Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Kultura > Muzyka > Listopad - pełny profesjonalizm następców Comy

Pozycja materiału w rankingach:

29985 miejsce

Dział: Muzyka

Ocena: 1pkt

Oceń:

Listopad - pełny profesjonalizm następców Comy


Kiedyś Coma zastępowała pustkę po O.N.A., teraz czas na Listopad. Krótki wywiad z Markiem Środzińskim, frontmanem i jednym z założycieli najlepiej zapowiadającego się zespołu 2009 roku.

Listopad / Fot. Materiały promocyjne zespołuWasza muzyka jest całkowitym przeciwieństwem listopada, który jest miesiącem dosyć depresyjnym. Skąd więc taka nazwa?
- Powiedziałbym raczej, że listopad jest miesiącem refleksyjnym, nie depresyjnym. Sama aura tego miesiąca wpływa na przemyślenia, to samo staramy się wywołać naszymi tekstami - spojrzenie na świat z innej perspektywy niż na co dzień.

Tej smutniejszej?
- Zostańmy jednak przy refleksyjnej.

Waszą najmocniejsza stroną są chyba teksty. Czerpiecie inspiracje z życia?
- Na początku powstaje muzyka, następnie do utworów dopasowujemy napisane teksty, łączymy dwie warstwy w, mamy nadzieję, spójną całość. Teksty w naszym wypadku najczęściej wypływają z nastroju danego kawałka. Powstanie dobrego utworu polega na zręcznym połączeniu warstwy muzycznej i lirycznej, nie ma tu miejsca na kompromisy, wszystko musi iść w zgranej parze.

Wróćmy do samego początku. Kto jest założycielem lub może - założycielami kapeli?
- Zespół takim, jakim jest obecnie założyli Marek Środziński i Michał Węglicki w 2007 roku.

Początki były raczej trudne czy od razu osiągnęliście porozumienie i ruszyliście na podbój sceny rockowej?
- Przede wszystkim postawiliśmy sobie jasny cel - nasze pojawienie się na "scenie" muzycznej musi być zsynchronizowane z zakończeniem nagrań. Nagraliśmy płytę, która ukaże się wiosną 2009 roku. Jednocześnie ruszyła strona internetowa, na której promujemy swoją twórczość oraz rozpoczęliśmy przygotowania do koncertów, które zaczynamy grać jeszcze w lutym. Chcieliśmy mieć "mocne wejście". Staramy się robić wszystko jak najbardziej profesjonalnie. Nie ma u nas miejsca na pomyłki i nieprzemyślane decyzje. Póki co nie mamy problemów z osiąganiem kompromisów, mamy podobne spojrzenie na kwestie muzyczne - wynika to z pracy w innych składach. Najważniejsze jest to, żeby z różnych opinii stworzyć wspólne, ciekawe muzycznie zdanie.

Czyli przed Listopadem angażowaliście się w inne projekty?
Listopad / Fot. Materiały promocyjne zespołu- Oczywiście, każdy z nas brał wcześniej lub nadal bierze udział w innych projektach, nawet bardzo rozbieżnych. Mówiąc o rozbieżnościach, mówię dosłownie - od ciężkiego metalu, po występy w kościele! [śmiech]Gdyby nie to, nie moglibyśmy mówić o różnorodności naszej własnej muzyki. Każdy z nas ma za sobą przynajmniej kilkuletnie doświadczenie muzyczne, ja zacząłem naukę w szkole muzycznej w siódmym roku życia, od szkoły średniej występowałem już w 2 rockowych zespołach. Michał i Marcin również od paru dobrych lat występują na scenie z innymi projektami. Niedawno dołączył do nas nowy basista Kamil - on również ma za sobą kawałek muzycznej historii. Dzięki temu wszyscy wiemy na czym polega praca w grupie i łatwiej jest nam tworzyć.

Jaki jest zatem wasz cel? Stawiacie sobie "bramki kontrolne" - punkty, które musicie osiągnąć np. za rok, dwa?
- Głównym celem, na jaki się zdecydowaliśmy na samym początku było nagranie od razu całego albumu długogrającego. Stąd długi okres od powstania grupy w 2007 roku, do momentu, kiedy rozpoczęliśmy prace w studiu. Mamy za sobą naprawdę mozolne przygotowania - kompozycję, pisanie tekstów, praca nad finalnym brzmieniem "na żywo" na próbach. Ten "punkt kontrolny" wciąż nie został jeszcze minięty, cały czas trwają prace nad miksami i to pochłania masę naszego czasu. Jednocześnie gramy próby przed koncertami, szukamy nowych możliwości promocji. Ciężko jest mówić o tym co chcielibyśmy osiągnąć w najbliższym czasie, a co w perspektywie następnych lat. To wszystko jest zależne od odbioru naszej muzyki przez widownię, od tego, czy uda nam się znaleźć wydawcę i od naprawdę wielu innych czynników, które wpływają na powodzenie lub niepowodzenie zespołów.
Marek Środziński / Fot. Materiały udostępnione przez zespół. Listopad - Kręgi w czasie zatoczone / Fot. Okładka płyt
Łukasz Cygan OFFline profil autora

Autor: Łukasz Cygan

Napisz do autora

Artykuły (190) Galerie (13) Średnia ocen (4.20)

Miejscowość: Kraków | Kraj: Polska

O mnie: Cokolwiek robi - zawsze z pasją. Jest gorący, ostry, wyrazisty i do szpiku kości bezkompromisowy - dla jednych to zaleta, dla innych największa jego wada. Szczodry w krytyce. Oszczędny w pochwałach.

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 1

Sortuj komentarze:

Autor usunął profil 25.05.2009 21:05

Ocena: Ocena pozytywna 53 Ocena negatywna 61

no całkiem, całkiem...

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.