Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

28370 miejsce

Liszowska już nie zatańczy w "Tańcu z gwiazdami"!

  • Źródło: ngo.pl
  • Data dodania: 2006-10-23 13:28

Na parkiecie „Tańca z gwiazdami” nie zobaczymy już zgrabnej Joanny Liszowskiej. Sexbomba odpadła w niedzielnym odcinku. A wszystko przez widzów i Elvisa Presleya!

Siódmy odcinek popularnego programu został poświęcony twórczości Elvisa Presleya. Uczestnicy musieli tańczyć do utworów króla rock'n'rolla.

Kinga Rusin i Stefano Terrazzino wykonali sambę „Viva Las Vegas”.
– Sprawia pani wrażenie, jakby miała największy odlot w życiu ! – zareagowała entuzjastycznie Beata Tyszkiewicz. Inne zdanie miała Ivona Pawlović, która przyznała parze tylko 6 punktów. Łącznie jury przyznało tylko 33 punkty. Rusin i Terrazzino poratowali widzowie swoimi glosami.

Joanna Liszowska i Robert Kochanek / MWMEDIAJako drudzy wystąpili Joanna Liszowska i Robert Kochanek, którzy wykonali walca angielskiego „Are You Lonesome”. Taniec spodobał się sędziom. Przyznali aż 38 punktów. Jak się później okazało, to nie wystarczyło, widzowie nie docenili tej pary.

Peter Lucas i Dominika Kublik zatańczyli żywiołową cha-chę z elementami country „Suspicous Minds”. Wykonanie było całkiem do rzeczy. Lucas przyznał, że to dzięki pozytywnemu nastawieniu.
– Wsparcie z poprzedniego odcinka dodało mi skrzydeł – stwierdził. Sędziowie byli zadowoleni, przyznali Peterowi i Dominice 36 punktów.

Marcin Mroczek i Edyta Herbuś wystąpili w gustownym tangu „Surrender”. Pomimo wdzięku i czaru jaki niósł ich taniec, na ocenie jurorów zadecydowały aspekty techniczne.
– Za mało tanga w tangu! – ironizowała Iwona Pawlović. Pozostali jurorzy też cienko ocenili Marcina i Edytę. Para otrzymała skąpe 32 punkty. Ich także uratowali widzowie, byli najpopularniejszą parą w głosowaniu SMS.

Wysoko notowana była natomiast ostatnia para – Przemysław Sadowski i Ewa Szabatin. Za wykonanie cha-chy „Moody Blue” otrzymali aż 38 punktów i bez problemu przeszli do ósmego odcinka.

Joanna Liszowska próbowała wstrzymywać łzy, choć na pewno szkoda jej było rozstawać się z Joanna Liszowska i Robert Kochanek / MWMEDIA programem po siedmiu etapach ciężkiej i stresującej pracy.
- Sam program dał mi popularność. Dużo dał taż sam taniec. Otworzyłam się i zaakceptowałam to jak wyglądam, jakie mam ciało. Trudno jest przez kilka godzin dziennie patrzeć na swoje odbicie zwłaszcza jeśli masz do siebie zastrzeżenia – powiedziała Liszowska. - Dzisiaj nie myślę już o swoich wadach tylko tańczę, bawię się i daję z siebie wszystko - dodała.

Joanna Liszowska i Robert Kochanek / MWMEDIAJoanna Liszowska jest absolwentką krakowskiej Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej. Zadebiutowała na scenie Teatru Wielkiego rolą Anny w „Siedmiu grzechach głównych” w reż. Janusza Wiśniewskiego. Zagrała już w kilkudziesięciu spektaklach teatralnych, kilkunastu serialach i filmach. Jest także modelką. Przed udziałem w programie tańczyła w wielu musicalach, jednak tańca towarzyskiego musiała się uczyć od podstaw.

Tomasz Piekarski
D.P.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

szkoda Joasi:( byla moja faworytka......

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kto to jest F? Otóż w tagach podał - *Nie interesuje sie.*
Szczerze i z błędem...

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 23.10.2006 15:43

Trzymam kciuki za Kingę! :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

powinna odpasc na samym poczatku

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panowie zawiedli i nie głosowali na p. Joasię?! Byłem pewien (kiedy stały ostatnie dwie pary), że JL i Kochanek przejdą. Ale jeśli ktoś fonetycznie odbierał "liszowska z kochankiem" to zasadnicze damy polskiej widowni nie mogły poprzeć takiego niemoralnego układu i głosowały na innych. :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.