Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

171085 miejsce

"Listy od widzów" - premiera nowego programu kabaretu Ciach

W Prima Aprilis do zielonogórskiej piwnicy artystycznej Kawon zawitał kabaret Ciach ze swoim nowym programem "Listy od widzów". Kto był i kto zna kabaret Ciach wie, że musiało być śmiesznie, zwłaszcza w pierwszy dzień kwietnia.

Fragment strony internetowej zespołu. / Fot. www.ciach.plW ramach stałej sceny kabaretowej Kawonu na scenie pojawił się kabaret o wdzięcznej nazwie Ciach. Powstały w 1994 roku kabaret jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych kabaretów w Polsce i cenionym przez zielonogórską publiczność, która tłumnie stawiła się w Kawonie. A zaczęło się, jak przystało na kabaretowy primaaprilisowy wieczór. Janusz Rewers odczytywał myśli z twarzy publiczności, dwie siedzące obok siebie osoby w słowach kabareciarza stały się marudzącym małżeństwem....

"Listy od widzów" - pod takim tytułem artyści zaprezentowali nam swój nowy program, którego motywem przewodnim są mniej lub bardziej wyimaginowane listy od widzów adresowane do zielonogórskich kabareciarzy.

Na pierwszy ogień poszedł list od osadzonych więźniów, którzy zakładają kabaret, znudzeni więziennym życiem z laptopem, plazmą i DVD w celi. Ciach zaprezentował nam scenkę ze skrupulatnym aczkolwiek niezbyt rozgarniętym funkcjonariuszem CBŚ - u badającym sprawę kradzieży węgla. Finał ciekawej historii był do przewidzenia. Pokrzywdzony stał się podejrzanym. W rolę śledczego wcielił sie Leszek Jenek a pokrzywdzonego zagrał Janusz Rewers.

Dla zielonogórskiej publiczności szczególnie zabawny był skecz traktujący o naszym rodzimym mieście. A właściwie o trójce miejskich urzędników, decydujących o kształcie autostrady, która ostatecznie staje się miejskim rondem, mającym przynieść miastu spore zyski. Dlaczego? Tego musicie dowiedzieć się sami. Niemałą sympatię publiczności wzbudził Leszek, który brawurowo zagrał jąkającego się urzędnika. W tym skeczu gościnnie wystąpiła Agnieszka "Marylka" Litwin - Sobańska z kabaretu Jurki.

Za sprawą Ciachu przenieśliśmy się też do przychodni, w której pracuje wojskowy lekarz i jego pomocnik. Uznający wszystkich pacjentów za symulantów medyk zmagał się z przypadkiem impotencji... Nie mniej śmiesznie było w skeczu o pechowym kierowcy który na skutek wypadku ląduje w niebie. Łamie przykazania, ale otrzymuje szansę powrotu na ziemię, jeśli...

Moim zdaniem najzabawniejszy skecz tego wieczoru to Feng Shui. W rolę chińskiego specjalisty od Feng Shui wcielił się Leszek. Jeśli nie lubicie zielonej herbaty i nie chcecie zagrać u jego boku, odradzam siadania w pierwszych trzech rzędach. Zielona herbata poprawiła humor wszystkim widzom, którzy bawili się w Kawonie przez ponad dwie godziny. Był to bardzo ciekawy skecz, oparty o z pozoru banalny pomysł, ale zrealizowany ze smakiem i to w dodatku z udziałem publiczności, co w kabaretowej sztuce jest bardzo trudne, gdyż nigdy nie można przewidzieć reakcji widzów. No chyba, że widzowie są naszymi dobrymi znajomymi...

Zobaczyliśmy też doskonały skecz sytuacyjny, którego akcja rozgrywała się w punkcie złomu. Rozśmieszali nas nie tylko artyści ale też rekwizyty... nie uchylę jednak rąbka tajemnicy, choć śmiech widzów na widok niektórych rzeczy niósł się przez cała salę i nie ustawał przez długie minuty, podobnie jak późniejsze oklaski.
Na koniec zielonogórscy kabareciarze w komicznej formie zdradzili nam tajniki swojej pracy, pokazując jak powstają ich teksty i kto tak naprawdę nad nimi pracuje i dlaczego w ostatecznej wersji wyglądają tak a nie inaczej.

W kabarecie cenię naturalność. Dlatego cieszy mnie, że Ciach potrafił śmiać się z samych siebie lub publiczności. Lubię gdy w kabarecie nie ma sztywnych ram i szklanej ściany, oddzielającej artystów od widzów. Taka sytuacja tworzy niepowtarzalny klimat, w którym nie jesteśmy tylko widzami ale też uczestnikami tego, co dzieje się wokół nas. Ciach czerpie właśnie z naszej codzienności, sprowadzając to, co codzienne i bliskie do roli doskonałego skeczu, bez zbędnego przepychu, bez teatralnych słów i gestów.




Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

A ja mam deficyt języka... :-) pzdr.

Komentarz został ukrytyrozwiń

plus za konkret, którego ja mam deficyt. stąd doceniam. pzdr.

Komentarz został ukrytyrozwiń

i jest dobrze (+)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.