Facebook Google+ Twitter

"Listy Lorda Foulgrina" – z podsłuchu ze świata ciemności

  • Ewa Żak
  • Data dodania: 2009-09-18 11:25

Egoistyczny, pełen gniewu, nienawiści, pogardy dla życia innych Jordan Fletcher nie zdawał sobie sprawy, że o jego życie właśnie toczy się walka. Dwie przeciwstawne sobie siły dobra i zła, światłości i ciemności podjęły walkę o jego duszę.

 / Fot. www.wydawnictwowam.plZespół składający się z sześciu kusicieli obserwuje życie Jordana Fletchera i sporządza szczegółowe raporty, które przedkłada swojemu przełożonemu Lordowi Foulgrinowi. Na ich podstawie Lord Foulgrin wysyła swoim podwładnym szczegółowe wskazówki jak osaczyć i zniszczyć Jordana Fletchera. Te właśnie listy ze wskazówkami, które nie miały prawa znaleźć się w obcych rękach, wydostały się na światło dzienne. Takim oto sposobem możliwy stał się "podsłuch" demonów naradzających się jak doprowadzić do upadku Fletchera, odciąć go od Boga i skazać na wieczną udrękę w piekle.

Szczegółowy raport


Jordan Fletcher jest dobrze sytuowanym i wykształconym mężczyzną w średnim wieku, cenionym profesjonalistą, ale także zagubioną duszą, "z inklinacjami do refleksji i wątpliwości". Pozornie w jego życiu wszystko układa się cudownie. Właśnie spełniło się jego marzenie o kupnie domu z pięknym widokiem. W myślach snuje nowe plany, które ziszczą jego materialistyczne pragnienia.

Niestety jego życie osobiste nie szło w parze z tym szczęściem... Jego i żonę Diane, dzieliły od siebie kilometry myśli. Za to bliskie stosunki utrzymywał ze swoją sekretarką Patty, która była piękna, ciepła i "taka jak trzeba". Nie układały się także jego relacje z dziećmi. Córkę Jillian, widywał przeważnie przelotem w drzwiach. Niewiele o niej wiedział; co robi w wolnym czasie, z kim się spotyka i z kim godzinami czatuje w internecie.

Syn Daniel wyglądał jak klon postaci z grupy satanistycznej. Czarne włosy, biała cera, gniewne spojrzenie, słuchawki na uszach, T-shirt z wizerunkiem wokalisty rockowego, obok którego widniał ociekający krwią napis "Hail Satan". Jordan w myślach uspokajał się, że chłopiec przechodzi przez trudny wiek dojrzewania, jednak syn będąc sam na sam w swoim pokoju, klikając myszką napawał się scenami brutalnej pornografii, godzinami grał w gry komputerowe, które uzależniły go od "dreszczyku okrucieństwa" i odwiedzał ulubione strony internetowe, w tym strony czcicieli szatana, poprzez które nasiąknął krwią, nihilizmem, cynizmem, śmiercią, rozpaczą.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Zgodzę się, w poszukiwaniu tkwi wartość... a niespełnienie do poszukiwań skłania.
Dziękuję... I obie książki warto przeczytać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Polecana przeze mnie książka jest w dość dużej części tak dobra jak "Listy starego diabła do młodego"... Cóż, nazwisko Lewisa mówi samo za siebie, wydaje mi się jednak, że "Listy Lorda Foulgrina" mogą być uzupełnieniem tej pierwszej. Bo to, co jest w niej fajne, to właśnie zbudowany świat literacki i osoba głównego bohatera, którą możemy "obserwować" w momencie, gdy wiemy już kto czyha na jego życie.
Mnie czytało się ją bardzo dobrze. Jak najbardziej polecam. Pozdrawiam również.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeżeli polecana przez Ciebie książka jest choć w części tak dobra jak "Listy starego diabła do młodego" Lewisa, to z pewnością warto ją przeczytać. Choć chyba z zachowaniem kolejności:)) , zaczynając od Listów. Zwłaszcza, że mimo iż Lewis stworzył właściwie mini traktat filozoficzny (to prawda, że napisane niezwykle jasnym, prostym językiem) - to jest to rzecz bardzo niegruba, a czyta się ją świetnie. Tak więc przy tej okazji - baaardzo polecam! Pozdrowienia dla Autorki:))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.