Facebook Google+ Twitter

Listonosze w Gdańsku zastrajkowali

Za ciężkie torby, za dużo ulotek, brak drobnych do końcówek rent i zbyt małe zarobki - to zdaniem listonoszy z Gdańska powód do strajku.

Nie, dla ciężkich toreb listonoszy Jak doniósł portal Trójmiasto.pl od wczoraj strajkują listonosze w Gdańsku. Domagają się przede wszystkim wyrównania płac nowych pracowników z resztą załogi, dodatkowego wynagrodzenia za roznoszenie ulotek albo całkowitego zaprzestania tej działalności.

Dzisiaj listonosze oczekują spełnienia swoich postulatów i nie wykluczają, że do strajku przyłączą się również koledzy po fachu z Gdyni.

Niejednokrotnie widzimy obładowanego listonosza, który zamiast nieść torbę ciężką od ulotek, powinien ją pchać na wózku. Jeden z listonoszy, z którym rozmawiałem w Gdańsku powiedział, że ulotki i różne gazetki reklamowe to czasami 90% przesyłek, które roznosi i musi czasami robić kilka rund, bo wszystkiego naraz w torbie nie zmieści. Torba waży czasami nawet ponad 60 kg a roznoszenie ulotek przedłuża czasem pracę o 4 godziny!

Z wypowiedzi dla Trójmiasto.pl rzecznika prasowowego Poczty Polskiej w Gdańsku, Jacka Przyborskiego, wynika, iż jest wola rozwiązania problemu i doprowadzenia do kompromisu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 23.11.2006 21:32

Za organizację pracy na poczcie odpowiada dyrekcja, jeżeli firma jest niewydolna powinni zmienić zarządzających. Mnie jako klienta poczty nie obchodzi wewnętrzna organizacja pracy pocztylionów i ich ciężki los. Wiem jedno jeżeli list krajowy idzie do 12 dni to znaczy, że to badziewie a nie instytucja i potrzebna jest konkurencja. A co do agresywnego ferfaxa i jego wiedzy z rejonu to sam pracowałem na poczcie kilka dni, ale się zwolniłem, bo taka praca mi nie pasowała. Sam się zwolniłem i znalazłem sobie inną robotę a nie terroryzowałem emerytów i rencistów oraz innych klientów. Co do warunków płacy i pracy to w Polsce wszyscy powinni o wiele, wiele lepiej zarabiać co nie znaczy, że np. listonosz ma zarabiać tyle co lekarz nawet początkujący. Sam do moich listonoszy z rejonu nie mam większych zastrzeżeń, ale co do całej instytucji tak, a tutaj liczą się tylko fakty, a nie pyskówki. Co do faktów: listy idą bardzo długo, często nie docierają do adresata, wymuszane są wysyłki priorytetowe, często zostawiane jest awizo zamiast listu, pracownicy w okienkach często bywają nieuprzejmi i opryskliwi. Listonosze są tylko trybikiem w tej niewydolnej machinie, ale niewątpliwie na teraz działają na szkodę swojej instytucji i nabijają kabzę konkurencji.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Czytam to czytam i śmiech mnie bierze że wypowiadają się ludzie, którzy nie mają pojęcia o pracy na poczcie.Dla nich za wszystko winny jest listonosz jako ostatnie ogniwo w łańcuszku i do głowy im nie przyjdzie zadać sobie pytanie - dlaczego? Nie wiem może myślą,że listonosze chodzą z pełną torbą i często z wózkiem codziennie do godziny 18 - 19 dla przyjemności. Nigdy nie przyszło wam do głowy że w tak dużej firmie nagminnie łamane są przepisy,że czas na doręczenie listu czy przekazu jest zaniżony do granic możliwości, że ci ludzie są często przepracowani i sfrustrowani bo za pracę ciężką i często po godzinach nikt im nie zapłaci i nawet nie powie dziękuję. Że zwalnia się ludzi na rozdzielniach i urzędach po to by ich zatrudnić w dyrekcji za biurkiem i dlatego listy przychodzą do doręczenia już opóźnione.I na koniec tylko dodam że ta sytuacja pomimo próźb i rozmów trwa od wielu lat.
Pozdrawiam wszystkich tych którzy wiedzą lepiej i maja dobre samopoczucie mogąc skrytykować innych

Komentarz został ukrytyrozwiń

Po pierwsze za paczki odpowiadają nie listonosze tylko kierowcy,a po drugie najbardziej nieobowiązkowa na poczcie jest dyrekcja-to wszystko ich wina-śrubują obciążenia rejonów jakby tam pracowali sami Pstrowscy.Niech wreszcie zrozumieją że na poczcie pracują ludzie a nie roboty,chociaż za niedługo trzeba będzie ich wynająć(roboty).Poza tym listonosz musi jeszcze wypłacić przekazy ludziom,a ty na pewno nie masz 70 lat żebyś po paczkę nie mogła przyjść na urząd.Jesteście wszyscy za bardzo wygodni i stąd to nagłe oburzenie.Myśleliście może że listonosze będą łaskawie czekać na was?Ja sam jestem listonoszem i znam uroki tej pracy więc najpierw zapraszam na rejon w dzień terminów płatności,roznoszenia reklam i rozbiórek rejonów a potem do komentarzy,wtedy nabierzecie szacunku do tych ludzi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ferfax. U mnie listonosz zawsze zostawiał awizo, nawet nie chciało mu się zadzwonić do bramki. Więc moja babcia musiała raz, dwa razy w miesiącu drałować na pocztę po odbiór listów, mimo że zawsze przed południem siedziała w domu. Sama przyłapałam "mojego" listonosza, że po prostu wrzuca do skrzynek wypisane wcześniej awiza i nawet nie fatyguje się, żeby zadzwonić. Uznaję, że to jednostkowy przypadek i wszyscy pozostali roznosiciele są fantastyczni. Zastanawiam się jednak, skoro w Poczcie Polskiej wszyscy są tacy obowiązkowi i ciężko pracują, dlaczego do kilku naszych autorów nie dotarły paczki z książkami? Adresy się zgadzały, znaczki naklejone przy pani w okienku, wszystko cacy, a książki idą, tak od września.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ peti-"zostawiają awiza mimo że wszyscy w tym czasie są w domu" no to dlaczego nie otwierają drzwi jeśli są w domu jak listonosz do nich dzwoni?najpierw poznaj "uroki" bycia listonoszem a potem wypisuj bzdury.Zresztą co ty dziecko wiesz o tej pracy? nigdy nie byłaś na rejonie to co możesz wiedzieć?

@ drzycimski-jeśli twierdzisz że strajk jest nielegalny to sam spadaj na rejon a potem pogadamy,nie masz pojęcia o tej pracy,nie jesteś listonoszem to po co głupoty piszesz? życzę wam obydwu żebyście zostali listonoszami!-kto się śmieje ten się śmieje ostatni!
drzycimski i peti-do zobaczenia na rejonie.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 18.11.2006 10:26

Poczta działa beznadziejnie. Wiem coś o tym z własnego doświadczenia. List krajowy zwykły potrafi być dostarczony nawet w terminie 12-14 dni. Norma to jest 5 do 10 dni. To jest śmieszne i jakość usług poczty znacznie się pogarsza z roku na rok. Wymuszają wysyłanie o wiele droższych priorytetów. Często zdarza się, że listy giną w trasie. Czekam aż wreszcie zacznie działać konkurencja. Jak w takiej sytuacji można strajkować i pogrążać instytucję to już sprawa listonoszy. Rozumiem, że protestują i nie chcą roznosić ulotek, ale roznoszenie zwykłych listów leży w ich zawodowym interesie, to ich praca i byt. Jeżeli uważają, że za mało zarabiają niech najpierw negocjują z zarządami a dopiero potem biorą się za strajki.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Żeby tylko chociaż terminowo przesyłki dostarczali. No i te listy polecone - zostawiają awiza mimo, że w tym czasie wszyscy są w domu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.