Facebook Google+ Twitter

Listopadowe przebłyski w brzozach

14 listopada wracałem z daleka do domu. Poranek w hotelu - to wapno na szybach. Po trzech godzinach mgła odsłoniła niespotykane barwy w brzezinach. Spróbowałem je zamknąć w pudle aparatu.

1 z 6 Następne zdjęcie
Zdjęcie: To nie był prawdziwy listopad. Listopad "fioletowego świtu i mżawki" (Jacek Klejf - O pierwszym skrzypku...) Gdzieś, między Miedźnem a Łobodnem.  fot. R.Grzeszczyk
To nie był prawdziwy listopad. Listopad "fioletowego świtu i mżawki" (Jacek Klejf - O pierwszym skrzypku...) Gdzieś, między Miedźnem a Łobodnem. fot. R.Grzeszczyk

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Listopad rzadko nas takimi raczy ...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Lubię jesień, listopad, mgłę i takie piękne widoki:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Brzoza ma niepowtarzalny urok: wiosną, gdy żólto-zielone listki wychylają ze zmarzniętych pąków i jesienią, gdy żółte-pomarańczowe błyszczą, nim obsypią się na ziemię. A kora wciąż smutno bieleje na horyzoncie - to, Ewo, melancholia czasu :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Lubię dotykać korę brzozy :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.