Facebook Google+ Twitter

Listy Kraszewskiego do Maleszewskiego – wizerunek tytana pracy

Bliższą znajomość z Józefem Ignacym Kraszewskim zapewnia wydany przez naukowe Wydawnictwo Piotrkowskie blok jego korespondencji do zaprzyjaźnionego redaktora „Biesiady Literackiej”, Władysława Maleszewskiego.

Józef Ignacy Kraszewski, Listy do Władysława Maleszewskiego, opracowała Maria Obrusznik-Partyka, Naukowe Wydawnictwo Piotrokowskie, Piotrków Trybunalski 2011 / Fot. Okładka książki Epistolografia Józefa Ignacego Kraszewskiego należy do pasjonujących dziedzin, tym bardziej, że nie brakuje w niej wciąż niepodjętych wyzwań. Olbrzymie archiwum rozproszone jest po licznych bibliotekach, a w samej Bibliotece Jagiellońskiej obejmuje 101 tomów. Dotychczas nie ukazała się drukiem cała korespondencja pisarza, a nawet nie została w pełni zewidencjonowana. Nie jest to proste zadanie. Trzeba wiedzieć, że przez ponad pół wieku swego twórczego życia Kraszewski utrzymywał rozliczne kontakty z dziesiątkami gazet, tygodników, miesięczników, kalendarzy, pism krajowych i zagranicznych, wydawnictw, wreszcie osób, z którymi łączyły go więzi rodzinne, przyjacielskie. Szacuje się, że pisarz dziennie pisywał najmniej 10 listów, co pomnożone przez 58 lat daje sumę 211700 (ustalenia A. B. Brzostowskiego). Kraszewski miał zwyczaj odpisywania na każdy list, a codziennie przychodziły setki listów ze wszystkich zaborów i spoza kraju – od literatów, dziennikarzy, nauczycieli, chłopów, rzemieślników, nawet dzieci.

Opublikowano zaledwie kilka bloków listów najpłodniejszego pisarza wszech czasów w postaci książkowej. Wśród Pomnik Józefa Ignacego Kraszewskiego w Białej Podlaskiej / Fot. Adrianna Adamek-Świechowska wydań są dwa tomiska korespondencji do rodziny oraz zespoły listów do Leopolda Kronenberga, Adama i Joanny Miłaszewskich, rodziny Langie, Walerego Eliasza Radzikowskiego, Teofila Lenartowicza. Do owego drobnego ułamka tego, co Kraszewski napisał, dołączyła właśnie nowa publikacja – blok korespondencji Józefa Ignacego Kraszewskiego do Władysława Józefa Maleszewskiego w opracowaniu Marii Obrusznik-Partyki. Wydanie zawdzięczamy Naukowemu Wydawnictwu Piotrkowskiemu przy Filii Uniwersytetu Humanistyczno-Przyrodniczego Jana Kochanowskiego w Piotrkowie Trybunalskim.

Maria Obrusznik-Partyka wskazuje we wstępie do książki Listy do Władysława Maleszewskiego, że opracowany przez nią zespół listów należy do wyjątkowych zbiorów ze względu na swoją obszerność. Obejmuje on 120 listów z lat 1872-1886, co daje możliwość wejrzenia w dość długi okres życia Kraszewskiego. Wprawdzie autorka opracowania powstrzymuje się przed zakwalifikowaniem relacji Kraszewskiego i Maleszewskiego jako przyjacielskiej, niemniej wskazuje, iż wychodzi ona poza oficjalny ton, stopniowo nabiera cech zażyłości i sympatii. Zasadniczym jednak walorem poznawczym wydanego właśnie bloku listów jest rozległa sieć spraw zawodowych, jakie łączyły nadawcę z adresatem.

Władysław Maleszewski był dziennikarzem, publicystą, wydawcą i pisarzem, redaktorem założonej z własnej inicjatywy „Biesiady Literackiej”. Zainicjował znajomość z Kraszewskim jako twórca nowego pisma, prosząc o współpracę. Jest jednym z wielu redaktorów świadomych, że powodzenie nowego pisma w dużym stopniu zależy od doboru współpracowników. Zwrócił się z prośbą o pomoc, bo Kraszewski wyprowadził na szerokie wody niejedną gazetę, był wszak najpoczytniejszym autorem stulecia. Nie doznał też zawodu, bowiem mistrz przyjął propozycję dwadzieścia lat młodszego redaktora.

Portret Józefa Ignacego Kraszewskiego w Romanowie / Fot. Adrianna Adamek-Świechowska W wydaniu znalazły się tylko listy Kraszewskiego do Maleszewskiego, nie pojawia się natomiast zespół zachowanych 158 listów, będących odpowiedzią adresata na nie. Zdecydowały o tym względy finansowe. Zawsze w takich wypadkach pojawia się przekonanie o niepełności obrazu stosunków między korespondentami. Brak ten rekompensowany jest jednak opracowaniem uwzględniającym informacje zawarte w listach Maleszewskiego. Wnikliwy i sumienny komentarz doskonale wprowadza także w konteksty spraw poruszanych przez Kraszewskiego. Cennym składnikiem wyjaśnień jest także podejmowanie prób interpretacji emocji wyrażonych przez pisarza.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Sztuka pisania listów powoli umiera, a szkoda bo często listy są ciekawą forma literacką.
Niestety elektroniczna poczta nie oddaje tego uczucia "bliskości i obecności" nadawcy listu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak, niepojęte to już dziś zjawisko!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kiedyś ludzie listy pisali! Nie to co dzisiaj!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.