Michał Listkiewicz ma dzisiaj składać wyjaśnienia we wrocławskiej prokuraturze apelacyjnej.
Kilkanaście dni temu były prezes PZPN usłyszał zarzut niegospodarności. Nie chciał jednak wówczas odpowiadać na pytania śledczego, badającego wątek nieprawidłowości gospodarczych w Polskim Związku Piłki Nożnej. Na dzisiejsze przesłuchanie Michał Listkiewicz ma się stawić ze swoim obrońcom.
Michał Listkiewicz jest podejrzany o to, że zdecydował, iż należne Widzewowi ponad 7 milionów złotych nie zostaną przelane na zajęte przez komornika klubowe konto, a na firmowe właściciela drużyny.