Facebook Google+ Twitter

"Literacki melanż z Pragi" - praskie klimaty

"Literacki melanż z Pragi" to zbiór 10 różnych tematycznie opowiadań, których motywem przewodnim jest warszawska Praga.

okładka / Fot. wydawnictwo MelanżNa Pradze mieszkam od prawie 20 lat i nie narzekam. Dzielnica ta z każdym rokiem się zmienia, co widać szczególnie na Pradze Północ, która przywoływała same złe skojarzenia. Dziś uwagę przykuwa odnowiona ulica Ząbkowska z modnymi lokalami oraz dawna Warszawska Wytwórnia Wódek Koneser, która otrzymała nowe życie za sprawą aranżacji loftów oraz przeznaczenie niektórych budynków na funkcje kulturalne. Z kolei ulica Brzeska, po której strach było chodzić, dziś wygląda dużo przyjaźniej. Kilka lat temu to właśnie na Pradze odbył się po raz pierwszy Warsaw Salsa Festiwal. Co roku organizowane jest święto Saskiej Kępy, a także święto ulicy Ząbkowskiej. Odkąd wybudowano Stadion Narodowy w miejsce Stadionu Dziesięciolecia, największe imprezy kulturalne przeniosły się z Centrum na Pragę. Wspominam o tym dlatego, że właśnie w tej dzielnicy rozgrywa się akcja opowiadań "Literacki melanż z Pragi".

"Literacki melanż z Pragi" to zbiór 10 różnych tematycznie opowiadań, których motywem przewodnim jest warszawska Praga. Ich autorami są: Leszek Bugajski ("Kawa, Kafka i kawusia"), Dariusz Dewille ("Kamienica"),
 Janusz Drzewucki ("Z lewej strony na prawą i z powrotem. Kilka dni z życia 55-letniego biegacza"), Marta Kijańska ("Malarz"), Dorota Koman ("Miłość kosztuje"),
 Paweł Oksanowicz ("Z głową w chmurach"), Cezary Polak ("Przyjdzie nieboszczka"), Anna Popek ("Lora), Sławomir Sokołowski ("Mazowczycy") i Wojciech Trzciński ("Tam...").

We wstępie Krzysztof Genczelewski przyznał, że literacki Melanż łączy ludzi, pokolenia, środowiska i zawody. Pierwsza książka z cyklu pokazuje warszawską Pragę, minioną i współczesną, kochaną i znienawidzoną. To literacka forma przekazu wspomnień, obserwacji, nostalgii i humoru. Książka, którą każdy może czytać jak chce – od środka, od tyłu lub od początku.

Spodobało mi się opowiadanie Leszka Bugajskiego "Kawa, Kafka, kawusia". Autor opisał w nim przygodę pewnego fotografa. Otrzymał on zlecenie na zrobienie zdjęć aktorce Milenie Malińskiej w jej mieszkaniu nieopodal Soho Factory na Pradze Południe. Okazało się, że gwiazda ma słabość do Franza Kafki oraz starzenia się... Co z tego wynikło nie napiszę, trzeba przekonać się samemu.

Z kolei opowiadanie Janusza Drzewuckiego "Z lewej strony na prawą i z powrotem. Kilka dni z życia 55-letniego biegacza" opowiada o pewnym biegaczu i jego przemyśleniach na temat prawo- i lewobrzeżnej Warszawy. Lewa strona Warszawy lekceważy prawą, która ma opinię menelskiej. Wielu warszawiaków z lewej deklaruje otwarcie, że na prawą nie jeździ, bo się boi, bo nie lubi, bo nie ma na prawej żadnej sprawy.A przecież to jedna Warszawa, przedzielona Wisłą. I tak powinna być odbierana przez jej mieszkańców. Narrator wspomina nawet, że biegając przez mosty spina obie strony Warszawy w całość.

Natomiast utwór "Przyjdzie nieboszczka" Cezarego Polaka to zbiór miniatur o Grochowie, okraszonych humorem. Jak pisze autor na początku: długo zastanawiałem się, jakiego klucza użyć do opisania doświadczenia Grochowa. Uznałem, że najlepszą formą będą minimalistyczne dialogi, prawie pozbawione odautorskich refleksji. Scenki rodzajowe są niezwykle zabawne i trafiają w sedno. Dobrym przykładem jest dialog zatytułowany "Być jak Kubica", rozgrywający się w holu ogólnopolskiej stacji radiowej na Grochowie:

Pan recepcjonista (z pretensją w głosie): Co pani taka powolna?! Na pół etatu pani pracuje?!
Pani sprzątaczka: Paaanie! U nas w firmie nikt nie ma nawet ćwiartki etatu. Na śmieciówkach wszyscy. Żebym ja była na pół etatu! Zasuwałabym jak Kubica.


Warto wspomnieć, że zbiór wzbogacony został rysunkami Pragi autorstwa Kazimierza Nowaka oraz zdjęciami Krzysztofa Genczelewskiego. Jest to duży walor tej publikacji, gdyż przedstawiają Pragę, jakiej już nie ma. W dodatku na jednym ze zdjęć jest uwieczniona tabliczka z nazwą mojej ulicy.

Polecam ten zbiór miłośnikom opowiadań i warszawskiej Pragi. Warto wspomnieć, że w planach wydawniczych są kolejne opowiadania z serii Literacki Melanż. Jestem ciekawa, czego tym razem będą dotyczyć.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Rafał, napisałam na Pradze, a nie w Pradze ;)

Pani Isabelle, cieszę się, że recenzja ciekawa. Rzeczywiście klimaty są niebanalne, ale raczej chodzi o Pragę Północ, na której nie mieszkam :)

Katarzyno, czy ja wiem, teraz wszędzie jest niebezpiecznie wieczorami. A Praga Południe, na której mieszkam, jest dość spokojna i mam blisko do Centrum, zaledwie ok. 10 minut autobusem czy tramwajem. Z Woli, Mokotowa czy Żoliborza już by się w tym czasie nie dojechało. Jest to dogodna lokalizacja - nieopodal domu mam dworzec PKP i PKS, teatr oraz Stadion Narodowy ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

A jednak ciemne strony Pragi powstrzymują niektórych warszawiaków od wypraw za Wisłę. Sama pamiętam wiele zaniedbań w tej dzielnicy. Ale to oczywiste, że inaczej patrzy się na miasto, gdy się w nim zamieszkuje kilka tygodni, a inaczej gdy to jest nasz dom. No i zależy od oczekiwań.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawa recenzja zachęcająca do przeczytania książki. Z opowiadań znajomych Warszawiaków wiem, że klimaty warszawskiej Pragi są niebanalne. Zainteresowała mnie ta ta pozycja.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z początku uległem iluzji, że chodzi o stolicę naszych południowych sąsiadów i się zadziwiłem, jak można narzekać na mieszkanie w Pradze...
Co innego nasza rodzima Praga! Ale okazuje się, ma wiele do zaoferowania!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.