Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

413 miejsce

"Listy do M." - historia mojego zaskoczenia. Recenzja filmu

Podsumowanie jest krótkie: mamy przełom, a może raczej krok w dobrą stronę, w polskim kinie romantycznym.

 / Fot. Plakat promujący filmWybierając się do kina na nową komedię bardzo romantyczną, miałam już określone oczekiwania, do których przyzwyczaiły mnie dotychczasowe polskie produkcje tego rodzaju. Trudno się od tych przewidywań odciąć i wzbudzić w sobie przemożną ciekawość, kiedy na plakatach reklamujących nowy projekt znowu pojawia się pakiet stałych aktorów polskich seriali i komedii romantycznych. Ile historii o miłości można stworzyć, dysponując tymi samymi twarzami? Polskie kino komercyjne zdaje się pretendować do mistrza w tej dziedzinie.

Listy do M. to świąteczna opowieść o grupie bohaterów, którzy (na co dzień nieco zagubieni), w ten wyjątkowy czas poprzedzający Święta Bożego Narodzenia, odnajdują miłość.

Na korzyść filmu zdecydowanie nie działa oczywiste skojarzenie z brytyjską Love actually Curtisa. Nasuwa ono niemal natychmiastowo na myśl porównanie ze spektakularną klapą Wyjazdu integracyjnego, wzorowanego na amerykańskim Kac Vegas. Produkcje "inspirowane" zagranicznymi na ogół nie wychodzą nam na zdrowie, dlatego też nie spodziewałam się niczego ponad cukierkowatą, przesłodzoną i wyjątkowo nędzną kopię To właśnie miłość.

Mówiąc krótko: myliłam się. Okazuje się, że mamy przełom, a może raczej krok w dobrą stronę w polskim kinie romantycznym. Bo chociaż trudno stwierdzić, by polska wersja dorównywała w jakimś stopniu oryginałowi, to z pewnością przyznać trzeba, że to wyjątkowo sprawnie zrealizowana produkcja.

Czytaj dalej, zobacz zapowiedź filmu ->

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

aaa
  • aaa
  • 19.03.2012 21:54

Pani Kasia chyba nie oglądała Wyjazdu integracyjnego skoro nazywa go kompletna klapa i który nie ma nic wspólnego z Kac Vegas w przeciwieństwie do Kac Wawa, który niestety kiepskim filmem jest.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Agniecha
  • Agniecha
  • 13.11.2011 14:27

film mi się bardzo podobał :) naprawdę coś porządnego w porównaniu z poprzednimi polskimi komediami... zdecydowanie 5 :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Fajnie jest przeczytać taką recenzję - zwłaszcza o polskiej komedii. Na pewno trzeba iść do kina i obejrzeć to "cudo".

Komentarz został ukrytyrozwiń

zgadzam się, że rewelacji nie było, acz przyznać trzeba, że poziom produkcji niewątpliwie wyższy od poprzednich tego rodzaju w Polsce. I subiektywnie mogę przyznać, że mnie ta komedia bawiła.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Katarzyna Majczyk
  • Katarzyna Majczyk
  • 12.11.2011 16:07

Żadnych rewelacji nie było w tym filmie. Jestem zadowolona, bo mogłam zobaczyć M. Sztura "w akcji", więc nie żałuję :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń
Katarzyna Żwakuła
  • Katarzyna Żwakuła
  • 12.11.2011 12:57

Lubię takie typu komedie i filmy, więc może pójdę do kina.

Komentarz został ukrytyrozwiń
gość
  • gość
  • 12.11.2011 12:04

Karolak wszędzie gra tak samo, we wszystkich filmach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pocieszyłaś mnie Kasiu, bo myślałam, że nie warto iść do kina na ten film, a tak być może się skuszę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.