póki co wprost potwierdzić, że jest gotowy o prezesurę się ubiegać.

Wracając do wspomnianego na wstępie formalnego zamknięcia listy kandydatów, okazuje się, że ciągle jest ona otwarta i taką pozostanie do dnia wyborów. Oto bowiem według Departamentu Prawnego PZPN o stanowisko prezesa mogą ubiegać się delegaci na zjazd wyborczy, a zgłaszać ich można nawet z sali. Nowy kurator PZPN, Marcin Wojcieszak potwierdza taką wykładnię prawną. - To będzie zgodne z nowym statutem PZPN - mówi Wojcieszak. - O stanowisko prezesa mogą ubiegać się kandydaci, zgłoszeni przez delegatów z sali. W myśl tego prawa maleją szansę na wybór Lubańskiego. Były reprezentant Polski starał się o mandat delegata w Górniku Zabrze. Jego były klub nie udzielił mu jednak poparcia, co ogranicza szanse Lubańskiego na prezesowski stołek w praktyce do minimum.

SMS

Zobacz także:


Komentarze: 1

Sortuj komentarze:

Marek Iwaniszyn 10.02.2007 10:49

Ocena: Ocena pozytywna 22 Ocena negatywna 21

I to jest właśnie polska piłka. Pierw trąbi się że lista jutro zostanie zamknięta, po czym nagle, nieoczekiwanie okazuje się, że wcale tak nie jest...paranoja!
I jestem przekonany, że zmiana prezesa niewiele zmieni. Bo Listkiewicz stał się tylko symbolem walki z tym co się dzieje w polskiej piłce. Słowo może niefortunne ale jest ofiarą całego tego systemu. Jego zniknięcie niewiele zmienia. Bo reszta wokół piłki pozostanie. To trzeba całe zburzyć i zaorać!

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.