Facebook Google+ Twitter

Listkiewicz się nie poddaje

  • Źródło: Polska
  • Data dodania: 2008-04-19 17:23

Z prezesem PZPN Michałem Listkiewiczem rozmawia Paweł Zarzeczny z dziennika "Polska".

 / Fot. http://polskatimes.pl/10,32404.htmW jakim nastroju wraca Pan ze spotkania w sprawie Euro 2012 w siedzibie UEFA w Nyonie?
– W bardzo dobrym. Poza omówieniem spraw stadionów, autostrad i hoteli UEFA poruszyła na przykład sprawę logo mistrzostw. Ho, ho, jak oni mówią już o zrobieniu logo, to przecież nie zamierzają przenieść mistrzostw nigdzie indziej! Wyobraża pan sobie Euro w Szkocji, a logo z wierzbą płaczącą?

Jak wypadła ocena UEFA i kto ją przedstawił?
– Sekretarz generalny David Taylor, Szkot. Byłem ja i Hrihoryj Surkis z Ukrainy, kilkoro współpracowników. Omawialiśmy punkt po punkcie, bite cztery godziny. No a oceny - coraz lepsze. Na przykład w poprzednim raporcie skrytykowano Okęcie. Teraz po oddaniu nowego terminalu ocena jest dobra. Poznań miał złe noty za komunikację, a po zrobieniu obwodnicy ma bardzo dobre. Nie mamy powodu do obaw, najmniejszego. Nikt Euro Polsce nie zabierze, i nie chce. Zmiana gospodarza byłaby zresztą nie tyle klęską Polski, co klęską UEFA! To przecież oni nas wybrali, z pełną świadomością, że zaczynamy od zera. I nie mamy tak jak Austria ze Szwajcarią, niemal od zawsze autostrad, lotnisk i hoteli.

Ale my nie mamy nawet stadionów!
– To jest problem najmniejszy. Inwestycja taka trwa dwa lata, a do Euro są cztery. Surkis powiedział mi, że w Kijowie obiekt w takim czasie zaprojektują i zbudują Chińczycy. To my nie damy rady? Nie wierzę.


Pełny tekst wywiadu na stronach sportowych www.polskatimes.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Jeszcze nie znaleziono spawacza który wyrwie stołek spod tyłka Listkiewicza - to smutne. Tak jak smutne jest to, że nie posiadając krzty honoru, można piastować ważne stanowiska. Czym się różni Listkiewicz od rzeki? - Rzeka czasem zmienia koryto!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Można również powiedzieć, że Euro mamy dzięki wpływom Surkisa, szefa Federacji Futbolu Ukrainy, a na zarobki trenera duże pieniądze łoży jeden z głównych sponsorów reprezentacji. Dyrektor firmy, w której ponad sto osób byłoby oskarżonych o korupcję dawno podałby się do dymisji, ale to przecież PZPN, więc nie wymagajmy zbyt wiele...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ale trzeba też przyznać, że dzięki jego pracy mamy Euro2012 i porządnego trenera reprezentacji, a nie Pawła Janasa ...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Listkiewicz, brak słów na opisanie Twojej tragicznej sylwetki :/

Komentarz został ukrytyrozwiń

Listkiewicz wiecznie żywy

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.